Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła

22.05.08, 22:45
Nycz: "Nie trzeba obawiać się obecności Kościoła w życiu
społeczności ludzkiej, w życiu naszego narodu"

Życiński: "Nie poddawajcie się czarnym myślom"

Nowak: "Polska popełnia samobójstwo"

Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła

Atmosfera oblężonej twierdzy. Czy naprawdę kościół jest
prześladowany, jak to wynika z haseł wygłaszanych podczas
uroczystości koscielnych przez hierarchów kościelnych, uroczystości,
których cel z założenia jest inny? Polityka na wielką skalę? Reklama
organizacji pod patronatem Boga? Moralizatorstwo, nieustanne,
denerwujące pouczanie wszystkich?

A ja mam pomysł na inne pytania:

Czy trzeba się obawiać złych konsekwencji życia narodu BEZ obecności
kościoła?

Czy korupcja i obłuda kościoła ma w nas wywoływać czarne myśli, że i
my jesteśmy tak samo zepsuci?

Czy poddając się religii i takiemu jaki mamy kościołowi nie
popełniamy samobójstwa?
    • jotkajot49 Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 23.05.08, 12:41
      Skoro się dopomina...
      Wykoszę trochę pokrzyw między drewutnią a kompostownikiem.
      Miejsce zaciszne, w sam raz dla gnębionego i prześladowanego
      Kościoła. Jak zejdzie z oczu tym rozpanoszonym, krwiożerczym
      ateistom i liberałom, to może odpuszczą i nie będą już rzucać
      biednych wierzących lwom na pożarcie, skończą z wyskrobywaniem
      nieszczęsnych katoliczek, przestaną burzyć świątynie i ciskać
      kamieniami w kapłanów.
      Proszę się zastanowić panie Nycz, może warto skorzystać.
    • gwenda Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 23.05.08, 12:52
      "Atmosfera oblężonej twierdzy."
      Nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg. Zwłaszcza gdy brak zbieżności
      interesów. Kościół od zawsze stosuje ten rodzaj psychotechniki. Gdy
      brak motywacji trzeba stworzyć zagrożenie i wmówić ludziom, że muszą
      z nim walczyć. Drugą ulubioną psychotechniką jest wmawianie wiernym,
      że konkretne praktyki czynią ich znacznie lepszymi od innych,
      których z reguły nazywa się bardzo pogardliwie. Przykład: grupa
      młodzieży uczestniczyła w czasie wakacji w rekolekcjach, ksiądz do
      nich " dziękuję, że nie poszliście na łatwiznę, że nie boicie się
      podejmować wyzwań jak inni wasi rówieśnicy, którzy teraz oddają się
      lenistwu i trwonią swój czas na plażach i w dyskotekach"
      • gwenda Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 23.05.08, 13:08
        Dodam jeszcze, że właśnie tej drugiej technice manipulacji
        zawdzięczamy powstawanie w głowach wiernych skojarzen typu: ateista -
        morderca. To tak jak w tym dowcipie o policjancie:
        " ....
        - Masz w domu akwarium?
        - Nie.
        - No to jesteś gejem."

    • truten.zenobi to nie wina KK tylko 23.05.08, 14:54
      nasza polska mentalnosć...

      żydzi, komuniści, masoni, lewacy (cokolwiek to znaczy), zawsze się
      znajdzie paru ludków których obarcza się wina za "całe zło świata
      tego"
      przyczym to akurat jest wada ogólnoludzka
      my polacy, zawodowi loserzy, nie tylko ze nie wstydzimy się ale
      wrecz jest dla nas powodem do dumy kolejna przegrana.
      z dumą ogłaszamy swiatu że paru facetów wykiwało 40 mln naród..
      a więc dlaczego KK w polsce miałby byc inny?
      • bro-wn Re: to nie wina KK tylko 24.05.08, 13:47
        Wydaje mi się,że chodzi tu o postawę współczesnego człowieka,a KK.
        Tak,religia to przeżytek,Kościół jest nie modny,wiara to
        obciach.Człowiek krytykuje wszystko, co z Bogiem związane,a przyczyn
        nieszczęść szuka w Kościele. Nawet ostatnio spotkałam się ze
        stwierdzeniem "gdzie był Bóg,jak mordowali dzieci?".
        No nie było go.Bo nikt go nie chciał.Ani żadnego innego autorytetu.
        Człowiek odrzuca wszystkie.Sam jest najmądrzejszy,nie potrzebuje
        Boga,wskazówek,zasad,bo sam je sobie wytycza. I dowolnie,według
        potrzeb interpretuje i jak trzeba-naciąga. Bo kto mu zabroni? Bóg?
        Przecież w niego nie wierzy,więc może robić, co chce, i zawsze jest
        to zgodne z jego sumieniem.
        Tylko czy w porządku jest póżniej obarczanie winą za całe zło Boga?
        Przecież go nie ma..
        • truten.zenobi Re: to nie wina KK tylko 27.05.08, 08:05
          to już dyskusja o czymś innym...

          > Tylko czy w porządku jest póżniej obarczanie winą za całe zło
          Boga?
          ja jakoś nie spotkałem się z "obaerczaniem winą Boga" przez
          niewierzących, za to to co się na tym świecie wyprawia nasuwa czasem
          dużo wątpliwości wierzącym

          nie potrzebuje
          > Boga,wskazówek,zasad,bo sam je sobie wytycza.

          piszesz tak jakby wskazówki Boga były ogólnie dostępne ale nikt nie
          chiał z nich korzystać
    • l.george.l Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 24.05.08, 15:02
      Czy o taką obecność kościoła w życiu społeczności Nyczowi chodzi?
      pl.youtube.com/watch?v=iQz-mj07080
      • bro-wn Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 24.05.08, 18:14
        To juz pytanie do abp Nyczasmile Ja mogę mówić tylko za siebiesmile Ten
        przykład,jak i następne na you tube,gdzie nauczyciel leje ucznia,nie
        powinny wogóle mieć miejsca.Rozumiem,że stosownie do tematu wybrałeś
        akurat ten z księdzemsmile
        • jotkajot49 Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 24.05.08, 21:33
          >Rozumiem,że stosownie do tematu wybrałeś akurat ten z księdzemsmile

          A ja rozumiem ,że ksiądz przeprowadzał egzamin z zasad wiary.
          Młody człowiek oblał, bo nie nadstawił drugiego policzka.;->
        • grgkh Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 24.05.08, 21:56
          bro-wn napisała:

          > To juz pytanie do abp Nyczasmile Ja mogę mówić tylko za siebiesmile Ten
          > przykład,jak i następne na you tube,gdzie nauczyciel leje ucznia,nie
          > powinny wogóle mieć miejsca.Rozumiem,że stosownie do tematu wybrałeś
          > akurat ten z księdzemsmile

          Wydaje mi się, że coś ważnego Ci umyka.

          Przykład NIE może być "tendencyjny", bo on po prostu istnieje. To fakt. Z faktami nie sposób dyskutować.

          Ateistom, czy w ogóle ateizmowi, przez analogię do religii i postępowania jej wyznawców, próbuje się czasem zarzucać motywowanie do zła. Tymczasem trzeba pamiętać, że ateizm jest WYŁĄCZNIE BRAKIEM WSZYSTKICH RELIGII JEDNOCZEŚNIE. Sam ateizm, czyli brak religijnej motywacji, nie motywuje NICZYM. Natomiast religia motywuje. I dlatego każdy przykład takich zachowań, dotyczący jakiejś konkretnej religii, choć tylko jednej z wielu, obciąża ją - obciąża teizm.

          Jeśli religia potrafi zmotywować człowieka do działań nagannych moralnie to jest przyczyną zła. Gdyby nie istniała żadna religia, to wszyscy ludzie byliby areligijni i żadnego, dowolnie złego czynu nie można by było przypisać jej brakowi - no bo brakowi której religii?

          Ten przykład jest poprawny. A religia, jako system silnie oddziałujący na psychikę człowieka, musi brać na siebie odpowiedzialność za wszystkie tego rodzaju czyny.

          Ten przykład jest poprawny także dlatego, że nie wolno unikać wskazywania zła, choćby pochodziło ono z krynicy dobra, albo - i to chyba wyczuwam u Ciebie - uznawać, że "jakiś tam jeden przykład nie świadczy o całości". Owszem, świadczy.

          I jeszcze coś, co dotyczy samej logiki. Jeśli system generuje dobro i zło, a naszym celem jest unikanie zła, to należy zrezygnować z systemu, niezależnie od tego jak dużo dobra z tego systemu moglibyśmy uzyskać. Jedna łyżka dziegciu psuje beczkę miodu. Godząc się na religię z jej mankamentami akceptujemy obecność zła z niej wynikającego w naszym życiu.
          • bro-wn Re: Abp Nycz dopomina się o miejsce dla Kościoła 25.05.08, 09:39
            Dobra,dobra macie rację i wysokie poczucie sprawiedliwości..smile Kijem
            dziada i do lochuwink!!
    • edico Re: Czy przyszedł już czas na prześladowania? 22.07.08, 14:23
      Papież leon XIII (1878-1903) jeszcze w roku 1903 bezczelnie pisał:

      "Kościół wstrzymuje się na razie od prześladowania heretyków tylko dlatego,
      ażeby nie pogarszać stosunków w dzisiejszych okolicznościach wyjątkowych, ale
      bynajmniej nie wyrzeka się prawa do tych prześladowań, skoro to tylko stanie się
      możliwe. Bo Kościół ma prawo i ma obowiązek tłumienia błędów dowiedzionych i
      karania winnych".
      • hrabia_potocki Re: Czy przyszedł już czas na prześladowania? 22.07.08, 15:19
        edico, ale żeś wyszperał. kurczę, wszystko wolno tylko im?

        • grgkh Święte krowy? 22.07.08, 16:31
          Krowy niech sobie będą, ale ze świętością trzeba zrobić porządek, bo jest to pojęcie abstrakcyjne, obce światowi.

          Ich metoda działania polega na budowaniu wrażenia, że oni są najlepsi, a pozostali najgorsi i do tego tę ich "najlepszość" chcą zniszczyć. Przypomina mi to taktykę Rydzyka i Kaczyńskiego, a może jeszcze dawniej zarejestrowaną, przez Rzymian: divide et impera.
        • edico Re: Czy przyszedł już czas na prześladowania? 22.07.08, 19:11
          Przynajmniej nadal tak im się jeszcze wydaje. Komuna Paryska czy rewolucja
          październikowo-listopadaowa niczego ich jeszcze nie nauczyła. Myślałem, że
          ostatnim z tej galerii był Pius XII, ale się niestety myliłem.
          • krytykantka07 ostrzeżenie przed szamanami 22.07.08, 19:52
            „Nie pozwól, aby próg twojego domu przestąpił jakikolwiek zakonnik
            albo kapłan jakiejkolwiek religii. Unikaj ich; nie ma bowiem gorszej
            od nich zarazy /.../ oni są rozsadnikami głupoty, źródłem
            nieszczęść, wilkami w jagnięcej skórze; kieruje nimi bynajmniej nie
            pobożność, lecz chciwość. Pozorem cnoty wprowadzają w błąd naiwnych
            i w cieniu religii dopuszczają się tysięcy czynów zdrożnych,
            wyrządzając tysiące krzywd. Gwałcą, uwodzą cudze żony, psują
            młodzież. Oddani są rozpuście i obżarstwu, handlują świętościami
            niebiańskimi. Opowiadają niestworzone brednie, fabrykują fałszywe
            cuda, aby oszukiwać prosty lud i bogacić się /.../ Ale niech tylko
            przestanie im to przynosić dochód, porzucą bogów i święcenia, bo
            sobie samym, a nie niebiosom służą. Korzyść powołała do życia bogów;
            a gdzie korzyści nie widać, tam świątynie pustoszeją, ołtarze są
            porzucane i nie ma żadnego boga. Więc przepędź tych oszukańczych
            świętoszków, chytrych jak lisy, precz". (fragment poematu z XVI
            w. „Zodiak życia" Pier Angelo Manzolli, z książki „Zarys dziejów
            krytyki religii, starożytność" Andrzej Nowicki)".

            www.racjonalista.pl/kk.php/s,5869


            • dunajec1 Re: ostrzeżenie przed szamanami 23.07.08, 03:00
              Krotka historia z zycia, bylo to moze jakies 4-y, 5-c lat temu w USA
              bodajze w stanie Ilinois, piekny i dobrze utrzymany kosciol i
              zabudowania parafialne (plebania szkola , konwent itp,)na koncie
              parahi kilaset tys.$, tylko, tylko akt wlasnosci na zarzad parafi, a
              nie KK , ot szkopol,biskupstwo zwraca sie do zarzadu o przekazanie
              aktu kosciolowi, ten odmawia, KK kieruje sprawe do sadu, gdzie
              przegrywa, teraz zaczynaja cie cyrki, kosciol exkomunikuje zarzad
              parafi i odwoluje ksiedza, parafie znajduje gdzies ksiedza i ten
              zaczyna odprawiac,kuria wyrzuca go z kaplanstwa i uniewaznia
              wszystkie sakramenty przez niego udzielone, parafia zwraca sie do
              watykanu gdzie to urzeduja dwaj polacy (Jan P2 i Dziwisz, ten nie
              zezwala na spotkanie z papiezem.
              Nie daliscie aktu wlasnosci? to my nie bedziemy was prowadzic do
              nieba,ot co. Do dzis kosciol stoi pusty, nic sie nie robi.
              Co bylo dalej, nie wiem, jak jest teraz , tez nie wiem.
              Tylko nie myslcie ze to bajki, to nie bajki, to prawda, na
              zakonczenie dodam ze byla to polska parafia i potomkowie polakow
              ktorzy tam mieszkaja.
              Moral dopiszcie sobie sami.
              • grgkh Re: ostrzeżenie przed szamanami 23.07.08, 18:36
                Dobry temat. Szkoda, że większość wierzących jest tak niechętna poznawaniu natury kościoła na takich przykładach. Od razu jeżą się i wyobrażają, że ktoś chce ich oszukać. Tylko w jakim celu miałby to robić?

                Jeśli masz dostęp do jakichś źródeł, spróbuj wysłać coś o tym do redakcji FiM. A może oni już o tym pisali?
              • edico Re: ostrzeżenie przed szamanami 23.07.08, 20:27
                Wręcz doskonale ta historia odzwierciedla właściwą istotę Kościoła.
                • dunajec1 Re: ostrzeżenie przed szamanami 24.07.08, 03:11
                  To bylo opisywane w Nowym Dzienniku wydawanym w Nowym Yorku,jezeli
                  ktos chce cos wiecej to daje adres, byc moze beda miec jakies
                  informacje, a moze i nie, nie wiem
                  E-mail Editorial:listy@dziennik.com
                  tel.(212)594-2266

                  E-mail Adwertising:display@dziennik.com
                  Adwertasing tel.(212)594-2374

                  Sam jestem ciekaw co tam sie dzieje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja