Co zrobił JP2?

02.04.08, 22:28
...bo nie znam, a chciałbym poznać, tylko proszę o konkrety, bez lania wody typu: kochał ludzi, był wspaniały blebleble, konkrety

~genowefaistefan , 02.04.2008 19:40
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,42330166,115053454,4712479,0,forum.html
No i praktycznie nic. Pustka. Nie wiedzą, czy rzeczywiście nic nie było?
    • bro-wn Re: Co zrobił JP2? 05.04.08, 11:03
      Oj mam wrazenie,że niekoniecznie o konkrety Ci chodzi..smile
    • hayabusa1969 Re: Co zrobił JP2? 06.04.08, 14:04
      Co zrobił?Zwiedził świat za cudzą kasę! Ja też tak chcę !
    • marketa0 Re: Co zrobił JP2? 07.04.08, 15:55
      1979, 1981, 1989, 2004
      • edico Re: Co zrobił JP2? 08.04.08, 17:00
        Nic z tych rzeczy. Kalendarz gregoriański nie jest jego zasługą smile)
    • persil.ltd Re: Co zrobił JP2? 08.04.08, 17:06
      Dzięki działalności katola JP2 możesz pisać swe brednie na tym forum i innych.
      Człowiecze, gdzieś tam wyczytałam, że Ty urodzony 20 lat po dacie ur. JP2 masz
      obecnie chyba jakieś 80 lat, starcze.
      Tobie już na werandzie siedzieć i bąki na wiatr puszczać, a nie na forum androny
      pisać.....
      • edico realia papieskie czy werandowe bąki persil.ltd 08.04.08, 18:26
        Z dokonań JP2, bez wielkiego nakładu pracy każdy przynajmniej średnio
        inteligentny człowiek może zauważyć takie oto niezaprzeczalne fakty:

        - w odróżnieniu od swych poprzedników, poparł wzrost wpływów Opus Dei, czyli
        półtajnej, integrystycznej, fundamentalistycznej (jeżeli nie fanatycznej)
        organizacji wewnątrz Kościoła.

        - zwalczał teologię wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej (czyli tzw. Kościół
        ubogich), który odżegnywał się od bogatych i działał w imieniu i na rzecz biednych

        - utrzymał tradycyjny wrogi stosunek Kościoła do praw człowieka

        - z okazji 500-lecia ewangelizacji Ameryki podkreślił zasługi Kolumba i
        późniejszych konkwistów rozpoczynających proces eksterminacji Indian, który na
        dobrą sprawę nigdy nie ustał. Nie był to powód do świętowania a raczej
        nawiązania do naszego Święta Zmarłych.

        - jego pozorny ekumenizm doprowadził do pogorszenia się stosunków np. z
        himdizmem, anglikanizmem, prawosławiem nie mówiąc już o pogorszeniu stosunków
        watykańsko-żydowskich

        - nie tylko nie zdobył się na decentralizację władzy kościelnej, ale zrobił
        wszystko w kierunku umocnienia centralizmu i absolutyzmu w Kościele, czego
        przykłady widać m.in. w Polsce

        - zakazując antykoncepcji, odżegnał się tym samym od kierunku zmian zamierzonych
        przez Jana Pawła I

        - sprzeciwiając się aborcji stanął przeciwko ludziom a nie z nimi

        - nie tylko nie złagodził wymogów celibatowych, to jeszcze dodatkowo je
        zaostrzył doprowadzając sytuację do paranoi

        - wystąpił przeciw prawu moralności przypominając wszystkim biskupom o
        obowiązującej instrukcji dotyczącej ukrywania księży pedofilii pod groźbą
        ekskomuniki

        - nie potrafił „unowocześnić” teologii Kościoła, przez co stała się ona nie do
        zaakceptowania dla ludzi myślących

        - w stosunku do wiernych zastosował katolicką fotokopiark tworząc z nich ludzi
        przytłumionych, smutnych, zbyt poważnych, ciągle moralizujących i w dodatku
        hipokrytów

        - jego teologia moralna zachowała nadal "walory" znanej z historii pogańskim
        wierzeniom i praktykom

        - masowa produkcja świętych nabrała raczej groteskowego wymiaru stosowanej formy
        indoktrynacji kościelnej

        - kontrowersyjne wyświęcenia (np. Piusa IX) w nie najlepszym świetle
        przedstawiły wymiar wartości watykańskich za jego pontyfikatu

        - absurd kultu bogini Maryi - do jakiego doprowadził - podkreślając
        jednocześnie, że jej władza jest podobna do papieża jes zarówno komiczne jai i
        zdumiewające

        - rozniecenie kultu zdrajcy Św. Stanisława jako patrona Polski ject gorszące i
        obłudne

        - wprowadzony kult jednostki przynajmniej w zakresie pomnikomanii za swojego
        życia przekroczył chyba Stalina nie mówiąc już o nazywaniu go Ojcem Świętym,
        Jego Świątobliwością itp., czego wyraźnie zabraniał sam Jezus (Mt 23.9)

        - był niezdolny do kontynuowania kursu głębokich przemian związanych z Vaticanum
        II naprawdopodobniej w obawie przed utraceniem dotychczasowego splendoru Stolicy
        Apostolskiej mającej swe umocowanie w historii

        • bro-wn Re: realia papieskie czy werandowe bąki persil.lt 11.05.08, 13:45
          Naprawdę jesteś pewien tego,co napisałeś?wink)
          • grgkh Re: realia papieskie czy werandowe bąki persil.lt 11.05.08, 23:40
            To jest ogromna lista zarzutów. A podważyć nawet jednego Ci się nie
            uda.
      • the_dzidka Re: Co zrobił JP2? 09.04.08, 15:21
        > Dzięki działalności katola JP2 możesz pisać swe brednie na tym
        forum i innych.

        Uwielbiam ten, pożal się Boże, argument.Znaczy co - JP2 był
        naukowcem informatykiem? Bo że wielkim poetą i wspaniałym aktorem -
        to wiemy ;P
      • grgkh Re: Co zrobił JP2? 09.04.08, 18:37
        persil.ltd napisał:

        > Dzięki działalności katola JP2 możesz pisać swe brednie

        Po drugiej wojnie światowej powiał wiatr historii, dzięki któremu ogromna ilość dotychczasowych kolonii afrykańskich, azjatyckich i amerykańskich, będących w podległości do Wspaniałej Chrześcijańskiej Cywilizacji Europejskiej, zaczęła uzyskiwać NIEPODLEGŁOŚĆ. Setki lat eksploatacji, wyniszczanie naturalnych, lokalnych kultur, często istnienie ustrojów politycznych na pograniczu niewolnictwa, a wszystko we współpracy z misją EWANGELIZACYJNĄ kościoła watykańskiego. Gdy stary porządek zaczął upadać nie było Wielkiego Zbawcy tych narodów, na miarę JP2, a jednak coś się zmieniało.

        Po okresie zimnej wojny i wyścigu zbrojeń, ostrej rywalizacji ekonomiczno-gospodarczej, pomiędzy dwoma supermocarstwami, ZSRR i USA, okazało się, że jedno z nich nie podołało tej rywalizacji. I to jest prawdziwa przyczyna tego, że w latach 80. wyszliśmy ze strefy wpływów komunizmu, a nie "wola boska" i cudowne zabiegi papieża, który na nasze (polskie, dzisiejsze) nieszczęście był Polakiem. Gdyby nie ten historyczny, sprzyjający moment, to dzisiaj bylibyśmy pewnie już po interwencji w stylu węgierskiej lub czechosłowackiej, jak to się działo niedawno na przykład w Czeczenii.

        Na lekcjach historii zapewne grałeś w okręty lub unikałeś ich wagarując, a może po prostu miałeś kiepskiego nauczyciela. Faktem jest, że jej nie rozumiesz, tak jak nie rozumiesz jakim nieszczęścienm dla naszego narodu była nazbyt znacząca rola, jaką odrywał w polskiej historii kościół, dla którego zawsze byliśmy rodzajem kolonii. Kolonializm skończył się tylko teoretycznie. Polska niepodległa jest na papierze. Rosjanie wyszli ze swoimi wojskami, ale "pokojowe" bojówki watykańskie dalej ciemiężą nasz kraj otumaniając ludzi i ciągnąc dla siebie tyle pieniędzy, ile tylko im się uda wyrwać, budując superkościoły, hiperplebanie, pchając się - jak niegdyś oficerowie politbiura - do wszystkich służb, urzędów i instytucji, i żądając dla siebie coraz większych wpływów na prawodawstwo. A to, co się teraz dzieje, zawdzięczamy sprytnej polityce JP2 i konkordatowi, który rozpoczął akcję sprzedawania naszego państwa watykańczykom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja