Przemoc domowa?

06.11.07, 13:00
Marek Jurek (albo Jurek Marek) wypowiedział się znów na temat
aborcji. Porównał unicestwienie kilku komórek, z których może ale
nie musi powstać istota obdarzona układem nerwowym i mózgiem zdolnym
do przeżywania cierpienia, z tąże, już istniejącą, istotą.

Życie_nie_abstrakt

Hipokryzja takich wypowiedzi sięga najwyższych szczytów Himalajów.
Naprawdę nie interesuje go przemoc w rodzinie, której tak wiele jest
wciąż w polskich domach i za nic ma ewidentnie źle funkcjonujące
komórki rodzinne, którym odmawia prawa do swobody rozwodu. Zamiast
tego zajmuje się wciąż tematem zastępczym i ratuje pojedyńcze,
zapłodnione komórki.

Cierpienie rzeczywiste naprzeciw cierpienia urojonego. Jak świat
prawdziwy wobec świata bogów urojonych i praw urojonych,
stanowionych pod ich wpływem.
    • dagmama Re: Przemoc domowa? 06.11.07, 13:10
      Niestety, dobijające jest rozpatrywanie zapłodnionych komórek w
      kompletnym oderwaniu od kobiety, małżeństwa, społeczeństwa...
      dla polityków płód to jest istota unosząca się w jakiejś
      nieokreślonej przestrzeni.

      Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, pojawiły się doniesienia o pijanych
      noworodkach. Okazuje się, że kobiety w ciąży upijają się.
      Konsekwencją tego zjawiska jest reklama "Wybieram 9 miesięcy bez
      alkoholu". Jest to ze wszech miar słuszne, tyle tylko, że prowadzi
      do uprzedmiotowienia kobiety jako nosicielki tych zapłodnionych
      komórek.
      Skąd wiadomo, że kobieta jest w ciąży?
      Powinna nosić ze sobą zaświadczenie aktualizowane co miesiąc?
      Obywatele powinni donosić o kobietach pijących/palących w ciąży?
      Powinno się takowe ubezwłasnowolnić?

      Ochrona życia od poczęcia prowadzi do absurdu.
      • cytrynka123 Re: Przemoc domowa? 06.11.07, 14:11
        ponoc za Ceausescu, jak mu tam sie zwalo, kobiety byly zobowiazane
        do systematycznych badan ginekologicznych pod katem wykrycia ciazy,
        a gdy takie przylapano... byly pod kontrola, by przypadkiem nie
        poddaly sie aborcji.
        propaganda 'prorodzinna' i antyaborcyjna odbieraja kobietom resztki
        ochoty stawania sie matkami. i tak jest ciezko na rynku pracy,
        podzial obowiazkow i praw jest wciaz nierowny dla kobiet i mezczyzn.
        z tym jeszcze jakos da sie walczyc, mozna cos wskorac,ale z
        propagandowym i nienawistnym atakiem juz trudniej. skoro kobiety sa
        jeszcze ludzmi, choc posledniego gatunku, gdy sa bezdzietne, a
        przedmoitami, gdy przybywa im ciezaru 'pod sercem', to nie dziwi
        mnie niechec prokreacyjna wielu z nich.
    • crepuscule Re: Przemoc domowa? 06.11.07, 15:25
      Zabicie życia poczętego:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4646733.html
      Grzeszni ludzie zbezcześcili sakrum, jakim jest życie i ośmielili się ingerować
      w wyroki boskie.
    • marketa0 Re: Przemoc domowa? 07.11.07, 14:42
      Patriarcha Marek Jurek albo Jurek Marek odbiera kobietom prawo do życia. Zresztą
      typowe to jest dla patriarchalnego systemu obowiązującego w Kościele Katolickim.
      Nawiasem mówiąc nie tylko katolickim. Protestanci też mają takie zdanie, nie
      wspominając o walniętych muzułmanach, którzy kobietom odbierają w zasadzie
      wszystkie prawa!!!
      Wolę nie rodzić i mieć święty spokój!!!!!!!!!!!

      marta
      • dagmama Re: Przemoc domowa? 07.11.07, 14:54
        marketa0 napisała:

        > Wolę nie rodzić i mieć święty spokój!!!!!!!!!!!
        >
        > marta

        Nie martw się, tak naprawdę w Polsce tylko się dużo mówi o aborcji,
        antykoncepcji, badaniach prenatalnych, cesarskim cięciu.
        Żeby zakazać lub ograniczyć.

        Po pierwsze, jeśli masz kasę, to i tak wszystko załatwisz.

        po drugie, w polityce nie chodzi o to, co sie dzieje w
        rzeczywistości, moze się dziać, grunt, żeby było zakazane.

        Kiedyś dużo trąbiono o tabletkach wczesnoporonnych, takich, które
        bierze się po (współżyciu). Przez ten cały czas reklamówki tych
        tabletek leżały spokojnie w poczekalniach poradni kobiecych, a
        ginekolodzy normalnie je przepisywali.
        • marketa0 Re: Przemoc domowa? 07.11.07, 15:11
          Zdaję sobie sprawę, że kasa może wszystko....
          Wiem, że reklamówki przeróżnych preparatów leżą w poczekalniach ginekologów.
          Wiem też, że ginekolodzy je przepisują - mnie na ten przykład.
          To co napisałam wyżej to odpowiedź na post grgkh. On ma rację i ja mam rację, że
          lepiej nie rodzić, bo po co mieć kłopoty? Kłopoty w tym śmiesznym kraiku nad Wisłą?
          Nawiasem mówiąc nie jestem pierwiastką..... smile

          marta
          • dagmama Re: Przemoc domowa? 07.11.07, 15:16
            A to nie rozumiem.

            Ale w sumie co gwarantuje kobiecie swięty spokój? Jak nie rodziła,
            to też kłopoty ze znalezieniem pracy - to ja na przykład.
            Lepiej nie zwracać uwagi i mniej sie stresować.
            • marketa0 Re: Przemoc domowa? 07.11.07, 15:27
              To nie tak.
              Masz oczywiście rację, że kobieta młoda, która nie rodziła może mieć kłopoty ze
              znalezieniem pracy. W prywatnych firmach każdy szef chciałby być ginekologiem.
              Jestem to w stanie zrozumieć.
              Mnie jednak chodzi o to, że w tej naszej śmiesznej Polsce katolickiej lepiej
              dzieci nie mieć niż mieć!

              marta
              • dagmama Re: Przemoc domowa? 07.11.07, 15:40
                Ja za innych nie moge decydować, ale jako ja, wole jednak mieć, a
                nawet podejmuję się wychowaćsmile
                Katolicyzm się ograniczy, pozbawi znaczenia (w końcu te starsze
                napędzające go osoby wymrą, że tak brutalnie napiszę), a dzieci
                dalej będą się rodzić.
                Zauważyłam takie przekonanie, że ateiści nie chcą mieć dzieci, bo
                brzydki katolicyzm, ale to błędne myślenie.
                • marketa0 Re: Przemoc domowa? 07.11.07, 16:04
                  dagmama napisała:

                  > Ja za innych nie moge decydować, ale jako ja, wole jednak mieć, a
                  > nawet podejmuję się wychowaćsmile

                  ja to właśnie robię! smile))
                  wbrew katolskim rządom w tym kraju

                  marta
Pełna wersja