Szatan atakuje

16.09.07, 11:35

"- Diabeł miał kiedyś dużo trudniejsze zadanie, bo musiał kusić
każdego z osobna. Dzisiaj diabeł ma uproszczone zadanie, wystarczy,
że ma do dyspozycji gazetę, radio czy inne media z internetem -
mówił o. Tadeusz Rydzyk w Częstochowie"

To przestroga dla wszystkich. Własnie dzisiaj, w niedzielę, wyszło
słońce za chmur, otworzyłem balkon i zaczęły dochodzić "dzwięki" z
pobliskiego koscioła. Ksiądz wygłaszał kazanie. Nie można było
rozróżnić słów, coś tam mówił. W niedzielę i świeta jest wąłczane
nagłośnienie zewnętrzne w kościele i słychać, że mówi kazanie, ale
nie wiadomo co mówi. Dwa razy, w pewnym przedziale czasu, podniósł
głos do krzyku i tu można było rozróznić słowa -
"sztan!!!!"; "szatana!!!". Pomyślałem sobie, po co tak podnosi głos
do krzyku? Po co zdziera sobie gardło? I właśnie na to pytanie
dostałem odpowiedz obserwują "prawa natury". Mój kocur - Romeo
(skończył właśnie 8 lat więc jest już "starszym panem") korzystając
z promieni słonecznych wyskoczył na balkon, połozył się na nagrzanym
zewnętrznym parapecie okiennym i chciał uciąc sobie drzemkę. Nagle
na balustradzie balkonu, w oddaleniu ~ 0,5 m usiadła wielka sroka
(pewno nie zauważyła wcześniej kota) i zobaczywszy go, nie uciekła
tylko strasznie głosno zaskrzeczała, wyjątkowo głosno, prawie jak
ten ksiądz. Kot zerwał się, uciekł do kuchni i schował się pod stół,
i to jak uciekał! Jak ktoś tak krzyczy, to lepiej uciekać, tak
natura podpowiada, taki krzyk wzbudza lęk. Tak samo u wiernych
słuchających kazania, jeśli tak zakrzyczy ksiądz i to takim
strasznym słowem, to tak wzbudzony lęk, można tylko ukoić
zwiększonym datkiem, większą ofiarą na tacę niż się pierwotnie
zamierzało. Takie są prawa natury. Ksiądz o tym dobrze wie,
przygotowując konspekt kazania zaznacza gdzie wykrzknąć i już
przewiduje procentowy wzrost dochodu. Taki krzyk ma swoją wartość.
Tu jeszcze jest inna sprawa, prawdziwe mistrzostwo. Czy ktoś z nas
potrafiłby z taką przekonywującą grozą tak wykrzyknąć - "szatan!!!"
jeśli samego to śmieszy? Dusza się śmieje, a ciało dostosowuje się
do grozy? To jest mistrzowskie aktorstwo, wielki kunszt sceniczny.
Taka reżyseria i wielkie aktorstwo księdza warte jest nagrody, pewno
też dałbym ze 2 zł na tacę, jakbym to widział z bliska.
    • nangaparbat3 Re: Szatan atakuje 16.09.07, 18:21
      Z kotem i sroka to piękne.
      Ale na pocieszenie: moja babcia była za okupacji sowieckiej lekarzem szkolnym,
      miała strasznie wrzęszczącego, bezwzglednego szefa- poza tym, ze dyrektor
      szkoły, pelnił jeszcze jakieś groźne funcje policyjno-polityczne. I oczywiscie
      duzo wrzeszczał.
      w tamtych czasach lekarz szkolny odpowiadal za wszystko - jakie dzieci maja
      ławki, co jedzą na obiad, co robia na przerwie.
      Nie wiem o co sie skonfliktowali, w kazdym razie jakieś polecenie dyrektora z
      punktu widzenia wiedzy medycznej babci bylo nie do przyjecia. Opowiadala:
      Okropnie sie balam, ale musiałam mu to powiedzieć, wchodzę, mówię, a on swoje,
      ja sie zdenerwowalam, zapomnialam o strachu i zaczęlam krzyczeć. Kiedy
      usłyszałam własny głos, przeraziłam się. Patrzę - a on za tym wielkim biurkiem
      zacząl się robic nagle taki malutki, malutki, i na wszystko sie zgodził.
    • beretelwi Re: Szatan atakuje 17.09.07, 15:00
      ja to sobie tak mysle, ze te ksiedzory to jednak wierza w to co wrzeszcza na ambonie
      pozdrawiam
      PS zazdroszcze Ci obserwacji przyrodniczych (kot vs sroka)
    • wanda43 Re: Szatan atakuje 17.09.07, 17:18
      Ksieza są szkoleni specjalnie,bodaj w Krakowie jest takie cus. Sukcesy po tym
      murowane,czego przykladem jest nie tylko wzrost datkow na tace,ale i nijaki
      Zbinio Ziobro minister.Skonczyl takie szkolenie i prosze,jakie
      efekty.Kunferencja za kunferencja,a on gada,pieknie gada,dlugo gada.Wielbicielki
      moherowe dostaja niemal orgazmow,patrzą z uwielbieniem,a on gada i sie podnieca
      wlasnym glosem. I tak pieknie gada,ze po paru minutach nikt nie wie o czym.
Pełna wersja