Umierać po ludzku

27.07.08, 16:16

Ja i moja rodzina byliśmy zmuszeni zawieźć Babcię do hospicjum, bo inaczej umarłaby, nie chcąc przyjąć z naszych rąk niczego do picia i jedzenia, o lekach nie wspominając. Tam uspokojono ją.
Opieka lekarska i pielęgniarska były raczej bez zarzutu, ale to, moim zdaniem, nigdy nie wystarcza. Pacjentów było tam mimo wszystko wielu, nie sposób byłoby zająć się każdym indywidualnie. Poza tym: nic nie zastąpi najbliższych. Babcia miała więc u boku kochające córki i wnuczkę. Towarzyszyłyśmy jej, pomagałyśmy w myciu i toalecie.
Babcia czuła się w hospicjum dobrze mimo ze bardzo cierpiała
Płakałam i modliłam się do Boga, żeby zabrał już Babcię do siebie, żeby się już dłużej nie męczyła Ale On wiedział lepiej kiedy ma to nastąpić.Było to moje pierwsze i jak dotąd jedyne tak bliskie spotkanie ze śmiercią.Pomyślałam też wtedy ,ze osobom niewierzącym musi być w takich chwilach bardzo ciężko

Jestem Bogu ogromnie wdzięczna ,że mogłam skorzystać z pomocy hospicjum dla Babci.
Jakie macie zdanie zdanie na temat oddawania starszych ludzi do szpitali czy hospicjów??Czy mieliście kogoś z bliskich w hospicjum??
    • billy.the.kid Re: Umierać po ludzku 27.07.08, 20:17
      tak jakoś smiesznie to nie bozia a lekarze i pielęgniarki raczej BEZ ZARZUTU
      przyjeli ci babcie do tego hospiocjum.więc raczej wdzięcznośc do nich trza
      skierowac.
      prosiłam bozie żeby zabrała babcię. można babci pomoc/naturalnie jesli sama tego
      chce/. to się nazywa eutanazja/DOBRA śMIERC/.
    • caroli_ne_86 Re: Umierać po ludzku 27.07.08, 21:13
      Są osoby w"stanie terminalnym" pozbawione właściwej opieki,zarówno medycznej jak i ludzkiej” i w tej sytuacji hospicja są niezastapione

      Byłam kilka razy w hospicjum „Światło” w Toruniu na oddziale apalicznym -dla chorych w śpiączce...inaczej będących w stanie wegetatywnym. Personel tego oddziału specjalizuje się w wybudzaniu osób w śpiączce.
      Pozdrawiam
    • wanda43 Re: Umierać po ludzku 28.07.08, 16:06
      Przepraszam, ze zapytam - a ile za dzien opieki i czy to hospiscjum panstwowe,
      swiecki, czy katolickie?
      • caroli_ne_86 Re: Umierać po ludzku 30.07.08, 21:22
        wanda43 napisała:

        > Przepraszam, ze zapytam - a ile za dzien opieki i czy to hospiscjum panstwowe,
        > swiecki, czy katolickie?

        Nie wiem czy do mnie skierowałaś pytanie bo nie znam się na tym "drzewku forumowym"smile
        Ale gdyby to ..wspomniane wyżej hospicjum "Swiatło" jest w Toruniu.
        Byłam tam ponad dwa lata temu
        Z tego co wiem wówczas 'utrzymywało' się z darów - widziałam dość długą listę ..sponsorów.
        Jezdziłam tam z moim Tatą i zawsze pytaliśmy pielegniarki czego najbardziej potrzebują Wtedy nam mówiły ,ze np. brakuje wody mineralnej czy też srodków czystości i jechaliśmy do miasta zaopatrzyć się we wspomniane przez nie ..rzeczy ,przywoziliśmy tyle na ile nas było stać i w taki sposób wygladała pomoc z naszej ..strony jak i ze strony innych osób odwiedzających swoich bliskich w tym hospicjum.
        Atmosfera bardzo ..ciepła. Można było również skorzystać z noclegu na miejscu .Bardzo sympatyczna Pani Dyrektor ktora zawsze przychodziła przywitać się z nowymi osobami ktore pierwszy raz odwiedziły to miejsce - pielegniarki proponowaly kawe czy herbatke a pozniej jak już się zapoznaliśmy z tym miejscem to każdy chodził sam do kuchni - jak u siebie w ..domusmile
        Pozdrawiamsmile
        pl.youtube.com/watch?v=YZoQ_E8GHsk&feature=related
    • kruk51 Re: Umierać po ludzku 29.07.08, 20:19
      Żyć po ludzku nie potrafimy, a umierać chcemy ! Spójrzcie na polityków
      i duchownych. Co wiemy o śmierci ? Nic ! Dla czego ? Bo mają w tym in
      teres Ci którzy mami rządzą. To tak dygresyjnie ! Problem ! Co ze sobą
      zrobić, gdy już nie będziemy mogli samodzielnie egzystować. Stary, znużony
      życiem człowiek uwiedziony kłamstwem duchownego skrzywdzi dzie
      ci, zapisze dobra duchownemu. Raj ! Niebo ! Obłuda ! Ale ! Ale ! Tu uwa
      żam należy jako problem społeczny starzejącego się narodu zacząć dzia
      łać. Chodzi o dostępne i dobrze zorganizowane domy, pensjonaty, osie
      dla spokojnej starości. Rzecz powszechnie znana na całym świecie, tyl
      ko nie u nas. Kochamy naszych bliskich odchodzących, ale w dzisiej
      szym rytmie pracy i obowiązków nie jesteśmy w stanie dać im to czego
      oczekują. Musimy też powiedzieć sobie kilka prawd o starości, bo każ
      dy z nas stanie kiedyś u kresu życia. Wiem, że tu nie miejsce na to,
      ale aktywnym należy być nawet gdy się jest starym i chorym. To zaś je
      st inny temat. Jak dużo jest do powiedzenia w tej sprawie. Kiedy my
      sami sie obudzimy, przestaniemy się okłamywać i odważnie podejmieny
      temat i tym samym załatwimy te najtrudniejsze dla nas problemy !
    • anik801 Re: Umierać po ludzku 29.07.08, 20:23
      Mój tata miał raka mózgu.W hospicjum spędził 8 mies.To miejsce stało
      się naszym drugim domem.Moja wtedy 3,5 letnia córka patrzyła jak jej
      dziadek powoli traci z nami kontakt.W ostatniej fazie choroby był
      prawie całkiem sparaliżowany i tracił świadomość.Do końca dzielnie
      znosił to wszystko.Nigdy nie pytał dlaczego to właśnie jego
      spotkało.Tak bardzo chciał żyć,a jednocześnie nie buntował się,że
      zachorował.A zachorował tak nagle...Nie mógł być w domu,ponieważ był
      praktycznie ciągle pod kroplówkami,miał ataki padaczki spowodowane
      uciskiem na mózg,wymagał ciągłej opieki personelu medycznego.Umierał
      dwa dni i dwie noce w męczarniach.Skonał nad ranem przy mnie i mojej
      mamie.To było przeżycie,które tkwi we mnie jakby to było wczoraj(a
      minął już rok).Moje życie nie jest już takie samosad Jestem wdzięczna
      wspaniałemu personelowi hospicjum!Tam pracują ludzie,którzy naprawdę
      potrafią wspierać,są życzliwi i zawsze służą pomocą.Hospicjum to
      naprawdę też życie...
    • xtrin Re: Umierać po ludzku 31.07.08, 17:08
      444.k napisała:
      > Pomyślałam też wtedy, ze osobom niewierzącym
      > musi być w takich chwilach bardzo ciężko.

      Wszystkim w takich chwilach jest bardzo ciężko.

      Mnie natomiast zastanawia jakim cudem wierzący w takich chwilach zachowują
      wiarę. Jak można wielbić, odczuwać wdzięczność i modlić się do "Boga", który
      pozwala tak cierpieć?
      • billy.the.kid Re: Umierać po ludzku 31.07.08, 19:16
        typowe podejście katola.-tylko my wiemy, tylko my mamy monopol na prawdę,tylko
        my mamy monopol na miłośc.

        a czarny łobuz odpowiedział by ci jak zwykle-oto wielka tajemnica wiary.słowo
        wytrych- do wswzystkiego.
    • georg54 Re: Umierać po ludzku 01.08.08, 13:36
      sa potrzebne ale nie powinniśmy wykorzystywać tez tego ze sa i dla
      własnej wygody oddawać tam bliskich Takie przypadki znam .
Pełna wersja