zrobiłem zakład i sie "załamałem"

08.02.08, 20:31
powiedziałem zonie która nalegała i na nasz ślub kościelny i na chrzest naszej
córci zeby odpowiedziała na proste pytanie. jesli na nie odpowie bede z nia
chodził do kosciola w wazniejsze swieta jesli nie, to ni chu chu, ja z córka
stoimy przed kosciolem
oto pytanie: wymień 4 ewangelistów wink
hehe, padały odpowiedzi: paweł, piotr i zona i reszta jej familii wtopiła i
co? ci ktorzy najbardziej chca by moje dziecko bylo wychowywane w religii nie
maja pojęcia o tej religii
to jest qrwa paradoxwink
    • truten.zenobi przecież wiadomo... 08.02.08, 22:13
      cała ta religijność to jest na pokaz...
      trzeba pokazać się w KK, trzeba posłać dziecko do komunii (bo co by sąsiedzi
      powiedzieli) itd..
    • dunajec1 Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 09.02.08, 02:17
      Vitmik, zapytaj zone co bylo czytane z ewangeli jak przyjdzie z
      kosciola,a nie wnerwiaj sie wtedy bo zadna nie bedzie wiedziala.
      Ale jak zapytasz w co byla ubrana sasiadka,ooo to ci opisze
      dokladnie.
      • junimond Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 10.02.08, 14:54
        nie załamauj się, ja też zapytałem i 50% wtopa, ręce opadają smile)
    • karo_ka1 Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 10.02.08, 23:10
      Ale super, że Ty wiesz smile
      Naucz żonę, daj dobry przykład
    • 0golone_jajka u mnie to samo 11.02.08, 00:12
      Ja swego czasu, uzbrojony w katechizm, przepytałem żonę i teściów z 10 przykazań! NIKT ich POPRAWNIE nie umiał!
      • marketa0 Re: u mnie to samo 12.02.08, 14:36
        Twoja znajomość Katechizmu jest zerowa. Tak to jest jak się chce być lepszym niż
        się jest.....

        pozdrawiam

        marta
    • dagmama Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 11.02.08, 11:46
      He he, to nawet ja znam te imiona, bo wszystkie mi się podobająsmile
    • grzrzybek Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 12.02.08, 14:24
      brawo, świetny pomysł smile) heheh, to nawet ja bym umiała wymienić tych
      ewangelistów. jak kiedyś będę w podobnej sytuacji, to wykorzystam smile
    • marketa0 Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 12.02.08, 14:31
      mam gdzieś ewangelistów, Ciebie zresztą też. Nie wiem po co piszesz te swoje
      debilne wypowiedzi tam gdzie jest to jasne dla wszystkich.

      pozdrawiam

      marta
      • vitmik Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 14.02.08, 21:14
        nie bądź taka malkontentka.
        jak masz gdzieś ewangelistów to po co czytasz i komentujesz ten wątek?
        • marketa0 Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 15.02.08, 15:24
          masz rację !!!
          przepraszam pokornie

          pozdrawiam

          marta
    • watanabe.miharu Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 23.02.08, 01:30
      Paradoks jak paradoks.. Ja bym to nazwała normąsmile
      Na tym zdaje się polega bycie polskim katolikiem i sam katolicyzm 'made in Poland':
      - chodzi się co tydzień i od święta do kościoła (podkreślam "chodzi się", a nie np. uczestniczy się we mszy - bo to zakłada aktywnoscwink
      - co ksiądz/biskup/papież powie, jest święte (nie trzeba się nad tym zastanawiać, a już co dopiero kwestionować!)
      - po co czytać Biblię? ksiądz powie, co trzeba, i to starczy
      - nadwerężać sobie mózg imionami świętych? przykazaniami? eee
      - fajnie jest iśc sobie na pielgrzymkę, im większą częśc drogi zajmujemy, tym lepiej.. a kierowcy niech się pokornie wloką z tyłu i czekają na swoją kolejkę
      - święta kościelne muszą być celebrowane publicznie - oczywiście musi to być news w każdej telewizji, także publicznej
      - wypowiedzi papieża sa także newsem
      - nie wolno mówić o papieżu inaczej niż "Ojciec Święty", bo byłaby obraza.. tak było za poprzedniego papieża - nazwanie go Karolem Wojtyłą było poczytywane za obraźliwe określenie
      - największy Polak to oczywiście Jan Paweł II
      - każdy katolik czuł nieprzepartą potrzebę głoszenia poglądu (nie wiem, skad wzietego), iż nauki JP cenią także niewierzący.. rozumiem, że to miało dodawać splendoruwink - że oto szatani-ateiści, głupie istoty, ale Jana Pawła tez kochali.. wszyscy go kochali, och tak;P
      - do koscioła chodzi się, bo: "co ludzie powiedzą", "tak trzeba", "nie wypada nie iść" - podobnie rzecz się ma z komunią, ślubem, pogrzebem - musi być kościelne
      - nie ma kasy na szpitale, remonty dróg, podwyżki dla pracowników, ale miliony na kolejne kościoły zawsze się znajdą
      - katolicy wzruszali się na spotkaniach z papieżem (JPII), co objawiało się głośnymi okrzykami "kochamy cię", agresją w stosunku do tych, którzy śmieli nie zachwycać się Największym Polakiem, kupowaniu płyt, na których papież nuci coś pod nosem, natomiast uwielbienia w postaci czytywania dzieł ww Osoby, wgłębiania się w zawiłości jego wyrafinowanych 'encyklik' czy kierowania zasadami głosoznymi przez ww - nie stwierdzonowink
      - każdy nowy budynek musi okadzić i pokropić wodą kapłan katolicki.. nawet jeśli to budynek publiczny, świecki..
      - ksiądz jest też zawsze gościem na każdej ważnej (i nieważnej) imprezie, otwarciu czy uroczystości
      - katolicki ksiądz jest także 'ekspertem' w co drugiej sprawie, dyskusji toczonej publicznie

      W tej sytuacji nieznajomość Biblii wśród 'wiernych' nie powinna dziwić, biorąc pod uwagę poziom wiedzy religijnej i podejscie do kwestii wiary. Po prostu Polacy są generalnie słabo wierzący (wiem, jak to brzmiwink.. odczyniają rytuały religijne, bo im tak wygodniej. Z lenistwa. Bo po co myśleć. Babcia chodziła do kościoła, mamusia też, to i ja chodzę. Nikt nie zastanawia się po co. Nie ma czasu na myślenie, trzeba czesać kasę, wychowywac dzieci.. kto by jeszcze zawracał sobie głowę wiarą, religią. Od tego mamy POLITYKóWsmile)) No i poza tym - duża częśc społeczeństwa to prości ludzie.. gdzie im tam do jakichsiś filozofij.. im się w kościele podoba, bo to i panie dzieju, pośpiewać można, i ksiądz ma takie fajne stroje, różowe sukienki, a czasem zielone, białewink i procesje się urządza takie ładne kolorowe.. A po kolędzie ksiądz chodzi, to takie śliczne obrazki daje.. W kościele ładnie, dużo złota, błyszczy się, figurki takie cudne.. Ano i cudowne obrazy, co to płaczą, też sa.. Tak, cóż, od średniowiecza chyba wiele się nie zmieniło.. Katolicyzm jest taki właśnie ludowy, prościutki, odpustowy, tandetny.. nie ma tu nurzania się w metafizykę.. w zamian masz śpiewy, błysk, kolor, powiewające chorągwie z Matką boską, kult figur i obrazów, cuda.. No.. smile
      • ewunia1983 Re: zrobiłem zakład i sie "załamałem" 17.03.08, 08:33
        wiesz co, prawdopodobnie masz dużo racji. Ale pewnie to wszystko
        jest ludziom potrzebne. Swoją drogą "polski katolicyzm" jest pełen
        paradoksów i stereotypów, ale i wtej wypowiedzi same
        stereotypy...Ostatecznie lepiej wyjść do ludzi, choćby na mszę, niż
        wyżywać się w sferze różnych zagadnień na anonimowym forum, gdzie
        nikt nie spojrzy sobie nawet w oczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja