Papież przeprasza za swoich pedofili

14.07.08, 12:36
fakty.interia.pl/swiat/news/papiez-w-australii-bedzie-prosil-o-wybaczenie,1145167,2943
Oczywiście, znacznie jest prościej przepraszać, niż coś w końcu zrobić, by
księża nie gwałcili chłopców i dziewczynek. Tak, jakby posypywanie głowy
popiołem mogło cokolwiek zmienić w tej wcale nie nowej sytuacji i znanej mu od
dawna sytuacji crying(

Kościół oficjalnie molestowanie nieletnich w swoim prawie uznaje za przestępstwo:

- w kanonie 1395 par. 2. obowiązującego dziś Kodeksu Prawa Kanonicznego
czytamy: "Duchowny, który w inny sposób wykroczył przeciwko szóstemu
przykazaniu Dekalogu, jeśli jest to połączone z użyciem przymusu lub gróźb,
albo publicznie lub z osobą małoletnią poniżej lat szesnastu, powinien być
ukarany sprawiedliwymi karami, nie wyłączając w razie potrzeby wydalenia ze
stanu duchownego";

- również w poprzedniej wersji kodeksu, pochodzącej z roku 1917, znajdujemy
bardzo jednoznaczne sformułowanie, w myśl którego księża, którzy przyznają się
do przestępstwa przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z nieletnimi poniżej
16. roku życia "muszą (...) zostać zawieszeni, ogłoszeni nikczemnymi", a także
pozbawieni sprawowanych urzędów i beneficjów (kpk 1917, kanon 2359, par. 2);

- potwierdzeniem, że Kościół oficjalnie traktuje pedofilię jak przestępstwo są
słowa Jana Pawła II skierowane w kwietniu 2002 roku do biskupów amerykańskich:
"Nadużycia, które doprowadziły do tego kryzysu, są według wszelkich standardów
złem i słusznie społeczeństwo traktuje je jako przestępstwo; są one ciężkim
grzechem także w oczach Bożych";

- Benedykt XVI w 2006 roku powiedział do biskupów z Irlandii, że przestępstwa
pedofilii to "zbrodnie, które łamią serce".

Nieoficjalnie natomiast sprawę tę reguluje wewnętrznymi przepisami zupełnie
przeczącymi temu, co tak oficjalnie się głsi:

1) Instrukcja z 16 marca 1962 "Crimen sollicitationis" (skierowana do
wszystkich Patriarchów, Arcybiskupów, Biskupów, i innych lokalnych
Ordynariusze "nawet w obrządku Oriental" 16 marca 1962), zatwierdzoną przez
papieża Jana XXIII i wydaną przez ówczesne Święte Oficjum, przekształcone
później w Kongregację Nauki Wiary. nstrukcja miała moc prawa, gdyż Papież -
według norm Kan. 247 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. — przewodniczył
Kongregacji Świętego Officium i Instrukcja ta wydana została mocą jego autorytetu.

2) Paweł VI papież, Konstytucją Apostolską o Kurii Rzymskiej Regimini
Ecclesiae Universae (Władzy Kościoła Powszechnego), wydaną 15 sierpnia 1967.,
zatwierdził kompetencje sądowe i administracyjne w postępowaniu procesowym
"według własnych norm prawnych, poprawionych i sprawdzonych".

3) w Konstytucji Apostolskiej Pastor bonus (Dobry Pasterz), ogłoszonej 28
czerwca 1988 roku, wyraźnie ustalono: "Wykroczenia przeciwko wierze oraz
poważne przestępstwa, tak przeciwko obyczajom, jak i te popełnione podczas
sprawowania sakramentów, doniesione do Kongregacji Nauki Wiary, muszą być
przez nią rozpatrzone, a gdyby zaszła potrzeba, Kongregacja ta powinna
przystąpić do określenia lub nałożenia sankcji kanonicznych według norm prawa
czy to ogólnego, czy własnego".

4) List "De delictis gravionibus" ("O najpoważniejszych zbrodniach"),
podpisany 18 maja 2001 r. przez ówczesnego kardynała Josepha Ratzingera jako
prefekta Kongregacji.

Instrukcja z 1962 r. przewidywała ekskomunikę dla tego, kto ujawniał szczegóły
tajemnicy kanonicznej procedury karnej. W ustawodawstwie z 2001 potwierdzono
tajemnicę (zwaną papieską).

Jaki jest cel zachowania tajemnicy?

A więc chodzi głownie o:
- dobre imię podejrzanego, który aż do skazania uważany jest za niewinnego;
- prawo do tzw. "powściągliwości" ofiar i świadków;
- swobodę działań przełożonego;

czyli innymi słowy zdaniem Watykanu... nie można przyzwalać na to, aby zło
moralne tkwiące w tego typu "ewangelizacji penisem" stawało się okazją do
sensacyjności ze szkodą dla Kościoła.

Tak w skrócie wygląda podstawowy sens dokumentów Stolicy Apostolskiej.

Na przykładzie tych dokumentów widać jest bardzo wyraźnie, że m.in. Kuria
Szczecińsko-Kamieńska postępowała całkowicie zgodnie z ustawodawstwem
kościelnym. Niezgodnie z nim natomiast postąpił dominikanin, który uważał, że
swoimi wiadomościami powinien się podzielić z "Gazetą Wyborczą", skoro Kurię
nie stać na nic więcej poza ukrywaniem pedofila i wyciszaniem sprawy.
    • grgkh Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 15.07.08, 09:54
      edico2 napisał:

      > A więc chodzi głownie o:
      > - dobre imię podejrzanego, który aż do skazania uważany jest za
      > niewinnego;
      > - prawo do tzw. "powściągliwości" ofiar i świadków;
      > - swobodę działań przełożonego;

      Jakże fałszywie w tym kontekscie wygląda podżeganie owieczek do
      ostracyzmu wobec ofiar tej i innej, podobnej działalności kleru.
      Przeciwko temu już nie występują, a proboszczom wolno z ambony,
      publicznie piętnować każdego kto się im z dowolnych powodów nie
      podoba.
      • billy.the.kid Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 20.07.08, 20:09
        coś tam kapciowy poiardnął ze OCZYSZCZANIE zaczęła wojtyła a ten tera tak
        kontynuuje.
        no co za bezczelny cham. wojtyła wszystko pod dywan zamiatała.
        • krytykantka07 Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 20.07.08, 22:48
          Oj czarno widzę walkę z pedofilią wśród kleru. Jeśli JPII tak ostro
          walczył, to dlaczego jego dzieło trzeba kontynuować? Skoro ostro
          walczył i do tego jako papież jest nieomylny to jego dzieło miało
          zastać zakończone zanim zmarł. Jeśli jest co kontynuować to i
          następca Benia będzie miał co kontynuować.

          " Benedykt XVI bardzo dobrze zrobił, że z takim zdecydowaniem zabrał
          głos na temat skandalu pedofilii. W sprawie tego dramatu
          kontynuowane jest dzieło oczyszczania, z surowością zapoczątkowane
          przez Jana Pawła II - powiedział kardynał ".

          Chyba zapominacie o najważniejszej sprawie. Każdy ksiądz i każdy
          biskup ma swojego spowiednika. Ilu jest umoczonych w pedofilię
          księży i ilu biskupów ich kryło to akurat zwierzchnik KK wie.
          Pytanie jest takie: " dlaczego do tej pory mamy problem z pedofilią
          w KK. Obudźcie sie, bo historia zatoczyła koło i na własne oczy
          widzicie skad wzięła sie bezkarność KK. Sprawa pedofili okazuje sie
          chwytem marketingowym tak jak sprawa nawrócenia Pawła z Tarsu.
          Szatan nie zamierza opuścić swojego KK. No i pokoju na świecie nie
          będzie, a teraz każda krytyka pod adresem kleru jest zapowiadanym
          prześladowaniem KK. Kler służący szatanowi jest sprytny...
          • edico2 Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 22.07.08, 00:51
            krytykantka07 napisała:

            > Oj czarno widzę walkę z pedofilią wśród kleru. ...
            Ja też. To jest tradycja mająca nie koniecznie kanoniczne ugruntowanie smile)
    • orald Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 20.07.08, 21:09
      TYLKO delegalizacja morderczej sekty pod nazwą kościół rzymsko-katolicki może
      coś zmienić.
      • dunajec1 Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 21.07.08, 00:35
        A moze by tak wszystkich tych co to chca "za ksiedza" kastrowac? hehe
        Moze wtedy byl by koniec z "powolaniami"
        • krytykantka07 Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 21.07.08, 07:31
          Powiem, że jest to jakiś pomysł. Zgodny z ustawą o zakazie handlu w
          niedziele i święta wink. Dla kogo jest ta ustawa? Dla wyznawców Jezusa
          czy przeciwko nim? Co kler chce udowodnić? Może to, że wyznawcom nie
          ufa? A wyznawcy mają coraz więcej powodów, by nie ufać klerowi. No
          wiec jesli nie można mu ufać to trzeba zapobiegać patologiom wśród
          kleru. Kastaracja to wprawdzie okrutne rozwiązanie, ale w przypadku
          gdy nie wiadomo kiedy szatan zwycięży w danej osobie , a nie Bóg -
          jak na razie jedyne. Innym rozwiązaniem byłoby zaprogramowanie mózgu
          klerowi, no ale jak na razie jeszcze nie wynaleziono sposobu jak to
          zrobić. Pranie mózgu to jednak nie to samo, skoro po takich praniach
          mózgu jakie przechodzi kler - dalej grzeszy. I nie pomagają słowa
          Jezusa, które kler powinien sobie wziąć do serca: " cokolwiek
          uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych - mnieście
          uczynili ". No i jeszcze słowa, które powinny mu dać do myślenia:
          " jesli twoje oko jest przyczyną grzechu wyłup je ". A kler wymyślił
          sakrament pokuty, aby grzeszyć z czystym sumieniem po spowiedzi.
          Czyli kler w Boga nie wierzy. To w co wierzą wyznawcy kleru i dokąd
          pójdą po śmierci? Dopóki sami nie nauczą sie rozumieć przypowiesci
          Jezusa i Jego nauki usprawiedliwiają sie jak Hitlerowcy: " taki był
          rozkaz ". Ale czy takie usprawiedliwienie Bogu wystarczy? Kazał nam
          miłować bliźnich nawet nieprzyjaciół, a grzeszy sie już myślą, mową
          i zaniedbaniem. Wcale nie trzeba uczynkiem, a grzech jest grzechem.
          Dla chrzescijan nie Dekalog jest ważny, bo co jest grzechem, to mają
          w siedmiu grzechach głównych i w słowach Jezusa, o tym, że jeśli
          ktoś powie swojemu bratu : " bezbożniku " podlega karze piekła.
          Dlaczego? Bo wiara nie jest na pokaz i nikogo nie wolno nazwać
          bezbożnikiem i nawracać rozpętując wojny religijne. Dla takich
          ludzi, którzy to robią nie ma wybaczenia. Religia Jezusa stwarzała
          dla wszystkich niebo na ziemi, a po śmierci wszyscy szliby do nieba.
          Co kler zrobił z tej religii? Ale teraz ludzie umieją czytać ze
          zrozumieniem czy to tylko pozór?
          Pozdrawiam. Basia
          • edico2 Re: Papież przeprasza za swoich pedofili 22.07.08, 00:53
            Prawdę mówiąc nie miał bym nic przeciwko takiemu zakazowi, pod warunkiem, by
            kler w te dni także tylko odpoczywał a nie pracował!!! wink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja