Jest nadzieja!

12.01.08, 13:37
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4830814.html
W 2007 r. co trzecia para w Bydgoszczy zawarła ślub w USC. We Wrocławiu i w
Gdańsku - co druga. Rekord padł w Warszawie, gdzie na ślub cywilny zdecydowało
się aż 70 proc. nowożeńców. Podobnie jest w mniejszych miastach. W Głogowie
jeszcze dwa lata temu średnio na trzy śluby konkordatowe przypadał jeden
cywilny. - Dziś u jest pół na pół.

To wspaniała wiadomość! Ci ludzie - w większości są straceni dla kościoła. Jak
tam pójdą to usłyszą, że żyją w grzechu i nie stanowią rodziny, jak będą mieli
dzieci to będą mieli problemy z chrztem i ze znalezieniem rodziców chrzestnych
- większość ich znajomych nie będzie mogła być rodzicami chrzestnymi bo też
żyją w "grzechu". Co to oznacza? - ie ochrzczą dzieci, nie poślą na religię i
przestaną bywać w kościele. To co mówią księża i biskupi będzie ich obchodzić
tyle co zeszłoroczny śnieg. I nareszczcie staniemy sie normalnym, europejskim
państwem takim jak Hiszpania, gdzie wicepremier potrafi powiedzieć biskupom,
żeby nie wtrącali sie do polityki i prawodawstwa.
    • crax Re: Jest nadzieja! 12.01.08, 13:58
      Tylko argumentacja trochę nie tego...
      "Bo po nim łatwiej się rozwieść i nie trzeba robić wielkiego wesela"

      Myślałem, że to bardziej z przekonania tak robią. Ale i tak jest dobrze smile
      • dagmama Re: Jest nadzieja! 12.01.08, 21:06
        crax napisał:

        > Tylko argumentacja trochę nie tego...
        > "Bo po nim łatwiej się rozwieść i nie trzeba robić wielkiego
        wesela"
        >
        > Myślałem, że to bardziej z przekonania tak robią. Ale i tak jest
        dobrze smile


        E tam, zastanówmy się wspólnie, ile znamy rozwiedzionych par i ile z
        tych par brało ślub w kościele...
    • xtrin Re: Jest nadzieja! 12.01.08, 14:43
      Nie widzę specjalnych powodów do radości. Liczą się nie tyle statystyki, ale
      powody, dla których pary decydują się na ten krok.
      A te nie są zachwycające. Łatwiejszy rozwód, mniejsze koszty, mniej zachodu...
      To równie idiotyczne jak branie ślubu w kościele ze względu na pompę, sukienkę i
      radość rodziny.
    • wanda43 Re: Jest nadzieja! 12.01.08, 14:54

      Cieślik: - W dorosłe życie wchodzą ludzie, których rodzice też nie brali ślubu
      kościelnego. Tyle że oni robili to ze strachu albo z powodu przynależności do
      partii. Ale później nie praktykowali. To dziś przynosi plon. Ich dzieci nie idą
      przed ołtarz, bo najzwyczajniej nie mają takiej potrzeby.

      Ten Cieślik plecie bzdury. Ja sama /a znam takich sporo osob/ wywodze sie z
      bardzo religijnej rodziny. Doskonale pamiętam oburzenie rodziny, gdy
      zakomunikowalam,ze slubu koscielnego brac nie bede, bo nie chce, nie wierze i
      wogole.
      • crax Re: Jest nadzieja! 12.01.08, 15:13
        "Ten Cieślik plecie bzdury."

        Jakoś przecież musi to wytłumaczyć. A najlepiej zwalić winę na poprzedni ustrój. To bardzo wygodne.
    • dagmama Re: Jest nadzieja! 12.01.08, 21:02
      He he, jestem przykładem osoby, której rodzice nie mieli ślubu
      kościelnego.
      Oczywiście ja też nie mam.
      Jestem z Głogowa. Dobry teren, jak widaćsmile
Pełna wersja