grgkh
28.04.08, 17:21
Ewolucji nie można bezkarnie i sensownie podważać. Kto tak robi,
daje o sobie świadectwo nieuctwa, ignoracji, a jeśli czyni tak pod
wpływem religii - fundamentalizmu. Na forum Nauka "szaleją" od dłuższego już czasu trolle
religijnego pochodzenia, paraliżując niemal całkowicie możliwość
rozmowy o nauce bez wtrętów religijnych, podważania ewolucjonizmu,
propagowania kreacjonizmu i inteligentnego projektu ID...
A przecież większość z nas zgadza się z tym, że dinozury istniały.
NIC O NICH NIE WSPOMINA BIBLIA. Dlaczego? Na tym tle pochodzenie
gatunku ludzkiego od organizmów prostszych, a także ludzkiej
inteligencji wyrosłej jako zwykły produkt ewolucji, pod znakiem
zapytania stawia wszelkie tzw. "prawdy" (i do tego objawione)
zawarte w Biblii, a mówiące o początku wszechrzeczy.
Dotychczas były to skamieniałe kości, pancerze, pierze i tym
podobne, najtwardsze części organizmów żywych. Rewelacją ostatnich
odkryć okazała się możliwość przechowania się przez miliony lat, w
skalnych skamielinach, niektórych tkanek miękkich. Trudno powiedzieć, czy
kiedykolwiek możliwe stałoby się urzeczywistnie fantastycznej wizji
Parku Jurajskiego. Mamuty, nie tak odlegle w czasie, a jak dobrze
zakonserwowane w lodówkach wiecznej, syberyjskiej zmarzliny czekają
na pewno pierwsze w kolejce.