grgkh
03.05.08, 15:31
Szczuć przeciwko sobie i innym. A celuje w tym religia. Jakiś biskupina marny wygłasza apel, a posłuszne mu media powtarzają to po wielokroć: "Polska ginie", "Polskę trzeba ratować"... "bitwa o Polskę"...
A biskup jest jako ten wódz objawiony do ogłoszenia prawdy, zagrożenia, o którym nie mieliśmy pojęcia. Mobilizacja, a więc trzeba się zmotywować. Trzeba zacząć nienawidzić. Trzeba zacząć działać. I już stają karne i zwarte w szyku bojowym oddziały moherowe. A w mszy uczestniczą szychy same...
A co ma kapłan do wielkiej polityki? Czy tu nie o stołek i kasiorę dla niego chodzi? Żeby się mógł nażreć, pochlać, po cichutku panienkę, jakiegoś kleryka lub, co najgorsze, dziecko jakieś "zaliczyć"?
Wielka obłuda i manipulacja. Wielkie szczucie Polaków na Polaków, na Europejczyków, na świat cały. I tylko kler jest wciąż nietykalny, poza prawem i dawcą wszelkiego dobra oraz mądrości. Reszta, gdy wątpi w kler, jest wrogiem i samym Szatanem. Szczurem z nor.
Bp Płoski: Trwa "bitwa o Polskę"