kociak40
25.11.07, 02:46
"O, to mi się podoba. TY ZAKŁADASZ. Nie dowodzisz. Nie posługujesz
się logiką, ale ZAKŁADASZ. I tak ma być." -grgkh
To do mnie skierowane, bo ja nie wiem co to logika. No, może prawo
do poprawnego myślenia masz tylko Ty Zbyszku, sam już nie wiem.
Wydaje mi się, czytając to zdanie, że mysląc samo z siebie -
logicznie, można dojść każdej prawdy i poprawności wniosków. Czy
tak? Kto ocenia tą logikę, czy jest ona poprawna, czy nie? Twierdzić
może każdy, że to co podaje jest logiczne. Przyszła mi teraz, jak to
piszę, taka myśl (być może nielogiczna?) aby sprawdzić Twoją logikę,
o której sam wyrażasz się z takim uznaniem. Może jakiś prosty
przykład. Jak zapewne wiesz, tarcie nie zależy od powierzchni. Siła
tarcia to iloczyn ciężaru i współczynnika tarcia, zależnego od
rodzaju powierzchni. Wyobraź sobie metalowe podłoże (aby nie
uwzględniać odkształceń) i stojącą metalową skrzynie w postaci
prostopadłościanu (taką bez nóżek). Zaczynasz ją przesuwać, działać
musisz dość dużą siłą (skrzynia ciężka) i spociłeś się. Pomyślałeś
trochę, przechyliłeś tą skrzynie na kant i poszło jak po maśle, dużo
łatwiej przesuwać. Korzystając ze swojej logiki, odpowiedz dlaczego
tak się stało? Jaki poprawny wniosek wyjaśnia tą sytuację?
Nie obrażaj się, ja tylko chcę sprawdzić co może logika. To takie
doświadczenie. Jest problem, jest człowiek o wybitnej logice i co z
tego będzie?