ONZ i religia

03.04.08, 17:59
Roy W. Brown "Głosowanie o wolności słowa oznacza koniec Powszechnych Praw Człowieka"

"W ONZ-cie nastąpiła sejsmiczna zmiana równowagi siły. Przez ponad
dziesięć lat państwa islamskie prężyły muskuły. 28 marca uderzyły.
Nie można już dłużej udawać, że Rada Praw Człowieka potrafi bronić
praw człowieka. Moralne przywództwo ONZ-u przeszło od państw, które
tę organizację utworzyły po drugiej wojnie światowej, przywiązanych
do pojęć równości, wolności indywidualnej i rządów prawa, i dostało
się w ręce państw islamskich, które są lojalne ciasnemu,
średniowiecznemu światopoglądowi, definiowanemu wyłącznie w
kategoriach obowiązku człowieka wobec Allaha, jak też ich
popleczników, państw uważających, że w ich przyszłym ekonomicznym i
politycznym interesie leży sojusz z państwami islamskimi."
    • grgkh Mgła 03.04.08, 18:33
      Sporo celnych spostrzeżeń na temat istoty religii w recenzji
      filmu "Mgła":
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5810
Pełna wersja