Władze miasta San Francisco walczą z katolikami

22.07.08, 15:05
Przedstawiciele władz miasta oraz powiatu San Francisco, którzy wydali
rezolucję krytykującą moralne nauczanie Kościoła katolickiego nt.
homoseksualizmu, stwierdzając, że jest ono obraźliwe dla wszystkich
mieszkańców San Francisco, "nienawistne", "oszczercze", "niewrażliwe" i
"ignoranckie" będą jeszcze w tym tygodniu przesłuchiwani w sądzie wyższej
instancji w związku z naruszeniem konstytucyjnego zakazu manifestowania przez
władze wrogości wobec religii – donosi WorldNetDaily.
prawy.pl/r2_index.php?dz=felietony&id=39542&subdz=
    • grgkh Wrogość wobec religii? 22.07.08, 16:23
      Cytat:

      "Robert Muise, który będzie reprezentował obrońców religii powiedział, że Konstytucja wyraźnie zabrania wrogości względem religii, w tym wobec wiary katolickiej."

      A więc wobec religii nie wolno być krytycznym, bo to jest zakazana wrogość, a religii wolno być krytycznym wobec innych niż religijne poglądów?

      Ta nierównowaga zawsze mnie okropnie wkurzała. Na jakiej zasadzie religia, sama będąc przesiąknięta hipokryzją, zakłamana, domaga się tak nadzwyczajnego przywileju? Dlaczego stawia się w ten sposób ponad prawem? Ponad nami wszystkimi? Dlaczego takiego rodzaju zapisy wciąż istnieją we wszystkich niemal konstytucjach państw świata? Czy nie czas zrobić z tym ogólnoświatowy porządek?
      • alana_chan Re: Wrogość wobec religii? 30.07.08, 12:27
        Mnie tez - tolerancja i podobne MUSI dzialac w obie strony bo inaczej nie ma sensu.
        Moze czas zaczac to egzekwowac, chocby przez poinformowanie znajomych
        "religijnych oszolomow" ze skoro ty respektujesz ich poglady to rzadasz tego
        samego wobec siebie. A jak nie posluchaja... ja wobec takich ludzi czuje sie
        zwolniona z obowiazku tolerancji...
      • watanabe.miharu Re: Wrogość wobec religii? 30.07.08, 19:43
        Właśnie - jak wolnośc słowa, to w obie strony. Wierzącym wolno grzmieć z ambony na temat ateistów i innych wyznań, ciskac gromy i oszczerstwa. A niewierzącym nic nie wolno, bo "obraza uczuć religijnych". No to ja przepraszam, ale to cholernie niesprawiedliwe.
        To tak, jakby na ringu stało dwóch bokserów, jeden walił drugiego, a tamtemu nie wolno było nawet trzymać gardy.
        • adam81w Re: Wrogość wobec religii? 12.08.08, 15:22
          Niewierzacym tez wolno grzmiec i szydzic z teizmu itd. Robmy swoje i zyjmy po
          swojemu. A jak komus sie to nie podoba to wuj mu w dziub. Nie dajmy sobie
          odbierac swoich praw i walczmy o nie.
Pełna wersja