Ateizm według wikipedii

08.09.08, 21:46
Poczytałem w wikipedii hasło Ateizm i nawet mi się podobało. Ale czy te 3-6 procenta polskich ateistów i agnostyków to nie jest za mała liczba? No, może wtedy... ale minęło już 8 lat od tamtych badań, a nasi koścołkowi bardzo intensywnie i wydajnie pracowali na zmianę tej statystyki.
    • truten.zenobi Re: Ateizm według wikipedii 09.09.08, 13:09
      powiedzmy sobie szczerze dopóki KK będzie miał dominujacą role w
      polskiej polityce dopóty bedą takie wyniki.
      wszak większośc (w tym piszący te słowa) chce mieć siwięty spokój.

      gdyby przeprowadzono badania rzetelnie to pewnie by się okazało że
      conajmniej 40% populacji nie jest tak naprawdę w żaden sposób
      związane z KK ( nomoże poza jakimiś pustymi deklaracjami np. o
      wychowaniu katolickim itp.)
      wiara 80% ludnosci ma niewiele wspólnego z nauczaniem KK i jest
      jakąś dziwaczną mieszaniną róznych wyznań, ideologi i zabobonów

      itd,itd...

      socjotechnika, panie socjotechnika
      sztuczne zawyżanie wielkosci organizacji ma na czelu wykorzystywanie
      efektu "psychologi tłumu" a z drugiej jest jakby formą zastraszania
      - taka gra/strategia polityczna.
    • watanabe.miharu Re: Ateizm według wikipedii 14.09.08, 19:53
      Mnie się podoba ten fragment:

      "Stopień niereligijności jest odwrotnie proporcjonalny do stopnia deprawacji
      (tu: przestępczości) danej jednostki. Podczas gdy wśród generalnej populacji USA
      niewierzący stanowią 8%-14%, wśród więźniów liczba ta zmniejsza się do 0.021%[16].

      Jednocześnie można zauważyć, że im większa religijność, tym częściej ludzie dają
      przyzwolenie, by używać tortur jako narzędzia do wydobywania informacji i vice
      versa - im mniejsza religijność, tym rzadziej dozwala się tortur. 63% populacji
      USA zezwala na użycie tortur, podczas gdy u osób świeckich[17] odsetek ten
      wynosi 51%, wśród protestantów (ewangelików i ewangelikałów) 65%, a wśród
      katolików - 72%[18]."

      A zawsze religianci wyjeżdżają nam z zarzutami, że "wy ateiści jesteście źli,
      niemoralni, nie macie żadnych zasad, boskich przykazań". No a wy macie te
      przykazania i co z tego? I tak je macie w d.pie.
      Jezus w grobie się przewraca..
    • nemoein Re: Ateizm według wikipedii 08.01.09, 11:54
      to są badania na podstawie ile procent ma chrzest...
      a mało kto nawet będąc ateistą dokonuje aktu apostazji (wypisanie się
      z kościoła) więc dalej jest wierzącym

      a tak swoją drogą wiesz że wśród ateistów jest mniej przestępców,
      mniej rozwodów, 70% naukowców to ateiści, 0,2% więźniów to ateiści...
      Jest skłonny twierdzić że RELIGIA JEST ZŁA a ateizm dobry i ma wyższą
      moralność... nikt nie wierzy w mikołaja bo nie widać żeby chodził po
      kominach o roznosił prezenty, za to buk który wysłuchuje modlitwy
      każdego, stworzył "idealny" świat (pełen cierpienia) napewno
      istnieje... bo tak pisze w Biblii... (a gdzie dowody na Biblie?)
      boże ty to widzisz i nie grzmisz?
      pozdrawiam WAS
      • grgkh Re: Ateizm według wikipedii 08.01.09, 16:57
        Jak to miło, że można posłuchać innych, któzy też rozsądnie myślą i mają odwagę, by to publicznie wypowiedzieć. A jeszcze kilka, klikanście, kilkadziesiąt lat wcześniej? Zaiste, w dobrym kierunku ewoluujemy jako społeczeństwo. Ta wiedza, o ateizmie, o religii istniała już od bardzo dawna, ale była spychana na margines, zakłamywana. I to się odwraca. "Czarni" nie mają wpływu na internet, na masowość i swobodę przepływu informacji, nie będą nigdy już mieli możliwości zapanowania nad nad tym zjawiskiem. Prawda wypłynie na wierzch i obroni się tym, że jest prawdziwa. Kłamstwo zostanie ujawnione jako kłamstwo i nie da się więcej mówić, że jest prawdą.

        Żyjemy w pięknych czasach, czasach przełomu. Upadł komunizm i niemozliwy do obalenia, jak się wydawało, totalitaryzm. Weryfikowane są reguły współistnienia gospodarczego, ekonomicznego, etnicznego i kulturowego na całym świecie. I upada wszechwładza zakłamanej religii.

        I niech świadomość tego działa na nas mobilizująco - warto żyć, cieszyć się życiem i stawać po stronie prawdy, by tym szybciej wygonić zmory przeszłości do lamusa historii.
        • vitmik nie grgkh,nie masz akurat racji 08.01.09, 21:27
          w tym, że kilkadziesiąt lat temu(<1989) roku było inaczej.
          wtedy właśnie ten który był ateistą albo mówił że nim jest szedł do góry a ten
          który posyłał dziecko do komunii miał wtopę
          przecież pzpr liczyła miliony ludzi którzy wypierali się wiary, a na wumlu był
          przedmiot-dialektyka marksistowska
          to gdzie te ateusze sa? umarli?
          szaqun dla rakowskiego-do końca był uczciwy,ale ilu partyjnych miało lub będzie
          mieć księdza na pogrzebie?
Pełna wersja