tygrys6789
29.10.08, 16:41
Ano przyjrzyjmy sie cudownemu życiu atola bez dekalogu:
1)Twoja żona mowi , ze "nie cudzolóż" to katolicki bzdet. Wobec tego
daje codziennie pipy swemu szefowi na biurku. Rezultat: Atol
wychowuje cale zycie nieswoje dzieci
2) Kazdy olewa " nie kradnij" , bo to bzdet Mojżesza. Rezultat:
Wracasz do domu na piechote , bo ukradzino ci portfel i samochod.
A w domu spac bedziesz na podlodze , bo wlasnie ukradziono ci meble.
3) Aby uspokoic nerwy idziesz na spacer , gdzie menel rozbija ci
czaszke kamieniem bo mu sie twoja morda nie podobala. Wiadomo,
ze "nie zabijaj" -to tylko bzdet dekalogu.
CZyli widzisz sklerotyczny czy tez niedorosły atolu,
ze bez katolickiej większosci spleczenstwa - żylbys w piekle
aeistycznym.