big mac, wielki piątek i ja-przygoda sprzed lat

14.03.08, 21:07
tak mi sie teraz przypomniałowink
jakies 15 lat temu byłem w Bytomiu na jakiś badaniach po tym jak
mnie kundel upieprzył
zrobilem sie mega głodny,patrze,mcdonalds
wchodze-pusto,mysle sobie super,nie bede czekał w kolejce
mila pani pyta co podac?
mowie:2 big maci
ona:ale dzisiaj jest wielki piatek, nie mozna jesc miesa
ja:w ogole?
ona:w ogole,moze chce pan fishmaca?
ja:no ok

morał: czasy sie jednak zmieniaja i ludzie takze,nawet w Polsce.
Dzisiaj nie dosc ze nikt by nie zabronil w ten dzien zjesc
hamburgera to w dodatku nawet gdyby mi zaproponowal rybke to by
dostal opier..ol i nic by nie zarobił.
ps. W tym roku tez zrobię taką prowokacjęwink.
spróbujcie zrobic to samo w swoich miejscowosciach,zobaczymy w
ktorych czesciach kraju pracownicy mcdonaldsa sa religijni a gdzie
kładą lagę na ten cały smieszny post?
    • baba_z_magla Re: big mac, wielki piątek i ja-przygoda sprzed l 15.03.08, 22:30
      A wieprzowine w sobotę podają, bo jeśli tak, to obraża to moje
      uczucia religijne
Pełna wersja