Straszna deprecha dla atoli

01.11.08, 18:46
Dzis swięto zmarlych. Straszna deprecha dla atoli.
Bo na cmentarzu widac marnosc tego wsystkiego. Nie wezmiesz ze soba
ani mamony ,ani fury, skóry i komóry. Nagi sie urodziłes i nagi
zdechniesz.
W tym dnie szczegolnie współczuję tłumom atolskiego plebsu z powodu
ich beznadziejnej egystencji.
My katolicy będziemy życ wiecznie w Bogu.
    • tygrys6789 Re: Straszna deprecha dla atoli 02.11.08, 14:49
      Atol na cmentarzu budzi litosc.
      To czlowiek przygnieciony absurdem ateistycznej smierci.
      To człowiek przygnieciony beznadziejnoscią swej egzystencji.
      On nigdy nie spotka ukochanych, ktorych stracil.
      On umiera całkowicie.
      A ja katolik NON OMNIS MORIAR.
      My katolicy będziemy żyli wiecznie w Bogu.
      • dagmama Re: Straszna deprecha dla atoli 12.11.08, 11:01
        tygrys6789 napisał:

        > Atol na cmentarzu budzi litosc.
        > To czlowiek przygnieciony absurdem ateistycznej smierci.
        > To człowiek przygnieciony beznadziejnoscią swej egzystencji.
        > On nigdy nie spotka ukochanych, ktorych stracil.
        > On umiera całkowicie.
        > A ja katolik NON OMNIS MORIAR.
        > My katolicy będziemy żyli wiecznie w Bogu.


        Dziwne to jakieś. My uważamy, że KAŻDY umiera całkowicie i nie
        spotka straconych bliskich.
        Ty chyba uważasz, że KAŻDY będzie żył wiecznie w Bogu.
        Rzeczywistość może być tylko jednasmile
    • tygrys6789 Re: Straszna deprecha dla atoli 02.11.08, 14:50
      Jest 10 x więcej depresji i samobójstw wsrod ateistow niz wsrod
      katolikow.
    • kociak40 Re: Straszna deprecha dla atoli 02.11.08, 14:52
      tygrys6789 napisał:

      "... My katolicy będziemy życ wiecznie w Bogu."

      Trzeba wpierw przejść męki czyścowe, a tam dadzą "popalić".
      Nie każdą rodzinę stać na pomoc dla dręczonej duszy, ktora cała we
      łzach czeka na pomoc w postaci mszy gregoriańskich. Ostatnio, jak
      się dowiedziałem, wykupienie mszy gregoriańskiej kosztuje 1800 -
      2500 zł i to bez żadnej gwarancji. Zaiste, drogie jest wejście do
      Raju, nie każdego na to stać. Chcemy tam wejść, a tu "szlaban".
      • tygrys6789 Re: Straszna deprecha dla atoli 02.11.08, 15:18
        Msza gregorianska? To chyba tylko dla najbardziej zatwardziałych
        ex-atoli. Dla normalnego katolika - jedna zdrowaśka od przyjaciela
        któremu kiedyś dobro wyświadczyłes - wystarczy
        • 0golone_jajka Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 09:16
          > jedna zdrowaśka od przyjaciela
          > któremu kiedyś dobro wyświadczyłes - wystarczy

          Ciekawe teorie, ale kompletnie niezgodne z teoriami p. Ratzingera i jego kumpli.
          • tygrys6789 Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 09:43
            Ej, nie przesadzajmy - dobry Benek nie jest zły.
            • 0golone_jajka Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 09:50
              Cokolwiek to znaczy.
            • tygrys6789 Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 10:33
              To znaczy , że Benedykt XVI jest dobrym Papieżem.
              He does not rock the boat czyli nie kołysze zbytnio katolicką łodzią.
              Jan Paweł II Wielki wybrał dobrego następcę.
              • 0golone_jajka Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 12:37
                A ja myślałem że to tzw. duch św. wybiera papieża rękami kardynałów podczas konklawe, a nie papież. I to nieżywy w dodatku.
              • edico Re: Straszna deprecha dla atoli 12.11.08, 18:01
                Hhhmmm... Nie kołysze łodzią tylko biodrami?
                Jego list do biskupów świata o ukrywanie księży pedofili pod groźbą ekskomuniki
                być może potwierdza te zaowulowane sugestie. Jednego tylko nie mogę zrozumieć.
                Jak zwykła d..pa może być najbardziej istotną częścią tej niby wzniosłej religii? wink
    • prskchx Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 15:23
      Święto zmarłych? A po co zmarłym święto?
      To jest dzień Wszystkich Świętych
      coś jeszcze ?
      • chemiczny_donek Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 16:12
        prskchx napisał:

        > Święto zmarłych? A po co zmarłym święto?
        > To jest dzień Wszystkich Świętych
        > coś jeszcze ?


        beretelwi? witaj głupku.
        • prskchx Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 16:15
          > beretelwi? witaj głupku.
          siebie witasz w ten ładny sposób?
          • chemiczny_donek Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 16:17
            prskchx napisał:

            > > beretelwi? witaj głupku.
            > siebie witasz w ten ładny sposób?


            No nie,ciebie głupku beretelwi poznam wszędzie.
            Nick marta już ci się znudził,tudzież persil i wiele innych?
        • prskchx Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 16:18
          coś jeszcze napiszesz dupku?
          • chemiczny_donek Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 16:21
            prskchx napisał:

            > coś jeszcze napiszesz dupku?

            W odpowiednim czasie plancie.Ale lepiej zmień nicka,bo będę cię znowu niszczył
            facecie,który zamiast mózgu ma podroby.
            • prskchx Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 16:26
              nie karmić trolla
              • chemiczny_donek Re: Straszna deprecha dla atoli 05.11.08, 16:29
                prskchx napisał:

                > nie karmić trolla


                trolla,prskchx byłego debila beretelwi,marta,persil.Nikt się nie poznał na
                tobie prócz mnie?
                • prskchx Re: Straszna deprecha dla atoli 13.11.08, 16:13
                  SPAM
    • edico Re: Deprecha rzeczywiście straszna 09.11.08, 16:27
      Tym bardziej, że Watykan zastanawia się, jakogłosićswoim wiernym, że czyśćca już
      nie ma smile
      • tygrys6789 Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 09.11.08, 17:56
        ktory nagi idzie do grobu. NIe może zabrac ze sobą żadnego najątku.
        Nieodwołalny koniec ateistycznego zwierzęcia, ktore odmowilo bycia
        człowiekiem i zycia wiecznego w Bogu. Bog uszanuje twoja wole. I
        tylko smrod po tobie zostanie atolu. A ja człowiek Katolik bedę
        zył wiecznie w Bogu
        • edico Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 09.11.08, 18:11
          Twierdzisz więc, że katolicy fruwają do grobu zabierając ze sobą wszelkie dobra
          materialne? smile
          • tygrys6789 Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 12.11.08, 18:07
            Skarb katolika to zycie wieczne w Bogu.
            Atol to tylko robaczywe mięcho za zycia i po smierci.
            • edico Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla katola 12.11.08, 18:23
              Świadczy o tym fakt, że jego kościół od samego zarania żeruje na naiwności
              ludzkiej, obłudzie i bezprzykładnym rozboju dla maksymalnego z możliwych
              gromadzenia dóbr materialnych nie gardząc żadnym postępkiem czy czynem.
              Przykładów na to jest aż zanadto, by nad tą odwieczną prawdą się rozwodzić.

              Już Sam Montesquieu słusznie zauważył dziwny fakt, jak to majątki ludzi kościoła
              wyrastają z przestrzegania głoszonej zasady ubóstwa wink
              • tygrys6789 Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 12.11.08, 21:09
                Majatki ludzi kosciola? To ja płace swojemu proboszczowi skromną
                pensje. To ja jestem 20 x od proboszcza bardziej zamożny , a 5 x
                od biskupa bardziej zamozny. I o jakich majatkach księzy pieprzysz
                ty załgany i zakłamany atolu
                Nie zmienia to podstawowego faktu , ze atolu jestes tylko kawałkiem
                gnijącego za życia i po śmierci mięsa.
                A ja bedę zył wiecznie w Bogu.
                Bog do konca uszanuje wolna wole czlowieka. Ty nie chciałes byc z
                Bogiem - to nie bedziesz z Bogiem.
                Chciałes byc gownem - jestes i bedziesz tylko gownem.
                • krytykantka07 Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 12.11.08, 21:32
                  tygrys6789 napisał:

                  > > Nie zmienia to podstawowego faktu , ze atolu jestes tylko
                  kawałkiem > gnijącego za życia i po śmierci mięsa.
                  > A ja bedę zył wiecznie w Bogu. > Bog do konca uszanuje wolna wole
                  czlowieka. Ty nie chciałes byc z > Bogiem - to nie bedziesz z
                  Bogiem. > Chciałes byc gownem - jestes i bedziesz tylko gownem.

                  Uważaj Tygrysku, żebyś sie nie przeliczył, bo pycha przez Ciebie
                  przemawia wink. Faryzeusz nie wejdzie do królestwa niebieskiego tongue_out.

                  " Faryzeusz i celnik

                  9 Powiedział też do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi,
                  a innymi gardzili, tę przypowieść: 10 "Dwóch ludzi przyszło do
                  świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. 11
                  Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że
                  nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo
                  jak i ten celnik. 12 Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję
                  dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam". 13 Natomiast celnik stał z
                  daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w
                  piersi i mówił: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!" 14
                  Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten.
                  Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża,
                  będzie wywyższony".
                  • tygrys6789 Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 12.11.08, 21:42
                    Ale jest takze napisane " katoliku ,dokop szatanowi i jego podłym
                    pacholkom"
                    • krytykantka07 Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 12.11.08, 22:00
                      tygrys6789 napisał:

                      > Ale jest takze napisane " katoliku ,dokop szatanowi i jego podłym
                      > pacholkom"

                      Co takiego? wink. Jest napisane o nastawianiu drugiego policzka. A jak
                      mowa o szatanie to o wilku w owczej skórze...
                      • astrotaurus Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 12.11.08, 22:04

                        krytykantka07 napisała:

                        ** Co takiego? wink. Jest napisane o nastawianiu drugiego policzka. A jak mowa o
                        szatanie to o wilku w owczej skórze...**

                        Ech, nie doceniasz tygryska.
                        To jest prawdziwy, rzetelny katolik, a nie jakiś głupi chrześcijanin słuchający
                        nauk jakiegoś durnia, który dał się ukrzyżować. wink
                        • tygrys6789 Drugi policzek 12.11.08, 22:15
                          A wiecie jaka jest prawda o tym nadstawiniu drugiego policzka?
                          Nadstaw drugi policzek, bo wtedy napastnik bedzie musial uderzyc z
                          backhandu odsłaniajac swoja wątrobę. Wtedy wyprowadz cios sierpowy
                          tak aby napastnikowi wątroba wypadła na ulice przez odbytnicę.
                          Tak uczą bogobojni mnisi z klasztoru (Shaolin)
                          • edico Cała prawda o katolickich policzkach 13.11.08, 09:49
                            List prezydenta USA, Harrego Trumana, do Piusa XII

                            "Szanowny Panie Pacelli.

                            Jako baptysta i, jako głowa jednego z największych i najpotężniej­szych narodów
                            świata, gdzie wszyscy nazywają mnie po prostu panem Trumanem, nie mogę stosować
                            zwrotu: Jego Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest zarezerwowany tylko dla
                            Boga. My w Stanach Zjednoczonych uważamy wszystkich ludzi za równych przed
                            Bogiem i zwracamy się do siebie naszym własnym, prawdziwym imieniem. W
                            konsekwencji tego piszę do Pana jako do Pana Pacelliego.

                            Jestem przekonamy, że ani Pan, ani Pański Kościół nie należą do tych, którzy
                            prawdziwie szukają po­koju i pracują dla niego. Twórcy naszego narodu, poznawszy
                            całą historię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo lubiącego politykę i wojnę,
                            ustalili jako główną zasadę obowiązująca nasz rząd, by nigdy papież nie miał
                            prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy doświadczenie historii
                            Europy i jesteśmy pewni, że nasza demokracja nie trwałaby długo, jeśli
                            pozwolilibyśmy - na podobieństwo rządów europejskich - oplątać się waszymi
                            doktrynami i politycznymi intrygami.

                            Tomasz Jefferson, jeden z naj­mądrzejszych ludzi naszego kraju, powiedział
                            jasno: Historia nie dostarczyła nam ani jednego przykładu państwa pod wpływami
                            kościoła, któremu udałoby się zachować wolność religijną . W konsekwencji Pan
                            nie posiada najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać o sposobie
                            prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc Panu w
                            odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie, papież Pius XI
                            rozpoczął atak faszystowski, zawierając układy z Mussolinim w 1929 r.
                            Cywilizacja chrześcijańska w tym roku została haniebnie zdradzona. Sławny pisarz
                            i historyk naszego kraju Lewis Mumford - ani komunista, ani antykatolik -
                            napisał w książce "Faith for Living" z 1940 r.: Perfidia świata
                            chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, który
                            powiązał Mussoliniego z papieżem. Wówczas tylko nieliczni w Stanach
                            Zjednoczonych znali prawdziwe oblicze faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius
                            XI, a wy dwaj pomogliście do jego sukcesu i związaliście z nim wasz kościół. Pan
                            sam - jako młody ksiądz i dyplomata ­ wykonywał specjalne zadanie - pomocy
                            Niemcom w przygotowaniach do drugiej wojny światowej. Spędził Pan dwanaście lat
                            w Niemczech. W porozumieniu z von Pappenem pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się
                            oraz - jako kardynał Pacelli położył Pan podpis pod konkordatem, który powiązał
                            Watykan i Wielkie Niemcy w 1933 r.

                            Nie udowodni mi Pan swojej niewiedzy o tym, że Hitler i naziści przygotowywali
                            spisek przeciwko nam. Nawet katoliccy biografowie piszą, że przez wiele lat był
                            Pan najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej Rzeszy. Po podpisaniu
                            konkordatu, tak ważnego dla Hitlera, von Pappen, który w Norymberdze z wielkim
                            trudem uratował swoje życie, powiedział: Trzecia Rzesza jest pierwszym
                            mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu wprowadzającym w życie
                            szczytne zasady papiestwa.

                            Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż użyty przeciw
                            bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał Schuster z Mediolanu ogłosił podbój
                            Abisynii, jako świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym kraju krzyżowi
                            chrześcijańskiemu. Pan rości sobie prawa, aby nadal nazywać swój kościół -
                            Kościołem Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego, konstytucyjnego
                            państwa zgodził się uznać Pana jako mojego zwierzchnika, a w ten sposób jako
                            zwierzchnika narodu amerykańskiego."
                            • tygrys6789 Jeszcze jedna bajka andersena-edico 13.11.08, 10:24
                              Cały ten list Trumana to szyta grubymi nicmi falszywka.
                              Jednym z najlepszych i najbardziej ukochanych prezydentow USA byl
                              KATOLIK John Kennedy.
                              Kazdy urzedujący prezydent USA składa kilka pełnych szacuhkow wizyt
                              w Watykanie. Obecny prezydent Obama tez do Watykanu przyjedzie z
                              kurtuazyjną wizytą.
                              • edico Prawa człowieka po katolicku czy faszyzm? 13.11.08, 16:03
                                to jest dopiero jedna wielka fałszywka i obłuda!!!

                                Wypisz i wymaluj, jest to ten sam model sowiecki, tylko jeszcze bardziej
                                ograniczony, ponieważ nawet pozorów demokracji nie zachowuje do dnia dzisiejszego.

                                Praktycznie rzecz biorąc ministrancie katolickich tygrysów, twój kościół do dnia
                                dzisiejszego nie wycofał się z niewolnictwa i pychy.

                                Twórca tej religii Szaweł z Tarsu pisze:
                                "Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem
                                władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione
                                przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi
                                Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia."
                                (Rz 13,1-2).

                                Jak na dłoni mamy doskonały wzorzec form zniewolenia z takim powodzeniem
                                wykorzystywany w późniejszych "akcjach duszpasterskich" inspirowanych wolą
                                watykańskiego Boga.

                                Pycha funkcjonariuszy tego kościoła ma taki sam rodowód w słowach:

                                "Nikt mnie nie pozbawi mojej chluby" (1 Kor 9,15).

                                Tak więc stosunek tej religii do człowieka u jej zarania mamy jednoznacznie
                                wyartykułowany bez żadnych niedomówień.

                                O formach rzezi na ludziach dokonywanych przez katolików pod hasłem "kary
                                boskiej" czy "obrony wartości" pisałem już w twych wątkach i nie ma potrzeby
                                powracania do tych czarnych kart ludzi kościoła katolickiego. Niepokoić
                                natomiast mogą psychologiczne skutki takich działań otumanienia religijnego, w
                                którym bez mała każdy katolik staje się osaczonym przerażonym zwierzęciem
                                mającym do wyboru tę niesamowitą religię albo śmierć w imię Boga tej religii.
                                Mimo wielu przełomów cywilizacyjnych, kościół katolicki tkwi w tym
                                barbarzyństwie do dnia dzisiejszego.

                                Ojciec Gregoire wcześniej przysięgający na wierność królowi z wielką ochotą z
                                wielką ochotą włączył się w wir Rewolucji Francuskiej nawołując do ścięcia
                                króla. Od chwili pojawienia się jakobińskich haseł liberte, egalite, fraternite.
                                Dla tego też prorokami tych słów nie są bolszewicy, lecz jakobini i żyrondyści
                                niszczeni przez kościół katolicki i niesłusznie obrażani przez marksistów
                                uważających ich za pasożytów mieszczaństwa.

                                Kolejne credo stosunku katolicyzmu do praw człowieka wyraził św. Pius X pisząc
                                list do biskupów francuskich w roku 1910:

                                "Żarliwie nauczajcie tak mocnych, jak i słabych o obowiązkach, jakie mają do
                                wypełnienia. Kwestia społeczna będzie bliższa rozwiązaniu, kiedy jedni i drudzy
                                będą mniej wymagający w wykorzystywaniu swoich praw, a bardziej skrupulatnie
                                zaczną wypełniać swoje obowiązki."

                                Pius XII w przede dniu proklamowania Deklaracji ONZ w l'Osservatore Romano z 15
                                sierpnia 1948 r. pisał:

                                " A więc to nie Bóg, lecz człowiek zw9astuje ludziom, że sąwolni i równi,
                                wyposażeni w świadomość i inteligencję i powinni traktować się jak bracia."

                                Jak widać, tygrysiemu katolicyzmowi, watykański Bóg jeszcze tej nowiny nie był w
                                stanie przekazać wink

                                Dalej:
                                "...Są to ci sami ludzie, którzy stroją się w szatki przywilejów, których w
                                każdej chwili - jeśli zajdzie taka potrzeba - mogą się pozbyć"

                                Aż ciśnie się na usta postać nie tylko Wielgusa, który raptem z zastępcy
                                wyraziciela woli Boga stał się skromnym płaczącym człowiekiem. W tej kwestii
                                Pius XII na pewno miał rację wink

                                Jan XXIII tłumaczył stanowisko kościoła i Piusa XII brakiem "fundamentu
                                ontologicznego", czyli chodzi o to, że prawa czlowieka oparte zostały jedynie na
                                słabym i niepewnym gruncie dobrej woli człowieka a nie "skale" tronu Piotrowego smile

                                Te katolickie czary-mary potwierdził wznoszony na ołtarze JP2 w liście z 10
                                grudnia 1980 r. skierowanym do biskupów brazylijskich pisząc:

                                "Prawa człowieka ważne są tylko tam, gdzie respektowane sąprawa BBożw" - w
                                domyśle watykańskiego.

                                Drugim przykładem może być przemówienie w Monachium wygloszone 3 maja 1987 r.:
                                "Dziś wiele mówi się o prawach człowieka. Nie mówi się jednak o prawie Bożym".

                                Myśl tę kontynuował przy okazji beatyfikacji pewnego jezuity, ofiary faszyzmu:
                                "W sposób oczywisty doświadczyliśmy, także w zachowaniu się kierownictwa
                                narodowego socjalizmu, że bez Boga nie istnieją solidne prawa dla człowieka".

                                Stanowisko Piusa XII wobec katolickich mordów w Chorwacji dokonywanych przez
                                Pavelicia i funkcjonujących w jego oddziałach księży katolickich, czy stosunek
                                Wyszyńskiego do Hitlera wydaje się wpisywać wręcz doskonale w ciągłość tej
                                watykańskiej myśli.

                                Potwierdzeniem dla tak wyciąganych wniosków wydaje się ukrywanie przez JP2 ks.
                                Athanase Seromba ściganego przez Międzynarodowy Trubunał Karny za spalenie 2000
                                (słownie: dwóch tysięcy) wiernych tej religii w swoim kościele.

                                Forumowy katolicki tygrys wydaje się całkowicie odpowiadać wzorcowi sztancy tak
                                zindoktrynowanego katolika. (:
                          • leon.leo Re: Drugi policzek 13.11.08, 10:09
                            tygrys6789 napisał:

                            > A wiecie jaka jest prawda o tym nadstawiniu drugiego policzka?
                            > Nadstaw drugi policzek, bo wtedy napastnik bedzie musial uderzyc z
                            > backhandu odsłaniajac swoja wątrobę. Wtedy wyprowadz cios sierpowy
                            > tak aby napastnikowi wątroba wypadła na ulice przez odbytnicę.
                            > Tak uczą bogobojni mnisi z klasztoru (Shaolin)

                            i co? rozumiem, ze stosujesz ten chwyt na niebogobojnych ateistach?
                      • broceliande Re: Deprecha rzeczywiście straszna dla atola 12.11.08, 22:10
                        tygrys6789 napisał:
                        >
                        > > Ale jest takze napisane " katoliku ,dokop szatanowi i jego podłym
                        > > pacholkom

                        A gdzie?
                        Dawaj linka.
                    • edico Ale jest tak napisane... 13.11.08, 19:14
                      tygrys6789 napisał:

                      > Ale jest takze napisane " katoliku ,dokop szatanowi i jego podłym
                      > pacholkom"

                      Tworzysz nową mitologię tygrysiego katolicyzmu smile
    • bug_ojciec Re: Straszna deprecha dla atoli 13.11.08, 16:56
      Tygrys, na boga! Nie sądzisz chyba, że bug zabiera do nieba takich
      głąbów jak ty smilei potem męczy sie z nimi przez cała wieczność!
      • tygrys6789 Re: Straszna deprecha dla atoli 13.11.08, 17:51
        bug nie zabiera, ale Bóg tak.
        • edico Re: Straszna deprecha dla atoli 13.11.08, 17:59
          A buk kwitnie w głowach tygrysich katolików?smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja