Co wy w ogóle piszecie?

02.03.08, 00:29
Pisze to do osób, typu doktor_gonzo, którzy piszą i uważają, ze Pan
Bóg i Jezus traktują gorzej kobiety.
Chcę wam uświadomić, że Bóg traktuje kobiety na równi z męzczyznami
(a nie gorzej od mężczyzn).
A oto przykłady, które o ym świadczą: stworzenie
człowieka: ,,stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz
boży go stworzył: stworzył mężczyzne i niewiaste'' - tutaj dokładnie
pisze, ze Bóg jako człwieka i na swoje podobieństwo stworzyl i
kobiete i mężczyzne, a nie tylko samego mężczyzne (ten tekst zakłada
podstawowa równość obu płci).
Poza tym akt stworzenia kobiety: Bóg buduje kobiete z żebra Adama -
to świadczy o tym, że kobieta i mężczyzna tworza wspólnote, są
częścią siebie, stworzeni jeden dla drugiego, że mają siebie
nawzajem szanowac. I jeszcze zdanie poprzedzające stworzenie
kobiety: ,,Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem
odpowiednią dla niego pomoc'' - to świadczy o tym, zw Pan Bóg
wiedział, że mężczyzna sam sobie nie poradzi, że bez kobiety nie
istnieje.
A oto inne przykłady, które świadcza o tym, że Bóg traktuje kobiety
na równi z mężczyznami:
Rozmowa Jezusa z Samarytanką: ,,Pewna niewiasta z Samarii przyszła
zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: Dsj mi pić''.
A więc zagadnął ją w miejscu publicznym, a jak wyjaśnie popularna
encyklopedia biblijna Żydów ,,wyjątkowo skandaliczne było
prowadzenie rozmowy z kobietą w miejscu publicznym'' (a mimo to,
Jezus do niej przemówił)
Innym razem do Jezusa podeszła kobieta, która od 12 lat cierpiała na
upływ krwi - dolegliwość wyniszczającą, a zarazem kłopotliwą. Chora
dotknęła go i natychmiast została uleczona. Czytamy, ze wtedy:,,
Jezus odwrócił się i zauważywszy ją rzekł: ,,Odwagi, córko; twoja
wiara cię uzdrowiła'' (Mateusz 9:22)
Zgodnie z prawem Mojżeszowym kobiecie z taką przypadłością nie wolno
było przebywać w tłumie, a tym bardziej nikogo dotykać. Jezus jednak
nie zganił jej, lecz ją pocieszył i uzdrowił.
Gdy Jezus został wskrzeszony, najpierw ukazal sie kobietom: Marii
Magdelenie i innej swojej uczennicy, a przecież mógł sie ukazać
Piotrowi, Janowi czy innemu mężczyźnie. Nastepnie kazał im
powiedzieć swoim uczniom o tym niesamowitum wydarzeniu. Czyli nie
podzielał poglądu, ze kobiet nie moze być wiarygodnym swiadkiem.

Pan Bód dwukrotnie interweniował by zapobiec zgwałceniu Sary,
pięknej żpny Abrahama (Rodzaju 12:14-20; 20:1-7). Lei, mniej
kochanej żonie Jakuba, okazał łaskę w ten sposób, że ,,otworzył jej
łono'' i urodziła syna'' (Rodzaju 29:31, 32). Kiedy w Egipcie dwie
bogobojne położne z narażeniem życia ratowały od olanowanej zagłady
hebrajskie noworodki, Bóg w nagrode ,,obdarzył je rodzinami''
(Wyjścia 1:17, 20, 21). Wysłuchał też żarliwej modlitwy Anny (1
Samuela 1:10, 20). A gdy wdowa po pewnym proroku musiała spłacic
dług i wierzyciel zamierzał sprzedać jej dzieci w niewolę, Bóg nie
pozostawił jej bez pomocy. Posłał proroka Elizeusza, który cudownie
pomnożył jej zapasy oliwy. Część oliwy wdowa sprzedała, żeby spłacić
dług, a resztę wykorzystała na potrzeby rodziny. W ten sposób Jehowa
nie tylko udzielił jej niezbędnego wsparcia materialnego, lecz także
uszanował jej godność (Wyjścia 22:22, 23;2 Królów 4:1-7).

To tylko niektóre przykłady, które mogą świadczyć, że kobieta nie
jest uważane przez Boga i Jezusa za istotę gorsza od mężczyzny.
    • baba_z_magla Re: Co wy w ogóle piszecie? 02.03.08, 04:26
      A dlaczego kobieta nie może być księdzem?
      Dlaczego zakonnice muszą chodzićw burkach jak muzułmanki?
      • fiona_1975 Re: Co wy w ogóle piszecie? 02.03.08, 13:05
        W Biblii nawet nie ma wzmianki o zakonnicach, księżach. To wymysł
        ludzie.
        Dlaczego kobieta nie może byc księdzem, a siostry zakonne chodzą w
        burkach? Ponieważ tak chcieli mężczyźni, zwłaszcza księza i papieże,
        a nie Bóg.
        Więc za to nie wiń Boga.
    • grgkh Wiemy, co piszemy 02.03.08, 22:42
      Kobieta jest dyskryminowana i to właśnie "przez Boga". A wynika to z
      pierwszej wersji dekalogu, w której jest wyraźnie zaznaczone, ze ma
      ona słuchać (być podległa, czy jaoś tam podobnie - poszukaj i nam
      zacytuj) mężczyzn. Ten Bóg jest tworem systemu patriarchalnego i
      epoki niewolnictwa, bo następny problem z tego samego dekalogu, to
      boska akceptacja istnienia niewolnictwa. Późniejsze modyfikacje i
      odszczekiwania, to pozór i manipulacja, krórej Ty się dajesz zwieść.
      • fiona_1975 Re: Wiemy, co piszemy 03.03.08, 21:21
        Zawsze mówił: ,,Mężowię, darzcie je szacunkiem''
        Ostrą naganę otrzymali też bogaci wpływowi Izraelici za wypędzanie
        kobiet z domów(Micheasza, 2:9)
        A choćby w liście do Efezjan 5:25 pisze: ,,Mężowie, wciąż miłujcie
        swe żony''
        Albo kiedy Sara, żona Abrahama, chciała, bo odesłal konkubinę i
        swego pierworodnmego syna, Bóg nie ukarał jej, ale polecił
        Abrahamowi, by ,,posłuchał jej głosu.

        I prosze cie o jedno: Podaj mi fragment z Biblii, kw którym wyraxnie
        pisze, coś w stylu: ,,Kobieta jest gporsza od mężczyzny'' albo cos
        podobnego.
        Ba ja takiego fragmentu nie znalazłam.
        • grgkh Re: Wiemy, co piszemy 03.03.08, 22:49
          fiona_1975 napisała:

          > Podaj mi fragment z Biblii, kw którym wyraxnie pisze, coś w stylu:
          > ,,Kobieta jest gporsza od mężczyzny'' albo cos podobnego.
          >
          > Ba ja takiego fragmentu nie znalazłam.

          Naprawdę? Przecież w "poprzednim odcinku" napisałem, o co mi chodzi:
          DEKALOG! Przepraszam, ale nie chce mi się tego szukać. To Ty
          zacytuj, masz wprawę w poruszaniu w tym temacie. Tyle cytatów już tu
          zaserwowałaś. Jeszcze raz: dekalog, najlepiej w całości, może
          wspólnie znajdziemy tam więcej boskich prób czynienia podziałów
          między ludźmi, na lepszych i gorszych... Lepsi oczywiście MAJĄ
          władzę "z boskiego nadania".


          • grgkh Re: Wiemy, co piszemy 04.03.08, 05:57
            wiadomosci.onet.pl/1472606,2678,1,kobiety_watykanu,kioskart.html
        • aeki Re: Wiemy, co piszemy 04.03.08, 10:10
          List do Efezjan
          (21) Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej! (22) Żony niechaj
          będą poddane swym mężom, jak Panu, (23) bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus -
          Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. (24) Lecz jak Kościół poddany jest
          Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. (25) Mężowie miłujcie żony, bo i
          Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie,

          (List do Efezjan 5:21-25, Biblia Tysiąclecia)
        • aeki Re: Wiemy, co piszemy 04.03.08, 10:15
          (3) Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus,
          mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg. (4) Każdy mężczyzna,
          modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. (5) Każda zaś
          kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda
          bowiem tak, jakby była ogolona. (6) Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy,
          niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast hańbi kobietę to, że jest ostrzyżona
          lub ogolona, niechże nakrywa głowę! (7) Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać
          głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. (8) To
          nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny.

          (1 list do Koryntian 11:3-8, Biblia Tysiąclecia)
          • grzrzybek Re: Wiemy, co piszemy 06.03.08, 19:43
            aeki napisał:

            To
            > nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny.


            to jest wyjątkowo zabawny fragment, zważywszy, że z biologicznego punktu widzenia jest dokładnie na odwrót - wszystkie zarodki są żeńskie, a dopiero na pewnym etapie rozwoju niektóre przekształcają się w męskie smile heh, że też autora powyższych słów nigdy nie zastanowiło, po co Bóg dał mężczyznom sutki? ;D
        • aeki Re: Wiemy, co piszemy- do Fiony 05.03.08, 16:40
          I co ty na moje cytaty ??? Cisza
          • fiona_1975 Re: Wiemy, co piszemy- do Fiony 07.03.08, 18:13
            Jako wspaniałe ,,uzupełnienie'' swego męża, żona ma prawo czuc sie w
            pełni szczęsliwa (Rodzaju 2:18)

            Dzielna żona z 31 rodziału Księgi Przysłów jest pracowita i zaradna.
            Zajmuje się tym, ,,co sprawia rozkosz jej rekom''. Przeprowadza
            transakcje finansowe, radzi sobie nawet z handlem nieruchomościami;
            ogląda pole i nabywa je. Wyrabia i sprzedaje ubrania, dostarcza pasy
            kupcom. Jest energiczna i przedsiębiorcza. Zjednuje sobie tez
            uznanie mądrymi wypowiedziami i życzliwością. W rezultacie mąż i
            synowie bardzo ja szanuja, a co najważniejsza - ceni ją Bóg.

            Ceni ją Jehowa, ceni ją jako żone i kobiete

            A poza tym 10 przykazań Bożych (chodzi mi szczególnie o przykazanie
            4: Czcij ojca swego i matke swoją). Matka to kobieta, a nie pisze
            tutaj, żeby czcić tylko ojca, a matke nie.
            I jeszcze: skoro Bóg woli mężczyzn, to czemu objawia się kobietom,
            czemu wysłuchuje ich prósb i modlitw?
            Zastanówcie sie, ludzie.
            • fiona_1975 Re: Wiemy, co piszemy- do Fiony 07.03.08, 18:16
              Czytając przez 2 lata cała Bilbię, ani razu nie natknęłam sie na
              fragment, w którym by pisało, ze kobiety i dziewczęta należy
              traktowac jak osoby drugiej kategorii.
              • fiona_1975 Re: Wiemy, co piszemy- do Fiony 07.03.08, 18:20
                ,,...........żona nie musi życ w cieniu męża, ale ma byc dla
                niego ,,towarzyszką'' zasługującą na szacunek (Malachiasza 2:14)
                • fiona_1975 Re: Wiemy, co piszemy- do Fiony 07.03.08, 18:24
                  Poza tym Samarytanka (czyli własnie kobieta), była pierwszą osobą,
                  której Jezus otwarcie powiedział, że jest Mesjaszem (Jana 4:7, 25,
                  26)
              • aeki Re: Wiemy, co piszemy- do Fiony 07.03.08, 21:06
                22) Żony niechaj
                będą poddane swym mężom, jak Panu, (23) bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus -
                Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. (24) Lecz jak Kościół poddany jest
                Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. (25) Mężowie miłujcie żony, bo i
                Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie,



                Sądzę ze jesteś świadkiem Jehowy. No i dobrze.

                Tak samo jak w kościele katolickim nie widzicie sprzeczności w bibli
        • aeki Re: Wiemy, co piszemy 19.03.08, 09:49
          > I prosze cie o jedno: Podaj mi fragment z Biblii, kw którym wyraxnie
          > pisze, coś w stylu: ,,Kobieta jest gporsza od mężczyzny'' albo cos
          > podobnego.
          > Ba ja takiego fragmentu nie znalazłam.




          34) kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem
          mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. (35) A jeśli pragną się
          czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie
          przemawiać na zgromadzeniu. (36) Czyż od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko
          do was przyszło?

          1 list do koryntian


          CYTOWAć DALEJ ????
Pełna wersja