Psychoneuroendokrynoimmunologia

21.05.08, 21:19
Wewnętrzni cudotwórcy

Bóg nie jest potrzebny, by żyć szczęśliwie. Duchowość jest cechą naszych umysłów, a nie darem od bogów. A leczyć się możemy sami - jak mówi to bohaterka tego wywiadu - "nadchodzi epoka psychoneuroendokrynoimmunologii". A może nie nadchodzi, ale wraca, bo to przecież zdolności naszych organizmów, które nie pojawiły się znikąd i teraz.
    • mamaguciusia Re: Psychoneuroendokrynoimmunologia 22.05.08, 09:56
      nastepny diabeł w ludzkim wcieleniu,ktory zrobi wszystko aby oddlic
      nas od Boga!! A le ja sie nie dam,PAN JEZUS TO MOJ PAN I ZBAWCA I
      JEMU ODDALAM ZYCIE MOJE I MOICH DZIECI!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • aloa_oe Re: Psychoneuroendokrynoimmunologia 22.05.08, 16:44
        mamaguciusia napisała:

        > nastepny diabeł w ludzkim wcieleniu,ktory zrobi wszystko aby oddlic
        > nas od Boga!! A le ja sie nie dam,PAN JEZUS TO MOJ PAN I ZBAWCA I
        > JEMU ODDALAM ZYCIE MOJE I MOICH DZIECI!!!!!!!!!!!!!!!!!


        Czy ktoś Ci broni oddać swoje życie? a życie Twoich dzieci zależy
        również od Ciebie ? jakie masz prawo rozporządzać życiem Twoich
        dzieci? Typowe katolickie zniewolenie.
      • grgkh Re: Psychoneuroendokrynoimmunologia 22.05.08, 20:24
        mamaguciusia napisała:

        > nastepny diabeł w ludzkim wcieleniu,ktory zrobi wszystko aby oddlic
        > nas od Boga!! A le ja sie nie dam,PAN JEZUS TO MOJ PAN I ZBAWCA I
        > JEMU ODDALAM ZYCIE MOJE I MOICH DZIECI!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Swoje życie możesz oddać, bo Tobie się wydaje, ze to jest najlepszy wybór. Ale tylko wydaje Ci się. Życie swoich dzieci sprzedasz. Zahandlujesz nim jak pospolity handlarz żywym towarem.

        O Jezusie mówisz "pan". Niewolnicy także, o tym od kogo byli zależni, mówili - to mój pan. A przecież człowiek to istota wolna. Powinien móc podejmować decyzje nie dlatego że nalezy do kogoś (jak rzecz), ale dlatego że myśli i wie jak postępować. Szkoda, że dla Ciebie nie liczy się to, co w ludziach najcenniejszego - zdolność myślenia i podejmowania decyzji na podstawie wiedzy, którą wciąż poszerzamy. Ty uznajesz, że to zbędne. Uważasz, że wiedza nam nie jest potrzebna, bo wszystko co wpływa na nasze działanie zostało już określone, odgadnięte, postanowione i najlepiej, zebyśmy zrezygnowali z ryzyka podejmowania przez nas decyzji. Według Ciebie powinniśmy być niewolnikami i takimiż chcesz uczynić swe dzieci.

        Piszesz "oddalić od Boga"... A od którego? Tyle tych bogów juz było. Czy nie czujesz się "oddalona" od tych innych bogów?
      • gwenda Re: Psychoneuroendokrynoimmunologia 23.05.08, 12:34
        Spokojnie, po co od razu diabełsmile Tekst z linku akurat niewiele ma
        wspólnego z odwodzeniem od wiary. Wiadomo nie od dziś, że i wierzący
        i niewierzący szybciej zdrowieją gdy chcą wyzdrowieć, gdy myślą
        pozytywnie, gdy mają ku temu motywację, gdy życie cieszy. Nie ważne
        chyba w tym momencie jest skąd się tą radość i energię czerpie.
        Ważne, żeby nie poddać się chorobie i beznadziei. Dla mnie np taką
        siłą napędową, źródłem energii wewnętrznej i pozytywnego myślenia
        jest moje dzieckosmile Dla Ciebie może to być Bóg. Ktoś inny może sam w
        sobie posiadać ogromną pasję życia i to wystarczy.
Pełna wersja