George Carlin nie żyje :(

25.06.08, 04:06
Szok. Bardzo lubiłem jego humor. Po tym jak przetłumaczyłem jeden z
jego tekstów zainteresowałem się nim i obejrzałem parę programów z
nim m. in. wywiad w The actor's studio. Żal. Choć myślę, że co miał
zrobić to zrobił. Zostawił po sobie nagrania, teksty.
sadsadsad Tym, którzy nie wiedzą kto zacz pragnę powiedzieć, że był to
satyryk i komik, który nie bał się powiedzieć tego co myśli.
Niektórzy nie lubili go bo podobno był wojującym ateistą (tzn. śmiał
nie myśleć tak jak chcą tego teiści i wierzący w poróżne bóstwa i
systemy dogmatyczne).

PS Czy ma on szansę by zostać świętym? Dla mnie był święty. Santo
Subito.

PPS Czemu nie pisze się o tym na portalach i na gazecie?
    • kinokio81 Re: George Carlin nie żyje :( 30.06.08, 10:56
      "I śmiech niekiedy może być nauką,
      kiedy się z przywar, nie z osób, natrząsa"

      [ Ignacy Krasicki ]
Pełna wersja