Jedyny obecnie mój problem z Kościołem

25.05.08, 21:16
Niedawno się przeprowadziłem. W pobliżu jest kościół. W ogóle by mi
nie przeszkadzał gdyby nie nachalne 2 minutowe walenie w dzwony o 6
rano (walenie o 18 mi nie przeszkadza). Czy naprawdę trzeba ludzi
denerwować i budzić o 6 rano?
    • 0golone_jajka Re: Jedyny obecnie mój problem z Kościołem 25.05.08, 22:57
      Oj to masz przerąbane. Prawnie chyba nic nie zdziałasz, choć mógłbyś wykazać, że odgłos dzwonów przekracza dopuszczalne normy. Ale to ruszanie z motyką na słońce.
    • nangaparbat3 Re: Jedyny obecnie mój problem z Kościołem 26.05.08, 00:20
      To masz kłopot.
      U mnie dzwonia przed 9. Idzie wytrzymac.
    • grgkh Re: Jedyny obecnie mój problem z Kościołem 26.05.08, 12:39
      Z mojego doświadczenia wynika, że kościółkowym nie zawsze okoliczni mieszkańcy pozwalają bezkarnie dzwonić. Osobiście nie interweniowałem, ale dzwony, które się odzywały w mojej okolicy, niemal całkowicie ucichły i teraz zdarza mi się słyszeć je sporadycznie i jedynie w środku dnia. Podejrzewam, ze ktoś, zapewne spośród mieszkających najbliżej kościoła, wywalczył swoje prawo do ciszy i spokoju. Najłatwiej o takie działanie w okolicach, w których mieszkają w większości ludzie młodzi, na nowych osiedlach - tak jest u mnie - a także wtedy gdy kościół jest niedawno zbudowany. Z kolei najtrudniej jest tam, gdzie okoliczni mieszkańcy, raczej starsi, bardziej związani z tradycją, popierają proboszcza, który czuje w nich swoją siłę. Oczywiście zależy to też od determinacji proboszcza i poczucia jego misji ewangelizacyjno-misjonarskiej. Ale prawo "naturalne", na które kościół tak lubi się powoływać, jest po naszej stronie. wink

      Myślę, że masz szansę. Próbuj. Powodzenia. smile
Pełna wersja