Człowiek istota anyboska

11.11.07, 08:51
1) Ciało ludzkie ma kilka drobnych, acz poważnych niedoróbek, które są
przyczyną śmierci milionów ludzi każdego roku.
2) Jeśli założymy że ewolucjonizm kreatywny był faktem, to w którym miejscu
rodzice byli jeszcze zwierzętami, a potomstwo już ludźmi?
3) Czy gdyby człowiek był o 20% inteligentniejszy swoje problemy umiałby
rozwiązywać sam, bez odwoływania się do boga?
___
Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
    • kociak40 Re: Człowiek istota anyboska 11.11.07, 15:18
      inquisition napisał:

      > 1) Ciało ludzkie ma kilka drobnych, acz poważnych niedoróbek,
      które są
      > przyczyną śmierci milionów ludzi każdego roku.
      > 2) Jeśli założymy że ewolucjonizm kreatywny był faktem, to w
      którym miejscu
      > rodzice byli jeszcze zwierzętami, a potomstwo już ludźmi?
      > 3) Czy gdyby człowiek był o 20% inteligentniejszy swoje problemy
      umiałby
      > rozwiązywać sam, bez odwoływania się do boga?

      Bardzo trafne uwagi. Co do pierwszej zgadzam się całkowicie,
      zwłaszcza co do zębów i średnicy przewodów moczowych. Srasznie nie
      lubię dentystów, to w większsości sadyści i nie ma za to kary dla
      nich. Jakby zęby człowiekowi rosły cały czas, jak wiewiórce, nie
      mogliby się wyżywać w tym borowaniu. Może wystarczyłby po mlecznych
      i obecnych, trzeci nowy "garnitur"? Cierpię na kamicę nerkową,
      przewody moczowe są tak małej średnicy, jakby ten Ktoś, materiału
      żałował, np. Fi 20mm rozwiązałoby ten problem. Mój kolega,
      bardzo "trunkowy", ma zastrzeżenia co do wątroby, twierdzi, że jest
      zbyt słaba i niepotrzebnie musi na nią zwracać uwagę, a to
      przeszkadza mu w piciu trunków. Itd. Mogłoby być lepiej z
      tym "projektem", są wyraźne i to duże niedoróbki.

      Co do drugiego, to odsyłam do tematu - "bitwa o czaszki", czyli
      poszukiwaniu przez naukowców, pierwszej ludzkiej cechy w
      tym "człekokształtnym", który rozdzielił się na linię małp i ludzi.
      Tą pierwszą ludzką cechą, w pozostałych cechach zwierzęcych, był typ
      uzębienia.

      Czy wystarczy tylko 20%? Sprawa do dyskusji od jakiego poziomu to
      liczyć? Praca mózgu, myślenie, to przebiegi impulsów elektrycznych i
      róznych zmian w promieniowaniu powstałych na skutek tego "widm"
      elektromagnetycznych. Fala elektromagnetyczna to zaburzenia wektora
      elektrycznego i magnetycznego w płaszczyznach prostopadłych do
      siebie i rozchodzących się w przestrzeni. Obecna technika,
      posługując się czułą aparaturą pomiarową, może wykrywać te
      faleelektromagnetyczne produkowane przez mózg, fale, tylko wykrywać.
      Człowiek wykorzystują energię chemiczną (jedzenie i picie) przy
      mysleniu, zamienia, niejako produkuje, swojego mózgu fale, które
      wypromieniowują z naszej głowy i rozchodzą sie w przestrzeni (tak
      lapidarnie). To są jego własne produkty i tylko jemu można je
      przypisać jakbyśmy mogli odczytywać, rozrózniać itd. Człowiek
      umiera, a to promieniowanie zostaje po nim, jako jego charakterystyka
      "pracy" jego mózgu. Może kiedyś będzie możliwość ich odczytywania,
      weryfikacji, obrazowania itd., to wtedy odczytamy mysli Archimedesa,
      Einsteina, itd., bo istnieje zakrzywienie czasoprzestrzeni i
      może "powrócą". Taka futurologia mego pomysłu.
Pełna wersja