A w Częstochowie proces o czary :)

12.01.08, 18:39
miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,4831259.html
To aż niewiarygodne. Poczułem się jak w sercu Czarnej Afryki, przed wiekami.
    • rkcb Re: A w Częstochowie proces o czary :) 13.01.08, 21:10
      A czego można się spodziewać w tym zkatolałym kraju? Gdyby ci biedni ludzie nie
      byli od dziecka indoktrynowani i oduczani myślenia, gdyby nie byli uczeni bajek
      i guseł to ich dialog z cyganka wyglądałby tak:
      - Powiedziała, że jest jasnowidzką z Chorwacji i widzi nad naszym domem klątwę.
      Była wręcz przerażona. Twierdziła, że niedługo umrzemy: ja i mój mąż. I że ona
      może nam pomóc, zdejmując czar.
      A ja na to - To straszne - ma pani jakieś zwidy - czy wezwać do pani lekarza?
      smile
Pełna wersja