Bog mnie jehowymi pokaral.

30.03.08, 23:07
Po wielu miesiacach abstynencji od forum, religii itp. zdarzylam sie wyluzowac
odnosnie wierzen i tych podobnych chorob psychicznych. Naprawde stalam sie
esencja spokoju i tolerancji. Ze strony mojej rodziny nikt mi na nerwy nie
dziala, bo to w miare racjonalnie myslacy ludzie, a ci bardziej "romantyczni"
mieszkaja jakies 1000 km ode mnie i nie maja mojego numeru. Do tej pory pelny
luzik.
Mialam teraz 2 tygodnie ferii, facet zaczal dupe truc, ze chce rodzinke
odwiedzic.OK.
Na wielkanoc u tescia sie zgodzilam, tam i tak tylko popijawa i dobre papu do
dnia kolejnego (katolik).Dzien przed oznajmia mi moje Kochanie, ze chce na
jakas tajemnice, zebranie (jak zwal tak zwal) isc, bo jego jehowa siostra go
zaprosila. Pelna indokrynacja nie poraz pierwszy. Korwica mnie wziela: do
katoli, jehowych, zabraklo jeszcze zeby mnie do meczetu ciagnal w ramach
tolerancji dla rodziny, ale sie uspokoilam i po kobiecemu wmowilam, ze
zabraknie czasu bo przeciez golonka, zraziki i ciasto u tescia sie same nie
zrobia, a jak tesc "Zraziki Madziulki" uslyszal to sam do mojego zadzwonil i
uswiadomil, ze przyjechac koniecznie juz w sobote musimy.
Z tej akcji sie wywinelam, za to do 23 stalam w kuchni przy garac tylko po to,
zeby moj mi sie chorobskiem nie zarazil.
To nie wszystko, paranoi ciag dalszy.
Dzwoni brat mojego, spotkac sie chce, juz nie na wielkie noce, ale tak
poprostu. Nie widzial moj brata od lat dwoch, mysle wiec sobie nie bede
marudzic, wytrzymam to jehowe towarzystwo na jeden weekend. Wsiadamy w
samochod, kupujemy male upominki, jedziemy 200 km i zaczyna sie dwudniwe
trucie dupy. 5 minutowe modlitwy-monologi glowy rodziny przy posilku,
opowiadania jak to dzielnie 7-letnia corka stala wraz z mamusia w mrozie na
ulicy z ta porabana gazetka "Erwacht- obudzcie sie" i tylko troszke
marudzila. Po dwugodzinnej abstynencji nikotynowej w restauracji pytam sie
jeszcze glupio, czy im przeszkadza jak zapale, a w odpowiedzi slysze "my to
sie cieszymy z rauchverbotu w miejscach publicznych", a na dokladke wyklad jak
to niewdziecznym sie jest marnujac swoje zdrowie, ktore podarowane jest od
boga. Inclusive opowiadania z zebran ze stosownym owieczkowym komentarzem. I
to jest tylko kilka kwiatkow z calej tej wizyty.

Wiem, ze chaot ze mnie jest. Mam nadzieje, ze da sie z tego cos zrozumiec, ale
powiedzcie mi, czy ja mialam prawo troszeczke sie wkoorwic i skomentowac ta
sytuacje, tak zeby mnie w tym gronie rodzinnym zrozumiano i nie molestowano
psychicznie?
Dasz psycholom jeden palec, a chca calej reki. Zero tolerancji dla nawiedzonych.
    • grgkh Re: Bog mnie jehowymi pokaral. 30.03.08, 23:41
      Szczerze Ci współczuję. A ja w tym roku od strony prywatnej święta miałem eleganckie, z dala od religii na tyle, na ile udawało mi się jej unikać w mass-mediach.

      A jednak jesteśmy w niewoli gorszej niż brak państwowej niepodległości i nic nie widać, by kiedyś radykalnie miało się to zmienić.
Pełna wersja