grgkh
06.11.07, 13:00
Marek Jurek (albo Jurek Marek) wypowiedział się znów na temat
aborcji. Porównał unicestwienie kilku komórek, z których może ale
nie musi powstać istota obdarzona układem nerwowym i mózgiem zdolnym
do przeżywania cierpienia, z tąże, już istniejącą, istotą.
Życie_nie_abstrakt
Hipokryzja takich wypowiedzi sięga najwyższych szczytów Himalajów.
Naprawdę nie interesuje go przemoc w rodzinie, której tak wiele jest
wciąż w polskich domach i za nic ma ewidentnie źle funkcjonujące
komórki rodzinne, którym odmawia prawa do swobody rozwodu. Zamiast
tego zajmuje się wciąż tematem zastępczym i ratuje pojedyńcze,
zapłodnione komórki.
Cierpienie rzeczywiste naprzeciw cierpienia urojonego. Jak świat
prawdziwy wobec świata bogów urojonych i praw urojonych,
stanowionych pod ich wpływem.