edico
25.10.08, 01:43
Rzecznik Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej ks. Andrzej Jerie tłumaczy: "Z
naszego punktu widzenia to konflikt interesów. ... Katecheta to... świadek
wiary, który ma określony światopogląd. To tak, jakby ktoś z przemysłu
spirytusowego brał udział w kampanii antyalkoholowej."
wyborcza.pl/1,75478,5831891,Nie_moze_uczyc_i_religii__i_etyki.html
Czy można coś jeszcze dodać do tego, gdy przedstawiciel kurii biskupiej
porównuje lekcje religii do produkcji spirytusu?

Nigdy nie wątpiłem w pełnię nieograniczoności horyzontów funkcjonariuszy
kościelnych