grgkh
29.08.07, 11:51
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4440772.html
"Szpital wojewódzki w Gorzowie Wlkp. jest jedną z najbardziej zadłużonych placówek służby zdrowia w Polsce. Zadłużenie wynosi ok. 300 mln zł. Obecnie rozpoczęła się restrukturyzacja lecznicy. Wkrótce pracę straci 700 osób z obecnie zatrudnionych 2 tys. pracowników."
[...]
"Sześciu księży - kapelanów szpitala wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim - straciło umowę o pracę w ramach przeprowadzanej restrukturyzacji najbardziej zadłużonej placówki służby zdrowia w Polsce."
[...]
"Czterech duchownych pozostanie jednak przy chorych w zamian za niewielkie wynagrodzenie."
-=-=-
To "niewielkie" wynagrodzenie, to dotychczasowe pół etatu. 700 osób (co trzeci zatrudniony) idzie na zieloną trawkę, bo nie ma pieniędzy, a dla darmozjadów, ale niosących fałszywe pocieszenie kapelanów, choćby połówka wynagrodzenia, ale musi się znaleźć.