0golone_jajka
16.10.07, 09:49
Poranna msza o godz. 9 w kościele pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego przy ul. Nałkowskich zgromadziła wczoraj setki wiernych. Podczas ogłoszeń duszpasterskich ksiądz mówił o katolickim obowiązku głosowania. Co prawda nie wymienił nazwy partii, na która za tydzień należy oddać głos, jednak podkreślał, że Polska od dwóch lat zmierza we właściwym kierunku. Ludzie, z którymi rozmawialiśmy nie mieli wątpliwości, że duchowny agitował za PiS.
Agitatorzy zaczęli popychać naszego fotoreportera. Jeden z mężczyzn chciał mu odebrać aparat. Parafianka popchnęła go, a inna uderzyła w
twarz.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4577644.html
Pięknie ich w tym kościele miłości bliźniego uczą, nie ma co.