Scott Adams "Okruchy Boga"

28.11.08, 23:26
www.nowyhoryzont.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7&Itemid=11&limit=1&limitstart=1
Cytat
CIEKAWSKIE PSZCZOŁY

– Dlaczego ludzie wyznają różne religie? – zapytałem. – Można by się spodziewać, że najlepsza powinna w końcu zwyciężyć i wszyscy wierzylibyśmy w to samo.

Starzec milczał bujając się w fotelu. Okrył się szczelniej swoim czerwonym pledem.

– Wyobraź sobie, że rój ciekawskich pszczół siada na kościelnym witrażu. Zaglądają do środka przez różnokolorowe szkiełka. Dla jednej z nich wnętrze kościoła będzie czerwone, dla innej żółte i tak dalej. Pszczoły nie mogą wlecieć do kościoła, poczuć jak w nim pachnie czy doświadczyć go w jakikolwiek inny sposób. Gdyby mogły mówić, zapewne natychmiast wdałyby się w sprzeczkę na temat koloru ołtarza czy konfesjonałów. Każda pszczoła trzymałaby się swojej wersji i nie byłaby w stanie zrozumieć, że pozostałe patrzą przez inne szkiełko. Nie umiałyby też pojąć powodu, dla którego kościół w ogóle istnieje ani skąd się wziął. Mózg pszczoły nie jest w stanie pojąć takich rzeczy. Jednak istnieją ciekawskie pszczoły. Jeśli czegoś nie mogą zrozumieć, stają się niespokojne i nieszczęśliwe. Na dłuższą metę będą zmuszone wybrać pomiędzy niezaspokojoną ciekawością, która daje im wielki dyskomfort, a iluzją. Pszczołom taki wybór sprawia kłopot. Wolałyby wiedzieć jaki jest prawdziwy kolor ołtarza, czy też po co kościół w ogóle zbudowano, ale ich mózgi nie są przystosowane do takiego poziomu poznania. Muszą więc wybrać między dyskomfortem a iluzją. Te, które wybiorą dyskomfort, staną się zgorzkniałe i wkrótce pozostałe zaczną ich unikać. Te, które wybiorą iluzję utworzą pszczele kulty, które będą głosić, że ołtarz jest czerwony, albo że żółty itd.

– Czy chce pan przez to powiedzieć, że jesteśmy jak głupie pszczoły? – zapytałem próbując rozluźnić nieco atmosferę.

– Gorzej. Jesteśmy ciekawskimi pszczołami.


A jednak to jest z gruntu fałszywe rozumowanie. Autor przypisuje pszczołom głupotę i inteligencję jednocześnie.

Głupotę, bo odmawia im prawa do stworzenia wspólnej wizji świata zgodnie z zasadami logiki. A więc są głupie. Ale wtedy, pozostając głupimi, nie mają z definicji szansy niczego zrozumieć, a tym bardziej coś o tym twierdzić.

A może są mądre, może potrafią myśleć? Jeśli tak, to powinny móc się ze sobą porozumieć i starając się odgadnąć, co jest za witrażem, stworzyć wspólną, może prawdziwie opisującą wnętrze budowli teorię.

W podobny sposób manipuluje nami teologia. Udaje, że posługuje się logiką, ale sprzedaje nam jak złoty skarb liche świecidełko fałszywego rozumowania.

Mówi:

Umiecie myśleć logicznie, ale teraz tę logikę wyłączcie, bo usłyszycie coś, czego i tak nie pojmiecie. Jesteście mądrzy, chwalę was za to, ale gdy się upijecie samozachwytem nad sobą, musicie przyjąć, że jesteście zbyt głupi, by zauważyć, że wypiliście truciznę (fałsz) jako nektar (prawdę).

A niektórzy, co doznają przy tej degustacji zawrotu głowy, pomyślą, że oto spotkało ich największe szczęście obcowania z nieznanym, co choć niezrozumiałe, ale jest ich własnością i wyróżnia ich ponad pospolitość. Kolorowe szkiełko jak szlachetny klejnot.
    • w248 Stalinowska logika 29.11.08, 09:48
      Jak już wspominałem, Stalin kazał uczyc "logiki" już w szkołach
      powszechnych. Dlaczego ? Bo chciał stworzyć Homo Sovieticus,
      posłusznego niewolnika , ktory bedzie myslał schematycznie i dlatego
      będzie posłuszny i przewidywalny.
      Tymczasem rzeczywistosc nie jest przewidywalna i nie jest logiczna.
      Kreatywnosc człowieka nie wypływa z "logiki" ale ze spontanicznosci.
      Najwieksze osiagniecia intelektu Homo Sapiens wynikaja
      z "kontrolowanego haosu".
      Kosmos nie funkcjomuje "logicznie" ale zgodnnie z kontrolowanym
      haosem. Haos jest czesciowo kontrolowany prawami fizyki i
      transcedencją Boga.
      Dlatego tez aby w spsob najpelniejszy z możliwych poznać
      rzeczywistosc potrzebne są WIARA I ROZUM
      • krytykantka07 Re: Stalinowska logika 29.11.08, 10:10
        w248 napisał:

        > Jak już wspominałem, Stalin kazał uczyc "logiki" już w szkołach
        > powszechnych. Dlaczego ? Bo chciał stworzyć Homo Sovieticus,
        > posłusznego niewolnika , ktory bedzie myslał schematycznie i
        dlatego > będzie posłuszny i przewidywalny.

        Pierwszy raz muszę sie z Tobą zgodzić.
        Aczkolwiek nie do końca.
        Posłusznego niewolnika zdobywa się wtedy gdy uczy sie go pozornej
        logiki czyli schematycznego myślenia wychodzącego od niepełnych
        założeń.
        Jeśli założenia są pełne to nie ma pozornej logiki.
        Widzisz w dobie komputerów powinni sobie to wszyscy uświadomić.
        Komputer nie myśli, więc system będzie tak dobry jak dobre będą dane
        wejściowe...
        Jeśli na wejściu będą śmieci, to otrzymamy śmieci.
        Analogicznie sprawa sie przedstawia z religiami i...wszystkimi
        ideologiami.
        To, co stworzył człowiek jest albo niemoralne, niezdrowe, albo
        tuczące wink.
        Niech naukowcy stworzą coś co nie będzie niezdrowe lub tuczące, a
        równie dobre...

        > Tymczasem rzeczywistosc nie jest przewidywalna i nie jest logiczna.
        > Kreatywnosc człowieka nie wypływa z "logiki" ale ze
        spontanicznosci.

        Oczywiście, że tak wink
        Kreatywność wypływa ze spontaniczności, ale opartej na wiedzy...
        Wtedy rzeczywistość może być przewidywalna.

        > Najwieksze osiagniecia intelektu Homo Sapiens wynikaja
        > z "kontrolowanego haosu".
        > Kosmos nie funkcjomuje "logicznie" ale zgodnnie z kontrolowanym
        > haosem. Haos jest czesciowo kontrolowany prawami fizyki i
        > transcedencją Boga.
        > Dlatego tez aby w spsob najpelniejszy z możliwych poznać
        > rzeczywistosc potrzebne są WIARA I ROZUM

        Zgadzam się.
        Dlatego miernoty, które niczego nie wynalazły nie mają prawa
        określać się mianem Boskich wybrańców...
        Jeśli kapłanami będą wielcy wynalazcy, a miernoty w tym im nie będą
        przeszkadzać to odkryją rzeczywistość i to jak działa świat tongue_out
      • grgkh Logika jest tylko logiką 29.11.08, 12:26
        Przyznaj, że potrafię się nią posługiwać? Zazdrościsz mi? smile

        w248 napisał:

        > Jak już wspominałem, Stalin kazał uczyc "logiki" już w szkołach
        > powszechnych.

        Stalin nie był pierwszy. Logika istnieje odkąd praczłowiek zaczął
        myśleć i ZAWSZE jest podstawą tego myślenia. Myślenie pozbawione
        logiki jest bełkotem.

        > Dlaczego ? Bo chciał stworzyć Homo Sovieticus, posłusznego
        > niewolnika , ktory bedzie myslał schematycznie i dlatego
        > będzie posłuszny i przewidywalny.

        Posłusznego niewolnika tworzy podległość dogmatom, których nie
        zakazuje się weryfikować i negować. Przoduje w tym od zawsze właśnie
        religia.

        > Tymczasem rzeczywistosc nie jest przewidywalna i nie jest logiczna.

        Mylisz się, jest dokładnie na odwrót. Rzeczywistość jest
        przewidywalna w zakresie ograniczonym naszą wiedzą o regułach
        działania świata. Reguły zaś są wyłącznie logiczne. Wszystkie
        reguły, a przede wszystkim reguły działania świata.

        > Kreatywnosc człowieka nie wypływa z "logiki" ale ze
        > spontanicznosci.

        Jesteśmy zdetereminowanymi przez Wszechświat automatami. I to nie
        jest ani dobre, ani złe. Działamy dokładnie według jego reguł. Ale
        te reguły są logiczne (czyli niezmienne, powtarzalne), bo
        wszechświat ewoluuje i nie popada w chaos. Gdyby nie były logiczne,
        nie byłoby nas tutaj w ogóle.

        > Najwieksze osiagniecia intelektu Homo Sapiens wynikaja
        > z "kontrolowanego haosu".

        A cóż to za bełkot? Kto "kontroluje" chaos i niby w jaki sposób? Nie
        myślisz logicznie: te dwa stany wykluczają się wzajemnie. Jest albo
        chaos, albo porządek (logika działania). Nie ma stanu pośredniego.
        Zakłócenie porządku (reguł działania świata) nieodwracalnie
        zamieniłoby wszystko w chaos.

        > Kosmos nie funkcjomuje "logicznie" ale zgodnnie z kontrolowanym
        > haosem. Haos jest czesciowo kontrolowany prawami fizyki i
        > transcedencją Boga.

        Kosmos funkcjonuje bez bogów, bo ci nie istnieją. W funkcjonowaniu
        świata nie ma ani śladu chaosu.

        > Dlatego tez aby w spsob najpelniejszy z możliwych poznać
        > rzeczywistosc potrzebne są WIARA I ROZUM

        Wiara to dogmat wymyślony przez chore umysły i nie pozwalający się
        weryfikować.

        Załóżmy taką sytuację:

        Twój dogmat - bóg istnieje. Mój - nie istnieje.

        Który dogmat jest prawdziwy? Można to stwierdzić tylko weryfikując
        oba. Ale Ty nie chcesz dowodzić prawdziwości swojego. A ja potrafię
        dowieść, że BÓG NIE ISTNIEJE. Tak więc mój jest zweryfikowany i jest
        prawdziwy. Po zweryfikowaniu jednak przestaje być dogmatem z
        definicji.

        Boga nie ma, Leoś. Im bardziej się wściekasz, im większe głupoty tu
        wypisujesz, tym bardziej się zapętlasz i wpadasz w pułapki, które
        sam na siebie zastawiasz. Postępujesz zgodnie z moim planem, którym
        było zapędzenie Cię w kozi róg. wink

        Twoje zaprzeczanie wartości logiki jest kuriozalne i ośmieszasz się
        tym nawet w oczach dzieci szkolnych. A styl, w którym to robisz jest
        żałosny. smile
        • w248 Po co walic głową o mur domu wariatow? 29.11.08, 13:06
          Dyskusja z ateistą jest całkowitym marnowaniem czasu, ponieważ
          lekcjoważą oni naukę na rzecz chciejstwa sekty ateistycznej.
          Nawet w tak małym układzie jak planeta ziemia 100% dokładne
          prognozowanie pogody nigdy nie bedzie możliwe. Granicą dokladnosci
          kazdego modelu przewiodywania pogody opartego na "logicznym"
          schemacie są prawa fizyki. Ale prawa fizyki kontrolują zachowanie
          układu atmosfery tylko w pewnym stopniu (około 1/2 zachowan).
          Reszta zachowan podlega teorii haosu.
          • w248 Haos kosmiczny kontrolowany 29.11.08, 13:26
            Dynamika makro- i mikro- kosmosu to maga-gugle interakcji w każdej
            jednostce czasu wzdłoż osi czasu, ktorych rezultatem MUSI być haos.
            Jednak Kosmos istnieje w uporzadkowanej sewencji od 13.7 miliardow
            lat. Jest to możliwe dzięki ciągłej transcedencji Boga w Kosmosie.
            Zamkniej oczy i otworz po chwili. Widzisz uporządkowaną sekwencję
            kosmicznej dynamiki - widzisz transcedencję Boga. Doswiadczasz Boga.
            • grgkh Transcendencja... a co to za bydlę? 29.11.08, 16:11
              Po co ja z takim nawiedzeńcem rozmawiam? wink

              Dam ci szansę. Czy chcesz o tej transcendencji pogadać? Spróbuj ją mnie, laikowi, wytłumaczyć. Może się nawrócę?

              Nie, to mało możliwe, ale może jakąś inną ofiarę znajdziesz. Leoś, zaczynaj, a ja się zamieniam w słuch (wzrok) i chłonę nozdrzami opary absurdu...

              Ale pamiętaj, każda teoria musi się zaczynać od porządnych definicji pojęć elementarnych, a potem wszystko musi być idealnie nanizane na nitkę logiki. Poproszę o wykład niezbyt dużymi odcinkami, takimi, bym mógł się dopytywać o mniej zrozumiałe dla mnie, laika, szczegóły.

              Już? No to nawijaj...
              • w248 Transcedencja - tylko dla Homo Sapiens 29.11.08, 16:47
                Już 100 tysięcy lat temu Homo Sapiens był w stanie rozpoznac
                transcedencje Boga w świecie. Niestety ateistyczne niedorobki
                genetyczno-kulturowe nie są w stanie rozpoznac transcedencji Boga
                ani jej zrozumiec. Ślepcy nie mogą byc koneserami malarstwa.
                Wiara Religijna jest Darem .
Pełna wersja