0golone_jajka
16.10.07, 09:59
Czy ateiści są mniej moralni niż osoby religijne?
Badania wskazują, że wiara w Boga nie ma większego wpływu na nasze postawy etyczne.
Ciekawy artykuł na Onecie: wiadomosci.onet.pl/1442152,242,kioskart.html
Amerykański socjolog Phil Zuckerman w wydanej niedawno książce "Atheism: Contemporary Rates and Patters" dowodzi, że społeczeństwa religijne wcale nie są zdrowsze od tych, w których jest wielu niewierzących. Przeanalizował on m.in. raporty o rozwoju społecznym publikowane przez ONZ. Okazuje się, że społeczeństwa, w których jest
najwyższy odsetek niewierzących (Zuckerman nie bierze pod uwagę tych
państw, gdzie dokonano przymusowej ateizacji), należą do najzdrowszych, najbogatszych, najlepiej wykształconych, a ludzie cieszą się tam największymi swobodami obywatelskimi. Dowodzi tego m.in. niski poziom ubóstwa, mała liczba zabójstw (jedyny wyjątek to Irlandia), niewielka umieralność niemowląt, brak analfabetyzmu oraz równe traktowanie kobiet i mężczyzn.
Zuckerman podkreśla jednocześnie, że jego intencją nie jest sugerowanie, iż wiara w Boga lub jej brak jest przyczyną społecznego zdrowia lub patologii. "Próbuję raczej wyraźnie udowodnić, że wysoki poziom niewiary w Boga w danym społeczeństwie nie rujnuje go, a wysoki poziom religijności nie gwarantuje społecznego dobrostanu. Warto to podkreślić, gdyż religijni politycy głoszą tezę (...), iż odrzucenie wiary w Boga jest złe dla społeczeństwa. W świetle powyższej analizy teza ta jest najwyraźniej błędna" – pisze w swojej książce.
Ale katolicy i tak będą się upierać, że oni są moralni a my, ateiści nie. A to że parafianki pobiją reportera, albo że Rydzyk lży Żydów to tylko wypadki przy pracy...Generalnie my, ateiści, nie mamy żadnych wartości... Rzygać się chce. Kiedy oni zrozumieją ,że moralność nie idzie w parze z religijnością? Mają tego dowody w postaci badań i nic...