Co na to nauka?

28.11.07, 15:07
"Wielu ludzi stara się nie wiązać swojego życia z Chrystusem twierdząc, że
jeśli czegoś nie można udowodnić naukowo, to znaczy, że jest to nieprawda lub
coś nie do przyjęcia. Współczesny człowiek uważa, że jest zbyt mądry, aby mógł
zaakceptować Chrystusa jako Zbawiciela lub uwierzyć w zmartwychwstanie -
przecież boskości Jezusa ani zmartwychwstania nie można udowodnić naukowo.

Często studenci historii lub filozofii rzucają mi wyzwanie: "Czy może pan to
udowodnić naukowo?". Zwykle mówię wtedy: "No cóż, nie jestem naukowcem". W
odpowiedzi słyszę chichot i odzywa się kilka głosów mówiących: "No to nie ma o
czym rozmawiać" albo: "Właśnie, wszystko sprowadza się do wiary" (mają na
myśli ślepą wiarę).

Niedawno podczas lotu do Bostonu rozmawiałem z siedzącym koło mnie pasażerem o
tym, dlaczego osobiście wierzę, że Chrystus jest Tym, za kogo się podawał.
Pilot, który robił powitalny obchód, podsłuchał część naszej rozmowy. "Jest
jeden problem" - powiedział. "Jakiż to?" - zapytałem. "Nie można tego
udowodnić naukowo" - odparł.

Mentalność, do której zniżyła się dzisiaj ludzkość, jest zadziwiająca. Oto w
dwudziestym wieku tak wielu z nas jest zdania, że jeśli nie można czegoś
udowodnić naukowo, nie jest to prawdą. To właśnie nie jest prawdą! Trudne jest
udowodnienie czegokolwiek dotyczącego postaci lub wydarzenia historycznego.
Musimy zrozumieć, jaka jest różnica między dowodem naukowym a czymś, co ja
nazywam dowodem prawno-historycznym. Pozwólcie, że wyjaśnię te dwa pojęcia.

Dowód naukowy polega na wykazaniu, że coś jest faktem, poprzez jego
zademonstrowanie w obecności osoby, która kwestionuje ten fakt. W
kontrolowanym środowisku dokonuje się obserwacji, wyciąga wnioski i
empirycznie weryfikuje hipotezy.

"Metoda naukowa, jakkolwiek byśmy ją zdefiniowali, związana jest z mierzeniem
zjawisk i eksperymentowaniem lub stałą obserwacją" [The New Encyclopaedia
Britannica, Micropaedia, t. VIII, s. 985.]. Były rektor Uniwersytetu im.
Harvarda, dr James B. Conant, pisze: "Nauka to seria związanych ze sobą pojęć
i systemów pojęciowych, które powstały na drodze eksperymentów i obserwacji i
które owocują dalszymi eksperymentami i obserwacjami" [James B. Conant,
Science and Common Sense, Yale University Press, New Haven 1951, s. 25.].

Jedną z kluczowych technik stosowanych zgodnie ze współczesną metodą naukową
jest ustalanie prawdziwości hipotezy poprzez przeprowadzanie kontrolowanych
eksperymentów. Na przykład wyobraźmy sobie, że ktoś mówi: "Mydełko "Ivory" nie
unosi się na wodzie". Zabieram więc tę osobę do kuchni, nalewam do zlewu pięć
litrów wody o temperaturze 30 stopni i wrzucam do niej mydełko. Chlup.
Dokonuje się obserwacji, wyciąga wnioski i hipoteza zostaje empirycznie
zweryfikowana: mydełko "Ivory" unosi się na wodzie.

Jeśli jednak metoda naukowa byłaby jedyną metodą udowadniania czegokolwiek,
nie mógłbyś udowodnić, że poszedłeś rano na pierwszą lekcję lub że zjadłeś
obiad. Niemożliwe jest powtórzenie tych wydarzeń w środowisku kontrolowanym.

A oto co ja nazywam dowodem prawno-historycznym, dzięki któremu można wykazać
bez większych wątpliwości, że coś miało miejsce. Do werdyktu dochodzi się,
opierając się na materiale dowodowym. Chodzi o to, żeby nie było uzasadnionych
podstaw do kwestionowania danego wniosku. Materiał dowodowy składa się z
trzech rodzajów świadectw: świadectwa ustnego, świadectwa pisemnego oraz
dowodów rzeczowych (np. broń, kula karabinowa, notatnik). Posługując się
metodą prawno-historyczną w ustalaniu tego, co się wydarzyło, mógłbyś
udowodnić bez większych wątpliwości, że byłeś rano na pierwszej lekcji:
widzieli cię koledzy, masz zrobione notatki, zapamiętał cię nauczyciel.

Metodę naukową można wykorzystać jedynie do udowodnienia powtarzalnych
zjawisk; nie jest natomiast odpowiednia do udowadniania prawdziwości twierdzeń
o postaciach lub wydarzeniach historycznych. Metoda naukowa nie może być
zastosowana przy próbie odpowiedzi na pytania typu: "Czy George Washington żył
naprawdę?", "Czy Martin Luther King rzeczywiście był czołowym obrońcą praw
człowieka?", "Kim był Jezus z Nazaretu?", "Czy Robert Kennedy był ministrem
sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych?", "Czy Jezus Chrystus zmartwychwstał?".
Powyższych pytań nie można zweryfikować posługując się dowodem naukowym,
należy więc posłużyć się dowodem prawno-historycznym. Innymi słowy, metoda
naukowa, wykorzystująca obserwację, zbieranie danych, stawianie hipotez,
dedukcję i weryfikację eksperymentalną w celu wykrycia i wyjaśnienia
empirycznych zjawisk w przyrodzie, nie daje ostatecznych odpowiedzi na pytania
takie, jak: "Czy możliwe jest zmartwychwstanie?" lub: "Czy Jezus jest Synem
Bożym?". Gdy chcemy oprzeć się na metodzie prawno-historycznej, musimy
sprawdzić wiarygodność posiadanych świadectw."
www.ewangelia.com/page.php3?_text=ciesla3
Pełna wersja