Krucjata najlepszych piór

17.01.08, 10:42
wiadomosci.onet.pl/1463032,240,krucjata_najlepszych_pior,kioskart.html
    • grgkh Re: Krucjata najlepszych piór 17.01.08, 19:43
      "W ostatnich chwilach życia pisarz dał znak swojemu przyjacielowi Robertowi Rossowi, że życzy sobie widzieć księdza i chce być przyjęty do Kościoła katolickiego. Otrzymał warunkowy chrzest, rozgrzeszenie i ostatnie namaszczenie. Następnego dnia zmarł."

      I czego ma dowodzić to zdarzenie?

      "Nawrócenie" i śmierć. Zbieżne ze sobą, bo... bliskość śmierci jest bardzo silnym stresem (!!!), w którym cżłowiek działa anormalnie i postępuje tak, jak nie postąpiłby, gdyby miał alternatywne rozwiązania i czas do rozsądnego namysłu. Mój wniosek nie ma nic wspólnego z sugerowanym przez cytujących ten fakt. Nawrócenie nie jest tym, do czego u progu śmierci naturalnie dążymy. Takie nawrócenie nie ma nic wspólnego z Bogiem, ale raczej kojarzy się z najprymitywniejszą formą strachu przed nieznanym i z uleganiem przymusowi, przed jakim człowiek przez całe swoje życie miał siłę się bronić. Nawrócenie się słabego psychicznie człowieka nie może być przykładem dla innych, którzy się wahają, bo przecież każdy z nas chciałby pretendować do miana człowieka psychicznie silnego.

      Dla mnie ten tekst jest manipulacją.
      • trapista_maszynista Re: Krucjata najlepszych piór 17.01.08, 20:19
        Akurat odnosnie niego sa dwa linki ponizej tego artykulu artykulu

        wiadomosci.onet.pl/1397048,240,kioskart.html
        wiadomosci.onet.pl/1384011,240,kioskart.html
        • trapista_maszynista Re: Krucjata najlepszych piór 17.01.08, 20:22
          Oczywiscie artykulu,a nie artykulu artykulu
          Wyartykuowalem przesadnie...
        • grgkh Re: Krucjata najlepszych piór 17.01.08, 21:06

          I tu mam ten sam pomysł na komentarz:
          wiadomosci.onet.pl/1397048,240,kioskart.html
          "Oscar Wilde, główny męczennik homoseksualistów, więziony w wiktoriańskiej Anglii za swe niemoralne życie, autor cynicznych aforyzmów, doznał łaski nawrócenia."

          Powiedz mi, dlaczego nazywa się to "łaską nawrócenia", a nie neutralnie "zmianą poglądów na religię" lub pejoratywnie "ulegnięcie religijnej zarazie"?

          Dlaczego na świat idei patrzymy przez pryzmat prawdy wygodnej dla tego jednego poglądu, wygodnej dla religii? Przecież istniejemy w państwie, które nie jest państwem Boga, ale państwem ludzi. A jeśli nawet zdarzy się obok głównej inna religia, to jest ona dla tej obowiązującej (kulturowo i historycznie) wyłacznie konkurencją.

          Chcę świata, który byłby tolerancyjny i traktował nas wszystkich na równi, a więc nie narzucał nam pewnych (proreligijnych z założenia) sposobów myślenia.
    • jotkajot49 Re: Krucjata najlepszych piór 17.01.08, 23:15
      >W ostatnich chwilach życia pisarz dał znak swojemu przyjacielowi...
      >że... chce być przyjęty do Kościoła katolickiego.

      A mnie to przypomniało stary dowcip:

      Rok 1946. Sądzą bacę za działalność "wywrotową". Wyrok: kara śmierci przez powieszenie.
      Sędzia pyta o ostatnie życzenie skazańca .
      - Przyjmijcie mnie do PZPR-u - mówi baca.
      - Zgoda, ale dlaczego akurat takie ostatnie życzenie?
      - Bo ja bardzo lubię jak wieszają komunistów.

      Czy nie można doszukać się analogi? Zawsze to o jednego katolika mniej.














Pełna wersja