Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wniosku

11.01.08, 16:48
www.tvn24.pl/0,1535035.1,0,1,wiadomosc.html
Jak się teraz czujecie, wyborcy PO? smile)))

PO = PiS. Różni sie tylko ogładą. Poza tym jest IDENTYCZNA!
    • grgkh Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 00:41
      A co PO ma do tego, co zrobił PiS?
      • crax Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 05:23
        O, tak! Bardzo wygodny argument: "Co my możemy? PiS spieprzył ale umowa nas wiąże i musimy się z niej wywiązać." I nawet niektórzy w to wierzą!! smile))
        Otóż nieprawda. KAŻDA umowa cywilno-prawna czy decyzja administracyjna podjęta z naruszeniem obowiązujących przepisów podlega unieważnieniu. KAŻDA. Tu chodzi o to, że PO na czele z Tuskiem sra w gacie ilekroć ojdyr tupnie świętojebliwą nóżką. I taka jest prawda.
        • grgkh Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 07:34
          Twój problem polega na tym, że nie widzisz problemu w całości ale
          upatrzyłeś sobie winnego czyli PO i już nic poza marudzeniem nie
          potrafisz.

          Ewidentnym winnym jest Szyszko, który to wszystko zorganizował. I
          tego już nie potrafisz zauważyć. A dla sprawiedliwości oceny może
          jednak należałoby.

          Jak się spodziewam, odpowiesz. I oczywiście będzie coś nie na temat,
          ale o mnie. wink

          > I taka jest prawda.

          I taka jest prawda. smile
          • crax Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 12:41
            "Twój problem polega na tym..."

            Z wyżyn swej niezmierzonej mądrości raczył się odezwać grgkh... Żenua.

            "upatrzyłeś sobie winnego czyli PO..."

            Winnym jest PO do spółki z PiS-em. Taka sama hołota.

            "Ewidentnym winnym jest Szyszko..."

            A współwinnym - minister z ramienia PO, który wespł ze swoim ryżym szefem nie mieli jaj i nie odważyli się zablokować PAŃSTWOWEJ dotacji. Cała nadzieja (o, ironio) w... redemptorystach.
            wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=9555179&rfbawp=1200137961.271
            "Jednak jak dowiedział się "Dziennik", bardzo możliwe, że o. Rydzyk i tak nie będzie miał szansy rozwinąć biznesu na gorących źródłach. Przed przedsiębiorczym redemptorystą stoi bowiem jeszcze jedna przeszkoda do ominięcia. Do końca stycznia musi przedstawić zabezpieczenie finansowe dla inwestycji. Brak takich zabezpieczeń może być podstawą do rozwiązania umowy - mówi gazecie wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. A takiego finansowego poręczenia szef Radia Maryja nie ma.

            Jak ustalił "Dziennik", zabezpieczeniem miała być hipoteka kompleksu nieruchomości wyższej szkoły medialnej w Toruniu, której właścicielem jest Lux Veritatis. Wartość kompleksu jest szacowana na 46 mln zł. Jednak nieruchomość ta została wybudowana na terenie, którego właścicielem jest prowincja redemptorystów. I to ona musi wyrazić pisemną zgodę na ustanowienie hipoteki. Na razie o. Rydzykowi nie udało się jej dostać."

            "I oczywiście będzie coś nie na temat, ale o mnie."

            Kulą w płot. Jak zwykle.
            • grgkh Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 18:06
              Lubię sobie pogadać, niekiniecznie z kimś, kto się ze mną zgadza, jeśli wymiana poglądów coś wnosi. Jakoś nie ciągnie mnie do dyskusji typu totalnego marudzenia, w którym malkontent potrafi zauważyć tylko czarne strony, a unika mówienia o kontekście, w któym się to odbywało, a który uniemożliwiał coś.

              Twoja gadka to jest coś w rodzaju - PO złe, PiS zły, Polacy źli, komuchy złe, Rydzyk zły, kościół zły, wszyscy wszystko spieprzyli itd. Żadnej analizy, dlaczego tak się stało, żadnej rozsądnej prognozy, co nas czeka - po prostu totalne czarnowidztwo.

              Twój poprzedni wątek zaczynał się tym, że to ja jestem winien całemu złu w Twoim otoczeniu, bo wybrałem PO, a nie... no, psiakość... nie zaproponowałeś ani wtedy, ani później dla mnie alternatywy. Nie wiem więc kogo miałem wybrać, ani nie wiem kogo Ty wybierałeś, bo dyskretnie to przemilczałeś. ALe ja też byłem zły, bo swoja pisaniną, nie daj Bóg, kogoś pewnie przekonałem i przez to świat zszedł na psy.

              Na tym polega Twój problem.

              > Z wyżyn swej niezmierzonej mądrości raczył się odezwać grgkh...
              > Żenua.

              Raczyłem się odezwać jeszcze raz. Jak dla Ciebie, to z wyżyn, bo pewnie masz kompleks niższości, który sobie rekompensujesz wieczną gderaniną. Porozmawiaj o problemie. Choć raz i choć przez chwilę skup się na czymś więcej poza krytyką, która niestety najczęściej jest bez sensu (choć może nie zawsze).

              > Winnym jest PO do spółki z PiS-em. Taka sama hołota.

              Co nie jest hołotą? A może kto? Jest ktoś, oprócz Ciebie, kto zasługuje na to wyróżnienie?

              > "Ewidentnym winnym jest Szyszko..."
              >
              > A współwinnym - minister z ramienia PO,
              > który wespł ze swoim ryżym szefem nie mieli jaj
              > i nie odważyli się zablokować PAŃSTWOWEJ dotacji.
              > Cała nadzieja (o, ironio) w... redemptorystach.

              No, nareszcie wiemy. To redemptoryści. To oni, jako jedyni w Polsce, zasługują na najwyższy Twój - i nasz - szacunek.

              > "I oczywiście będzie coś nie na temat, ale o mnie."
              >
              > Kulą w płot. Jak zwykle.

              A jednak nie kulą w płot. To była prowokacja. Chciałem powstrzymać Twój zapał w wycieczkach pod moim adresem, jako główny punkt programu. W zasadzie udało się... wink A dzisiaj znów stosuję wobec Ciebie pewnego rodzaju sztuczki. Czy wiesz jaką mam intencję? Spróbuj zgadnąć i tutaj to napisać.

              Albo, nie... smile)) Skup się na moich zarzutach pod Twoim adresem i powiedz w końcu, czy da się z Tobą jakoś po ludzku pogadać, czy odpuścić sobie to już na zawsze?

              No to jak będzie, odpowiesz na zadane Ci pytania, czy zrobisz unik?
              • crax Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 19:36
                "...czy odpuścić sobie to już na zawsze?"

                Odpuść sobie i nie rozmawiaj już ze mną więcej.
                • grgkh Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 22:23
                  A jednak zrobiłeś unik. Niewygodne pytania Ci zadałem?
            • grgkh Fakty i mity (fakty o mitach) 12.01.08, 18:15
              Jako post scriptum do tego co napisałem powyżej, proponuję kontakt z tekstem będącym kompletnie odmiennym od craxowego podejściem do tej samej tematyki.

              Jest to wstępniak naczelnego z najnowszego numeru FiM. Naprawdę warto to przeczytać.
    • krzyc_h Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 10:59
      Zauważ, crax, że temu zdewociałemu narodowi to się podoba.
      PO/dewotusk ma teraz większe poparcie niż przed wyborami.
      • crax Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 12:43
        No właśnie tego za bardzo nie rozumiem. Może sondaże były robione przed całą sprawą?
        • grgkh Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 12.01.08, 18:29
          crax napisał:

          > No właśnie tego za bardzo nie rozumiem.
          > Może sondaże były robione przed całą sprawą?

          I tu się wszystko wyjaśniło. NIE ROZUMIESZ... wink
        • krzyc_h Re: Rydzyk dostanie pieniądze mimo błędów we wnio 13.01.08, 12:41
          Nie zdziwie się jeśli po tej sprawie poparcie dla PO jeszcze podskoczy bo teraz
          mogą być dodatkowe głosy od części moherów.
      • grgkh Dziwna teza 12.01.08, 18:28
        krzyc_h napisał:

        > Zauważ, crax, że temu zdewociałemu narodowi to się podoba.
        > PO/dewotusk ma teraz większe poparcie niż przed wyborami.

        Fakt, naród jest zdewociały. Drugim faktem jest, że poparcie PO rośnie.

        Ale ukucie teorii, w której te dwa czynniki są w bezpośredniej zależności wymagałby chyba jakiegoś dowodu, nie sądzisz?

        Ja jestem przykładem, który nie pasuje do Twojej tezy. Popieram Tuska i PO, pomimo tego że zdecydowanie nie podoba mi się ich proreligijność. A więc DLACZEGO ich popieram? A jakie są możliwe jeszcze inne motywy?

        • krzyc_h Re: Dziwna teza 13.01.08, 12:23
          He, ty pewnie chciałbyś dostać jakiś dowód czysto logiczny przez wielkie D.
          Ja moge zapodać małe dowodziki a raczej tylko przesłanki i to takie z którymi
          się zgadzasz:
          -naród zdewociały
          -PO ma o wiele bardziej proreligijne nastawienie niż się mogło wydawać przed
          wyborami
          -poparcie narodu dla PO rośnie


          Ty jesteś tym wyjątkiem który potwierdza regułę.
          Ja nie mam pojęcia jakie masz motywy. Pewnie zdaje ci się że jednak jakoś mimo
          wszystko PO jest mniej prokościelna niż pis.

          Dla mnie nie wygląda mniej prokościelnie ale zobaczymy co będzie dalej.
          • grgkh O dziwnej tezie 13.01.08, 13:40
            krzyc_h napisał:

            > He, ty pewnie chciałbyś dostać jakiś dowód czysto logiczny
            > przez wielkie D.

            Nie. Przecież w tego typu zależnościach nie istnieją proste i
            bezwzględne wpływy. Jest zbyt wiele zmiennych, a część z nich na
            ogół nie ma żadnego decydujacego znaczenia (zapominamy o ich
            istnieniu), aż nagle występuje jakaś sytuacja szczególna i wszystko
            odwraca się do góry nogami. Dobrym przykładem jest tu wychowywanie
            dzieci w rodzinach wielodzietnych. Bywa że bliźnięta lub
            rodzeństwo "rok po roku", a więc dorastające w bardzo podobnych
            warunkach zewnętrznych, mają całkowicie odmienne charaktery. Z kolei
            pewnie wiesz jak bardzo środowisko podwórkowe lub szkolne potrafi
            dzieci z różnych rodzin "zunifikować". Czasem źle, ale innym razem
            bardzo pozytywnie. Dzieci z rodzin patologicznych często powtarzają
            błędy rodziców, ale bywa, że się "uodpornią" na zły przykład
            (dlaczego im się to udaje?) i wyrastają na porządnych ludzi. Niby są
            reguły ale ich nie ma.

            Wynika to właśnie z wielości zmiennych, które składają się na
            ostateczny skutek. I o tym trzeba pamiętać przede wszystkim. W
            świecie ludzkich zachowań niełatwo jest o uniwesalne reguły. A jeśli
            już takie sformułujemy, to zawsze trzeba pamiętać o warunkach
            ogólnych w jakich one działają. Te warunki, to niezmienność wpływów
            dodatkowych.

            Opisem złożonych zależności zajmuje się teoria chaosu i rachunek
            perturbacyjny. Zachęcam się do poczytania o tym (jeśli dotąd nie
            miałeś okazji). Choćby z wiki...

            > Ja moge zapodać małe dowodziki a raczej tylko przesłanki
            > i to takie z którymi się zgadzasz:
            > -naród zdewociały

            Tak, zgadzam się z tym. W skali Europy XXI wieku jesteśmy prawdziwym
            kuriozum. smile

            > -PO ma o wiele bardziej proreligijne nastawienie
            > niż się mogło wydawać przed wyborami

            Z tym się zgodzę tylko częściowo. Ja nie potrafiłem dokładnie tego
            parametru oszacować, choć przyznam, że liczyłem na nieco więcej.
            Zresztą nawet teraz w ich proreligijnych działaniach widzę raczej
            skutek chwiejności, niepewności, braku odwagi i ulegania naciskowi
            sytuacji. MUSZĄ brać pod uwagę inne, ZNACZNIE WAŻNIEJSZE dla nich
            przesłanki. Poza tym nauczyłem się już dość dawno, że polska scena
            polityczna w kwestii religii jest nienormalna. Po upadku PRLu
            wszystkie partie polityczne, nawet "komuchy" smile, prowadziły wobec
            kościoła stosunkowo uległą politykę. To populizm, ale także
            wdrukowany od setek lat w polską mentalność "szacunek dla wartości
            religijnych", shomogenizowany z zafałszowaną historią Polski (Bóg,
            honor, ojczyzna), a także niejednorodność partii, bo składają się
            one z "ludzi". Każdy człowiek ma swoje własne poglądy na religię,
            wyniesione z rodziny, środowiska itp, niekoniecznie pod linijkę z
            poglądami na kwestie gospodarcze lub polityczne a poseł lub
            szeregowy członek partii też. To tylko w dyktatorsko prowadzonym
            PiS, Kaczyński może sobie pozwolić na jeden, partyjny, pogląd na te
            sprawy, ale widzisz, do czego go to PiS doprowadziło, a zobaczysz
            wkrótce do czego doprowadzi ich ostatecznie. Mam taką nadzieję smile.

            > -poparcie narodu dla PO rośnie

            POTWORNE smile)) uproszczenie. Przypadkowo czasem taka korelacja
            występuje, ale co innego może ją generować. Korelacja to równoległa
            zmienność dwóch lub więcej czynników, ale wcale nie wynikająca z
            nmusu wzajemnego wpływu. Czynnik lub czynniki decydujące moga być
            inne, a czasem tak ukryte, ze trudno je na pierwszy rzut oka
            zauważyć. I wtedy zamiast jednej reguły mamy ich pęczek...

            > Ty jesteś tym wyjątkiem który potwierdza regułę.

            To jest ludowe powiedzonko smile)), które jest samo w sobie sprzeczne.
            Reguła jest lub jej nie ma. Jeśli nie określisz precyzyjnie
            wszystkich sytuacji, DLACZEGO są wyjątki, to reguła przestaje być
            regułą.

            > Ja nie mam pojęcia jakie masz motywy.
            > Pewnie zdaje ci się że jednak jakoś mimo
            > wszystko PO jest mniej prokościelna niż pis.

            Patrzę nie na politykę religijną PO, bo wiem, że tak naprawdę, to
            jest margines (choć dość istotny dla Polski i Polaków), ale na
            ważniejsze elementy polityczno-ekonomiczno-społeczne. Trochę o tym
            pisałem #tutaj#.


            Ale mniej prokościela to PO jest. To fakt.

            > Dla mnie nie wygląda mniej prokościelnie
            > ale zobaczymy co będzie dalej.

            Zobaczymy.
            • krzyc_h Re: O dziwnej tezie 13.01.08, 14:33
              grgkh napisał:

              > krzyc_h napisał:
              >
              > > He, ty pewnie chciałbyś dostać jakiś dowód czysto logiczny
              > > przez wielkie D.
              >
              > Nie. Przecież w tego typu zależnościach nie istnieją proste i
              > bezwzględne wpływy. Jest zbyt wiele zmiennych, a część z nich na
              > ogół nie ma żadnego decydujacego znaczenia (zapominamy o ich
              > istnieniu), aż nagle występuje jakaś sytuacja szczególna i wszystko
              > odwraca się do góry nogami.

              Oho, chyba zaczynam rozumieć. Kiedy ty coś udowadniasz jest to proste i logiczne
              a kiedy ktoś inny dowodzi to zaraz pojawiają się tajemnicze niewyjaśnione
              zmienne, sytuacje szczególne i inne "trudności obiektywne". Mój pech, twoje
              szczęście.

              > > -PO ma o wiele bardziej proreligijne nastawienie
              > > niż się mogło wydawać przed wyborami
              >
              > Z tym się zgodzę tylko częściowo. Ja nie potrafiłem dokładnie tego
              > parametru oszacować, choć przyznam, że liczyłem na nieco więcej.

              A konkretnie na co liczyłeś, na KPP, brak matury z religii, niefinansowanie ŚOP?
              A może liczyłeś tak ogólnie, że jakoś to będzie.

              > > -poparcie narodu dla PO rośnie
              >
              > POTWORNE smile)) uproszczenie. Przypadkowo czasem taka korelacja
              > występuje, ale co innego może ją generować. Korelacja to równoległa
              > zmienność dwóch lub więcej czynników, ale wcale nie wynikająca z
              > nmusu wzajemnego wpływu. Czynnik lub czynniki decydujące moga być
              > inne, a czasem tak ukryte, ze trudno je na pierwszy rzut oka
              > zauważyć. I wtedy zamiast jednej reguły mamy ich pęczek...

              OK, zaproponuj moldel, który w/g ciebie lepiej tłumaczy powyższe
              przesłanki(obserwacje).

              • grgkh Re: O dziwnej tezie 14.01.08, 15:38
                krzyc_h napisał:

                > Oho, chyba zaczynam rozumieć.
                > Kiedy ty coś udowadniasz jest to proste i logiczne
                > a kiedy ktoś inny dowodzi to zaraz pojawiają się tajemnicze
                > niewyjaśnione zmienne, sytuacje szczególne i inne "trudności
                > obiektywne". Mój pech, twoje szczęście.

                A co chcesz przez to powiedzieć?. Że masz naprawdę dobrą teorię, ale
                ja, wstręty i wredny typ, bez uzasadnienia ja podważam?

                > A konkretnie na co liczyłeś, na KPP, brak matury z religii,
                > niefinansowanie ŚOP?
                > A może liczyłeś tak ogólnie, że jakoś to będzie.

                "Liczyłem", to takie magiczne słówko. Zakładałem, że po oderwaniu od
                koryta władzy PiS, wzrośnie szansa na pozytywne załatwienie także
                tych, wspomnianych przez Ciebie, spraw. Tylko szansa,
                prawdopodobieństwo. Nie zakładałem, że na pewno się to uda. A jest
                jak jest. Staram się oceniać, jak zmieniają się ludzie. To od nas
                wszystkich zależy wszystko. Działania i nastroje jednostek
                przekładają się na skutek globalny. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie
                bardziej pasjonuje przewidywanie (czyli ocenianie szansy zaistnienia
                jakiegoś zdarzenia lub zjawiska) niż formułowanie pobożnych życzeń i
                lamentowanie, ze się nie spełniły. Staram się być w miarę
                obiektywnym i chłodno oceniającym realistą.

                > OK, zaproponuj moldel, który w/g ciebie lepiej tłumaczy powyższe
                > przesłanki(obserwacje).

                Czy chodzi Ci o wzrost popularności Po?

                Ich elektorat jest z nich zadowolony, bo - i to jest najważniejszy
                element - starają się robić to, co obiecywali. Ludzie nie są tacy
                ciemni, jak to kiedyś powiedział Jacek Kurski. Ludzie iwdzą, że PO
                nie kłąmie tak namiętnie jak PiS. Strategia czarnego PR już się
                przejadła. Oswoiliśmy ją. A PiS już na zawsze ma przypiętą etykietkę
                posługującego się tymi metodami.

                Pozostali, którzy wcześniej nie głosowoali na PO, a teraz chcą PO
                popierać, to w większości (1) niezdecydowani, którzy w czasie
                kampanii przedwyborczej ulegli manipulacji, a teraz "oprzytomnieli"
                oraz (2) ci, którzy głosowali na partie schodzące ze sceny
                politycznej.

                A religia?

                W Polsce wciąż zbyt mało jest takich, którzy mają śmiałość pomyśleć
                o realnym przeciwstawieniu się wpływom kleru na politykę. REALNYM...
                I dlatego, choć czasem nieśmiało myślą, że trzeba by było coś z tym
                zrobić, to nie wiedzą kto i jak ma się za to wziąć. Kler rządzi
                Polską od wielu wieków. To tradycja. To wrosło w kulturę. Obrażanie
                uczuć religijnych jest zapisane w konstytucji. A więc jeszcze długo,
                każda partia dopuszczająca się zaniechań w ograniczaniu roli
                kościoła w życiu publicznym, będzie z tego w świadomości całego
                społeczeństwa dość łatwo rozgrzeszana.

                To się zmienia, ale niesłychanie powoli. A na skutek w postaci
                rzeczywistych działań trzeba cierpliwie poczekać. Nie tracić
                nadziei, ale i pamiętać, że od nas też coś zależy i nie obrażać się
                na kogoś (np. PO) lecz działać na tyle, na ile każdy z nas może.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja