Santo subito, czyli biznes

19.11.07, 09:23
Santo_subito

Figurka Jana Pawła II jako znicz nagrobny, breloczek, lampka,
butelka. Wizerunki jego twarzy na otwieraczu do butelek, piersiówce,
torebce foliowej - przykłady polskiego kultu papieskiego zebrał i
pokazał we Wrocławiu Peter Fuss

O trójmiejskim streetartowcu kryjącym swą tożsamość pod pseudonimem
artystycznym Peter Fuss zrobiło się głośno, kiedy jego prowokacyjna
akcja billboardowa "Żydzi won z katolickiego kraju" i wystawa "Jesus
Christ King of Poland" zainteresowały organy ścigania. Zarzucono mu
nawoływanie do nienawiści rasowej i obrazę uczuć religijnych.

Na wrocławskiej wystawie prezentuje kiczowate wizerunki papieskie.
[...]

W sobotę wystawę skontrolowali policjanci, którym zgłoszono, że
wystawa Fussa uraża uczucia religijne. Nie dopatrzyli się jednak
znamion przestępstwa, wystawa nie została zamknięta.
[...]

-=-=-

Czego ludziom tak naprawdę potrzeba? Kościół to biznes, rozrywka a
niektórym, poprzez jedność formy i źródeł, potrafi wypełnić całe
życie. Kościół gra na ludzkiej psychice i eksploatuje ją bez cienia
zażenowania i bez litości.

W internetowym spisie treści brakuje uzupełnieniającego tekstu
pt. "Kicz jest groźniejszy od herezji religijnej".

Może to jest także dobra okazja by przypomnieć tekst z ostatniego
numeru "FiM", w którym jest demaskowany, jako ewidentny oszust, o.
Pio. Dlaczego, mimo początkowych wątpliwości i materiałów
zgromadzonych przez Watykan, został on jednak wyniesiony na ołtarze?
Cynizm i bezczelność w promowaniu kłamstw. I znów - tylko kasa i
władza się liczy.
    • kociak40 Re: Santo subito, czyli biznes 22.11.07, 18:46

      "Na wrocławskiej wystawie prezentuje kiczowate wizerunki papieskie."

      Nie tylko we Wrocławiu, w Warszawie też, na Starówce. Prawdę mówiąc,
      to tylko takie widziałem.
Pełna wersja