Humanizm, ateizm...

24.11.08, 17:41
To mi się podobało forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=721&w=87068748&a=87628296


Cytat
Humanizm, ateizm oferuje życie tu i teraz z całym dobrodziejstwem
człowieczeństwa i rozumu, z którego nie boimy się korzystać.

Żyj, ciesz sie życiem, pytaj, czytaj i zgłebiaj, rozmawiaj i bądź
szczęśliwy, bo zasługujesz na to tu i teraz.

A co oferuje Wam katolicyzm poza ciągłym wmawianiem jacy to
jesteście niedoskonali, grzeszni, wizją ciągłych cierpień, bo tak
bóg chce?

Autor: 4cyrus 24.11.08, 11:16
    • grgkh Re: Humanizm, ateizm... 24.11.08, 17:45
      Link u góry trzeba skleić z dwóch części, na które podzielił mi się
      sam podczas publikowania.
    • w248 Katolik to znaczy ktoś bardzo szczęsliwy 24.11.08, 18:48
      Katolik zadaje pytania,czyta, spełnia sie zawodowo,rozwija
      inetlektualnie, ma rodzinę i dzieci, tanczy i spiewa - tu i teraz.
      Ale nie tylko "tu o teraz". Bo katolik nie udaja slepego i chce
      opowiedzi na egzystencjonalne pytania, I znajduje odpowiedż w
      katolicyzmie , ktory zacheca do ciąglego samodoskonalenia się,
      wyjasnia sens cierpienia nieunknionego w życiu kazdego człowieka
      oraz pozwala rozpoznac Boga Nieskonczonego i Wiecznego, z ktorym się
      połączymy po śmierci.
      Ateisto, Bog uszanuje twoją wolną wole - nie chcesz Boga - to nigdy
      z NIM nie będziesz.
      • billy.the.kid Re: Katolik to znaczy ktoś bardzo szczęsliwy 24.11.08, 19:18
        jak9iś głupi ten p.bóg jak se takich kretynów KArTOfLI stworzył.
        • w248 Ciota the kit bardzo zazdrosci Katolikom 24.11.08, 20:09
          No, nie da sie uktyc, że atolska ciota the kit, jest bardzo zmęczona
          swym atolskim gniciem-pseudo-życiem.
          Dlatego tak rozpaczliwie zazdrosci katolikom ich zycia pełnego
          sensu, celu , motywacji i radosci w Bogu.
      • grgkh Re: Katolik to znaczy ktoś bardzo szczęsliwy 24.11.08, 20:26
        w248 napisał:

        > Katolik zadaje pytania,czyta, spełnia sie zawodowo,rozwija
        > inetlektualnie, ma rodzinę i dzieci, tanczy i spiewa - tu i teraz.

        Ateista też zadaje pytania katolikowi, na ktore ten nie odpowiada
        lub odpowiada kłamiąc, czyta, spełnia się zawodowo, rozwija
        intelektualnie, ma rodzinę i dzieci, tańczy i śpiewa - choć czasem
        nie tu i nie teraz.

        > Bo katolik nie udaja slepego

        Nie musi udawać, gdyż czasem udaje mu się po prostu takim być. Ty
        jesteś szczególnym przypadkiem katolika, który poświęca całość swego
        życia na eksponowanie swojej nienawiści do braku religii u innych.

        > i chce opowiedzi na egzystencjonalne pytania,

        Na to odpowiada nie tylko religia.

        > I znajduje odpowiedż w katolicyzmie , ktory zacheca
        > do ciąglego samodoskonalenia się,

        A co z ta nienawiścią do inności? Czy to też osobliwy "dar" Twojego
        boga dla Ciebie?

        > wyjasnia sens cierpienia nieunknionego w życiu kazdego człowieka

        Cierpienia należy unikać, gdyż ono upodla człowieka. Sprowadza go na
        dno egzystencji. Nie rozumiem, dlaczego tak bardzo się na tym
        skupiacie i zachęcacie do pogrążania się odmętach negatywnych
        odczuć, zamiast szuakć przede wszystkim radości życia.

        > oraz pozwala rozpoznac Boga Nieskonczonego i Wiecznego,
        > z ktorym się połączymy po śmierci.

        Po śmierci z niczym i nikim się nie połączysz. Zwrócisz atomy
        swojego ciała do obiegu, a niektóre mogą stać się częścią ciała
        jakiegoś ateisty.

        Masz szanse po śmierci połączyć się z ateizmem. wink I to jest w miarę
        pewne.

        A Bóg? Czy ktoś udowodnił jego istnienie? Sporo ryzykujesz. smile

        > Ateisto, Bog uszanuje twoją wolną wole - nie chcesz Boga -
        > to nigdy z NIM nie będziesz.

        Dziękuję. Bardzoś łaskaw dzisiaj dla mnie. Chętnie skorzystam z
        okazji. Słowo dane, nie wycofuj sie z niego jutro.

        Jestem przekonany, że wolę niebyt niż mękę wiecznego śpiewania w
        niebiesiech psalmów chwalących mego Pana, którego nie ma.

        A jako że życie doczesne uważam za jedyne, proszę Cię, pozwól nam,
        ateistom, również na ziemi nie być z bogiem ani religią i nie
        zatruwaj go nam religijną trucizną. Pozwól nam na życie wolne od
        religii, jej przejawów, a także ataków ludzi z nią związanych.

        W zamian obiecuję Ci wzajemność: gdy ustaną powody nękania mnie
        przez religię, to i ja przestanę w ogóle o niej myśleć i mówić.

        I serdeczne pozdrowienia na koniec. Bywaj zdrów.
        • w248 Alez dziadziu -nikt cierpienia nie szuka 24.11.08, 21:37
          Dziadziu Marksietowski, nikt cierpienia nie szuka - ono nas dopada.
          Każdego. I ateista gdy go dopadnie nieszczescie ma za towarzysza
          tylko butelkę denaturatu. I to jego wybor. I mnie to gówno obchodzi.
          I ludzie nie wierzący w Boga mnie nie obchodzą.
          Bo nie o Boga tu chodzi, Bo ja kocham innowiercow, pogan i
          niewierzących.
          Tu chodzi o Ateistow w słuzbie zła, w jawnej propagandzie zła i w
          czynieniu zła. Bo ateista to zaprzedany ANTY-dekalogowi i anty-
          prawu anty-naturalnemu. Ateista zabija, kradnie,kłamie, cudzołozy,
          bije rodzicow, aborcjonuje i eutanazuje. A na to katolik niegdy
          nie zezwoli i z tym szatanskim złem katolik będzie zawsze walczył.
          Przegrasz pachołku szatana.

          • grgkh Jakie jest imię Twojego boga? Zeus? Mitra? 25.11.08, 15:16
            w248 napisał:

            > nikt cierpienia nie szuka - ono nas dopada.
            > Każdego.

            Nie każdego. I niekoniecznie dopada. Wy sobie umyśliliście, że
            cierpieniem zdobywacie wyższe zasługi, za które w życiu po życiu
            otrzymacie lepsze i wygodniejsze miejsce. Matka Teresa w tej
            intencji odmawiała swoim podopiecznym środków przeciwbólowych i
            leczenia, a potem za swoją działalność została wprowadzona do
            panteonu pomocników Boga.

            I tak się składa, że obecnie cierpienie wychwalacie, jako zbliżające
            do Boga.

            > Dziadziu Marksietowski, nikt cierpienia nie szuka - ono nas dopada.
            > Każdego.

            Jeśli mnie kochasz, to dlaczego mnie oczerniasz? Dlaczego łamiesz
            przykazanie o nie dawaniu fałszywego świadectwa?

            > Przegrasz pachołku szatana.

            Nie jestem pachołkiem Szatana, bo Szatan to też bóg, w którego
            trzebaby wierzyć. A mnie tzw. "wiara" jest z zasady obca.

            A jakie jest imię Twojego boga?
            • w248 Jest tylko Jeden Nieskonczony Bog 25.11.08, 16:39
              To wynika z natury reczy - skonczony Kosmos i Nieskonczony Bog.
              A jaki twoj bożek? Komunizm? Marksizm? Syfilis?
              Grgkh, jestes drobnym , marnym człowieczkiem czyniącym dużo zła -
              - tak jak wsza roznosząca tyfus.
              Ja walczę z tyfusem a wszy to proszkiem truję.
              • grgkh Jakie jest imię Twojego boga? Manitu? Ozyrys? 25.11.08, 17:29
                Jakie?
              • grgkh Dlaczego Twój bóg rozmnaża się płciowo? 25.11.08, 17:30
                Czy miał syna?
              • grgkh Dlaczego syn Twojego boga miał matkę? 25.11.08, 17:33
                Czy matka syna Twojego boga miała nieślubne dziecko z bogiem?
                • vitmik Re: Dlaczego syn Twojego boga miał matkę? 25.11.08, 23:15
                  toś do...jebał z tym nieślubnym dzieckiem wink
              • grgkh Jakie jest imię boga? 25.11.08, 17:40
                Dlaczego jeśli jest tylko jeden bóg, to menażeria boska obejmuje
                istoty mogące się sprzeciwić woli boga?

                Dlaczego, jeśli bóg chce dobrego świata, to zezwolił na powstanie
                zła, a zezwalając, umieścił je w świecie, który ma całkowicie pod
                swoją kontrolą?

                Dlaczego, choć bóg chce TYLKO dobra, pozwolił, by Szatan się
                zbuntował? Zezwalając na to, osobiście sprowadził zło na świat...

                Jeśli jakiś JEDYNY bóg sprowadza zło na świat, to jest to Szatan?

                Czy imię boga to Szatan?
            • w248 Czy Matka Teres to sadystka? 25.11.08, 16:55
              Niedotykalny czyli parias to człowiek ktorego nie można dotknąc.
              Mozna obojętnie patrzec jak kona na chodniku. Ale mozna wbrew
              wszystkimu wziąsc niedotykalnego pariasa ze ręke. Miliony miliony
              pariasow na oczach obojętnego swiata od wiekow.
              O samotna, biedna jak mysz Albanka wzięła tych co mogła ze ręke.
              Zrobiła bardzo niewiele i zrobiła bardzo dużo. Czy zasłuzyla na
              plwocinę od ohydnego atola grgkh ?
              Dla kontrastu kilka dni temu była rocznica głodu na Ukrainie kiedy
              atolo-bolszewicy upodlili głodem miliony ludzi do stanu , że
              umierając z głodu zjadali wlasne dzieci.
              Ateisci to pod-zwierzęta. Podzwierzęta chore na tyfus ateizmu
              roznoszonego przez grgkh.
              • grgkh Tak 25.11.08, 17:28
                Miliardy ludzkich ofiar, zanim incydentalnie nastał komunizm, jest
                więc dziełem ludzi religii. Bo kiedyś wierzącymi byli przecież
                wszyscy.

                A Matka Teresa rzeczywiście jest sadystką i robiła to, co nakazywała
                jej Twoja religia.
              • grgkh Nie opuszczaj mnie 25.11.08, 17:50
                Potrzebuję kogoś, kogo będę mógł zapędzać w kozi róg. Świetnie się
                do tego nadajesz. Będąc sztandarowym przedstawicielem katolicyzmu,
                okazujesz zwierzęcą nienawiść. Nie potrafisz odpowiedzieć na żadne
                podchwytliwe pytanie dotyczące swojej religii.
                • w248 Podchwytliwe pytania doztyczące nauki Jeusa? 25.11.08, 18:33
                  Wszystko kawa na ławie. Kilkadziesiąt metafor niemiertelnych w swej
                  mądrosci. Poczytaj Ewangelię.
                  • w248 Bog ateitow nazywa sie SAMO 25.11.08, 18:43
                    Bog ateistow nazywa sie SAMO.
                    Kosmos SAMO-wypierdział jako worek wodoru
                    Zycie SAMO-zlepiło sie z błota
                    • grgkh Bog teistow nazywa sie SAMO 25.11.08, 19:16
                      SAMOpowstał z niczego.
                      • w248 Nieskonczony Potencjał Nicosci 25.11.08, 20:27
                        Nieskonczony Potencjał Nicosci to jeden z synonimow Nieskonczonego
                        Boga
                        • grgkh Masz braki w wykształceniu 25.11.08, 21:36
                          Każda nieskończoność wywodzi się ze skończoności. Nie istnieje
                          samodzielnie.
                  • grgkh Wszystkie pytania, na które nie odpowiadasz 25.11.08, 19:20
                    Ewangelię czytałem. Nic szczególnego. Niektóre inne religie mają
                    niegorszy dorobek. A i ateiści też mają spory, niegorszej jakości i
                    nienawiedzony duchami.
                    • w248 Ateistyczny spor o nie-bogu 25.11.08, 20:24
                      Ateisci sa bardziej jebnieci niż zawodowi wariaci.
                      Swiro grgkh mowi, że atole maja cieżkie nie-spory o nie-boga, ktory
                      nie-istnieje. Ej atole - Wisła się pali
                      • grgkh Ateista nie musi się o nic spierać 25.11.08, 21:30
                        On tylko nie przyjmuje dla siebie "dobrodziejstwa" podporządkowania
                        się dogmatowi.
                      • vitmik Re: Ateistyczny spor o nie-bogu 25.11.08, 23:18
                        jako jebnięty teista śmiem twierdzić że takie pajace jak ty są bardziej jebnieci
                        niż atole.
                        udowodnij że tak nie jest.czekam
Pełna wersja