Bóg może nie znać naszej logiki matematyki

14.11.07, 05:48
Bóg może nie znać naszej logiki matematyki i dobroci
Dlatego Bóg (lub prawa fizyki) mogą nam wymierzać kary w zależności
od zasług.
Weźmy takie kuriozum jak „podziel się posiłkiem z dziećmi” dla Boga,
który rozpatruje całość może to inaczej wyglądać jak okaże się, że
to dziecko zostanie przeciętnym pracownikiem a przeciętny oznacza,
że przeciętnie pracował przeciętnie płacił podatki i może znaczyć,
że na siebie sam zapracował, bo nikt przeciętny nie mógł
przeciętnemu pomagać.
Dlatego „podziel się posiłkiem” może oznaczać, że dzielono się tych
dzieci posiłkiem?
Może to ja mam rację, że dziecko niczyjej pomocy nie potrzebuje, bo
człowiek jest samo finansującą się istotą, ale nasza ekonomia
jeszcze tak daleko Boga czy jak kto woli praw fizyki nie sięga.
To, dlatego nas trapią alkoholizm narkomania terroryzm i bandytyzm,
bo one zsyłane są przez Boga na nas. Każde społeczeństwo ma takich
bandytów, na jakich zasługuje.
Wszyscy ludzie z całego świata mogą pomagać jednemu dziecku a
dziecko to umrzeć z głodu nasza matematyka to dopuszcza, ale
wystarczy jak jeden człowiek odda temu dziecku to, co sam w
dzieciństwie pobrał a co nie było jego (nie zapracował na to) a
dziecko to dożyje pełnoletniości. To na tym polega przewaga
oddawania nad pomaganiem. Bóg to zawarł w przykazaniu nie kradnij a
nie ma przykazania pomagaj dziecku.

Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
    • kociak40 Re: Bóg może nie znać naszej logiki matematyki 16.11.07, 01:14

      "Dlatego Bóg (lub prawa fizyki) mogą nam wymierzać kary w zależności
      od zasług." - polub

      Ja uważam, że raczej nieznajomość praw fizyki będzie przyczyną kar
      dla nas, i to nawet finansowych. Np. ktoś otworzy w domu lodówkę,
      myslać, że ochłodzi mieszkanie, wysoko w górach będzie chciał
      ugotować jajko na twardo, plamę na ubraniu będzie czyścił
      rozpuszczalnikiem od strony powstania plamy itd. Można tak wymieniać
      i wymieniać. Kosztowna będzie "nauka".
      • polubu Re: Bóg może nie znać naszej logiki matematyki 16.11.07, 14:33
        Kto jest za krą śmierci, kto jest za karaniem ludzi, można i wojny
        do tego zaliczyć nie widzi, że ekonomia jest odpowiedzialna za
        liczbę przestępstw? Czyli nie zna się na ekonomi czy w ogóle coś
        wie? Polikwidujemy wszystkie więzienia w kilka pokoleń jak
        przestaniemy tylko okradać dzieci. Dziecko to istota samo
        finansująca się i dlatego nie potrzebuje pomocy wystarczy tylko jak
        wszystko, co od dziadków dostaliśmy a co nie było nasze(nie
        wypracowaliśmy tego) oddamy dzieciom!
        Odkrycia naukowe i nagrody z tym związane mogą nie mieć znaczenia w
        świetle odkrycia, które jest w zasięgu normalnego człowieka i z
        którym on spotyka się, na co dzień a którego jednak nie rozumie. A
        to odkrycie to dziecko waszej, czyli dorosłego człowieka pomocy nie
        potrzebuje, bo jest w stanie samo na siebie zapracować. To musi być
        trudniejsze, bo przecież każdy z was przekonany jest, że dzieciom
        pomaga. To jest trudniejsze jak teoria względności Einsteina?
        Dowodem na to jest to, że człowiek żyje a nikt mu z kosmosu nie
        pomaga?

        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
Pełna wersja