doktorgonzo
14.01.08, 22:00
Kieruje to do wszystkich zwariowanych katolików: jak można wierzyć w
coś takiego jak Bóg? Jak to coś można czcić? Jak do czego takiego
można się modlić?
Przecież wy się nie modlicie do żadnego Boga. Bo dowodów na to, że
on nie istnieje jest mase. M.in.:
1. Kiedyś żyły dinozaury (potwierdzają do wykopaliska
archeologiczne), a Bóg tworzy odrazu bydło, ,,normalne'' zwierzęta,
człowieka (a dinozaurów nie stwarza - a przecież one żyły). To
pierwszy dowód na to, ze Bóg to wymysł
2. W księdze rodzaju wąż gada do Adama i Ewy, a przeciez zwierząta
nie mówia (węże też nie)
3. Niektórzy ludzie w biblii żyli nawet osiemset lat, a to nie jest
możliwe (nikt nie żyje tyle lat - nawet mało kto dożywa setki)
4. Rzekomo Bóg jest miłosierny, wszechwiedzący i nie pozwala, aby
jego ,,bożym dzieciom'' działa się na ziemi krzywda. To w takim
razie skąd wzięła sie I i II woją światowa, holocaust itp.? To tak
Bóg bardzo nie chce, zeby ludziom działa się krzywda?
To oczywsite, ze on nie istnieje - gdyby istniał, to nie znalibyśmy
słowa wojna, cierpienie itp.
Można ty tego jeszcze wiele wymieniać
Radze wszystkim katolikom przejrzeć dokładnie na oczy