Inwestycja

07.09.08, 23:36
Jak już inwestować to z rozwagą i to w dobry interes, pewny.
Ostatnio różne banki poprzez reklamę w TV namawiają nas do
zainwestowania u nich naszych środków pieniężnych. Niestety, mają
wielką wadę - inflacje. Ostatnio dostałem propozycję pewną, bez
inflacji, same tylko korzyści, żadnych strat. Dotarła do mnie w
pieknej kopercie, propozycja udziału w uroczystosci koronacji piekną
koroną (bardzo drogą) figury NMP. Koronacji ma dokonać sam
arcybiskup. Oprócz informacji o terminach tych uroczystości,
nowennach, rekolekcjach, adoracji itd. "gwożdziem" programu jest
sama koperta i tu muszę zacytować napis na niej:

" Imię i nazwisko ........................................
Adres ..................................................

W dowód wdzięczności za dar modlitwy i Boże wstawiennictwo,
pragnę złożyć ofiarę na koronację Figury Matki Bożej "

Czy to nie cudowne? Sami sobie określimy ilość łask jakie dostaniemy,
i to sprawiedliwie, w zależności od wysokości datku jaki włozymy do
tej koperty. To, że łaski za tą koronę będą, jest oczywiste.
Podziałem tych łask zajmie się skrupulatnie proboszcz mając nasz
datek i wiedząc od kogo. Koperta do datku jest duża, pojemna, na
pewno się tu tyle zmiesci, że łaska będzie pełna, nie jakaś
ułamkowa. Otrzymane łaski za nasz datek nie podlegają inflacji, nie
zmiejszą się, są pewne i śmiało możemy inwestoweać, bez ryzyka.
To, że się to opłaca, widać po tym, że proboszcz (własciwie prałat)
co jakieś 2-3 lata urządza tego typu uroczystości i zaraz po nich
pojawia się u niego nowy samochód ("stary" wędruje do rodzinki).
Widać z tego jasno, że inwestuje śmiało i ma efekty. Daje nam szansę
pójścia za jego przykładem. Obecny jego samochód, to 3-
letania "Sonata", ciekawe co będzie teraz? Prałat musi co prawda
inwestować, bo 3-letania "Sonata", to już zbyt duże ryzyko, a do
tego nie mozna dopuscić. Można sobie wyobrazić skutki. Jedzie do
posługi, a tu "trachhhhhh" coś w skrzyni biegów. W
skrzyni "trachhhh", a tam poszłaaaaaaaaa! dusza bez olejów
święconych. Czy mozna sobie wyobrazic większe nieszczęscie?
Może na tym forum jest ktoś chętny do dobrej inwestycji? Dlatego to
piszę aby zwrócić uwagę.
    • bast3 Re: Inwestycja 08.09.08, 00:17
      tak, to faktycznie świetna inwestycja. Koniecznie się muszę nad tym
      zastanowić bo jeszcze mi ktoś taką szansę sprzed nosa zwinie tongue_out
      • dunajec1 Re: Inwestycja 08.09.08, 01:36
        Fakt, inwestycja swietna, ja juz odprawiam jedna zdrowaske w
        intencji zdrowia dla tych co daja, zdrowia, bo o rozum za pozno.
    • marketa0 Re: Inwestycja 08.09.08, 13:42
      Ciekawość dlaczego Tobie wysyłają takie oferty a mnie nie?
      • wanda43 Re: Inwestycja 08.09.08, 17:20
        Zawsze mozesz zainwestowac w Rydzyka. Nr konta leci przynajmniej kilkanascie
        razy na dobe.
        • kociak40 Re: Inwestycja 08.09.08, 19:37
          wanda43 napisała:

          > Zawsze mozesz zainwestowac w Rydzyka. Nr konta leci przynajmniej
          kilkanascie
          > razy na dobe.

          Zainwestowałem kiedyś 100zł w tz. kopertówkę jak jeszcze ksiądz
          odwiedzał mnie po tz. kolędzie. Na Stadionie 10-lecia jakiś handlarz
          wsadził mi te 100zł - fałszywe ale dobrze podrobione. Żeby nie być
          stratnym, zainwestował ten banknot u ksiedza. Reklamacji nie miałem,
          widać uznał, że te jego świecenie jest tyle warte co i ten banknot.
      • kociak40 Re: Inwestycja 08.09.08, 19:29
        marketa0 napisała:

        > Ciekawość dlaczego Tobie wysyłają takie oferty a mnie nie?

        To proste, ja jestem z tej parafii, Ty nie.
        • marketa0 Re: Inwestycja 09.09.08, 13:26
          Ja nie wiem z jakiej jestem "parafii"
    • watanabe.miharu Re: Inwestycja 14.09.08, 20:18
      Ciekawa jestem, co ta koronacja daje takiemu obrazowi? I jak właściwie ten obraz ma być koronowany. Nie umiem sobie wyobrazić, wszak głowy to malowidło żadnej nie ma, coby wsadzić na nią ów diademik (znaczy ma, ale 2Dwink. Jak to może się odbywać? Mocują tę koronę na ramie czy przyklejają? Po prostu jestem ciekawasmile
      • kociak40 Re: Inwestycja 14.09.08, 23:20
        W tym przypadku to była (już się odbyła) koronacja figury NMP.
        Figura wysokości około 3 metrów została przeniesiona na czas
        uroczystości do wnętrza kościoła i tam została ukoronowana przez
        arcybiskupa. Nie widziałem tego ale mozna sobie wyobrazić, ze
        musiała być jakaś rampa, po której wszedł arcybiskup (nie z drabiny,
        bo mogłby spaść) prowadzony przez dwóch innych pomniejszych
        dostojników i koronę założył wczesniej posmarowawszy ją klejem np.
        Poxipol lub podobnym, szybkoschnącym. Figura po tych uroczystościach
        będzie na zewnątrz koscioła w szklanej kapliczce (która już jest
        przyszykowana). Jak ja sobie wyobrażam, to już nastapiło cudowne
        przemienienie autentycznych precjozów ofiarowanych przez wiernych do
        tej korony na dobrze podrobione kopie i to za sprawą samego
        proboszcza. Jest to logiczne gdyż takie drogie autentyczne klejnoty
        długo by nie pobyły na zewnątrz koscioła i to w długie zimowe noce.
        Proboszcz zna "życie" i wie jak zapobiec pokusie ewentualnych
        złodziei. Sam się nie oparł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja