justyna373
28.07.08, 13:51
Prof. filozofii katolickiej, bioetyk z KULu Jerzy Kopania takie
mądrości nam przekazuje: "Jeżeli niewierny usłyszy Prawdę wiary, nie
zawsze i nie od razu skłoni ku Niej swą wolę. Otóż w takich
wypadkach lepiej jest, skoro pozostaje on pod władzą chrześcijańską,
przymusić go siłą, by słuchał nauk chrześcijańskich i choćby
zewnętrznie, wbrew własnej woli, spełniał praktyki wiary, oczywiście
te jedynie, które nie wymagają dyspozycji do przyjmowania
sakramentów. Tylko wówczas nie będzie zgorszeniem dla innych a i sam
najpewniej po jakimś czasie przekona się do Prawdy i z wolnej woli
przylgnie do niej całym sercem" (1995).
www.racjonalista.pl/index.php/s,9