grgkh
28.04.08, 16:18
Zrobiłbym chyba to samo
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,43153251,117319203,5050266,0,forum.html
Mieszkam poza miastem, z dala od zgiełku, smogu i... kościołów. Od
rana tylko prześlicznej urody świergoty polnych skowronków, a
wieczorem żabie chóry znad pobliskich oczek wodnych. I dziś z
przerażeniem stwierdziłem, że skończyła się sielanka. W samo
przedpołudnie, a może to było właśnie południe, usłyszałem donośne
dzwonienie dzwonów kościelnych. Co za licho? Do tej pory był spokój.
Czyżby ktoś mi cichaczem, niedaleko "coś" zbudował? Ponieważ pracuję
na zmiany, więc od czasu do czasu zdarza mi się spać o takiej porze.
Niech no się zdarzy, że mnie kiedyś ten dzwonnik obudzi zanim się
wyśpię. Chyba mnie szlag od razu trafi, a jak nie trafi, to udam się
na pielgrzymkę po wszystkich możliwych urzędach i sądach, z UE
włącznie, w obronie prawa do należącej się mi prywatności.