Dobra robota radia M

23.09.07, 18:35
Uważam, że wykonują fantastyczną robotę.
Pewno że w krótkim czasie to trochę popsuje nastrój,, ale robi taki
zajefajny rozłam w Kościele w Polsce , że to się prędzej niż później
rozpiedzieli.

Daję im 5 lat , a jak Wy uważacie ???

Totalizator ???
    • orald Re: Dobra robota radia M 23.09.07, 20:17
      Dobrze kombinujesz, z głową.
      Oprócz radiaryja dobrą robotę robią politycy.
      Najlepsza droga aby znienawidzić katolicyzm.
      Niestety, to potrwa 32 lata w tym zafajdanym kraju.
    • kociak40 Re: Dobra robota radia M 23.09.07, 23:45

      Nawet w zyciu prywatnym radio M może pomóc, zmienić całkowicie zycie.
      Przykład? Proszę bardzo. W moim bloku, w ostatniej klatce, chyba na
      4 pietrze, mieszkał stary kawaler - "nawiedzony", lat tak na "oko"
      około 60. Miał tylko jedną drogę - "ostatnia klatka - kościół -
      najbliższy sklep". W kosciele bardzo zaangażowany, stale go tam było
      widać, wykonaywał rózne prace. Wielki szyld reklamujący radio M na
      terenie kościelnym, to jego praca w jego umocowaniu (sam widziałem).
      Obecnie wielka sensacja. Podobno (ja go nie znam ale "ławkowi
      emeryci" o tym mowią, oni wiedzą wszystko) usłyszał w radiu M o
      wczasach rekolekcyjnych. To takie wczasy gdzie rano się wstaje,
      słucha rekolekcji, modli, mało je, wcześnie "palulu" itd. Wyjechał
      podobno na takie wczasy, tak się tam uduchowił, nabrał wigoru, że
      poznał tam wczasowiczkę. Już tam na tych wczasach poprosił ją o rękę
      i dostał. O resztę poprosi poźniej. W tą ostatnią sobotę był ich
      ślub i to kościelny (widać wdowa lub stara panna). Widziałem ich już
      razem pod rękę (tak z wyglądu to pani około 50 lub więcej). Teraz we
      dwoje będą chodzić i modlitwy będą podwójne. Takie życie.
    • truten.zenobi w zasadzie podział jest już faktem... 25.09.07, 22:57
      musi sie tylko cos zdarzyć takiego że obu stronom bedzie zależało na
      potwierdzeniu swojej odrębnosci. że zmusi do opowiedzenia sie jasno
      po którejś ze stron.

      "radyjko babuni" juz dawno wymknęło sie spod kontroli KK.ale z
      jednej strony parafie pozwalają nieźle organizować się słuchaczoma
      z drugiej jednak strony słuchacze to znaczący % stałych bywalców
      kościołów

      ostatnio benek pobłogosławił zomkostwom i co i nic cisza jakby się
      nic nie stało czyli ojciec malwersant jest w stanie dużo przełknąc
      byle mu się do kasy i władzy nie wtrącali

      czyli jak sądze taki dziwny stan symbiozy może trwać latami a może
      się jutro skończyć - musi tylko coś się wydarzyć...
Pełna wersja