Kobiety w buddyzmie - Warszawa, 2 czerwca

26.05.08, 17:50
STUDENCKIE KOŁO NAUKOWE PSYCHOLOGII MIĘDZYKULTUROWEJ
oraz
NAUKOWE KOŁO PSYCHOLOGII RODZAJU „DŻENDER”

ZAPRASZAJĄ NA WYKŁAD POD TYTUŁEM:

=== Kobiety w buddyzmie ===

Wykład poprowadzi MARIA PRZYJEMSKA, doktorantka Wydziału Badań Azji
Środkowej na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie, młodszy wykładowca
w International Institute for Tibetan and Asian Studies (ITAS),
filii Uniwersytetu w Maladze (Hiszpania).

PONIEDZIAŁEK, 2 czerwca
GODZINA 19.20
AULA WYDZIAŁU PSYCHOLOGII UW
WARSZAWA, UL.STAWKI 5/7

Dojazd:
TRAMWAJ 35, AUTOBUS 157 PRZYSTANEK „DZIKA”
    • vitmik no sorki ale mamrotanie pod nosem 27.05.08, 09:12
      mantr i rysowanie kolorowym proszkiem jakiś farmazonów jest tak samo durne jak
      zdrowaśki ale czego się spodziewać po kimś kto je warzywka wink
      ale jak ktoś to lubi to jego sprawa.
      • 0golone_jajka Re: no sorki ale mamrotanie pod nosem 27.05.08, 09:21
        Śmiem twierdzić, że "farmazony" z kolorowego proszku są znacznie bardziej interesujące niż zdrowaśki.
        • vitmik Re: no sorki ale mamrotanie pod nosem 27.05.08, 11:26
          może i tak, nie sprawdzałem i nie mam zamiaruwink
          • 0golone_jajka Re: no sorki ale mamrotanie pod nosem 27.05.08, 13:44
            A widzisz, czyli nie masz pojęcia a się wypowiadasz. A ja i jedno i drugie znam, więc mogę coś z sensem powiedzieć.
            • vitmik Re: no sorki ale mamrotanie pod nosem 27.05.08, 14:13
              nie to miałem na myśli
              tez kiedys nakupowalem ksiazek o medytacji i mamrotaniu formułek ale szybko mnie
              to znudziło
              chodzi mi tylko o to ze i mantry i zdrowaski to jedna cholera wink
              a rysowanie mandali tylko po to zeby je potem rytualnie zniszczyc to zwykle
              marnowanie czasu wink
              no ale o sztuce niech kazdy sie wypowiada w swoim imieniu wink
Pełna wersja