A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :)

07.12.08, 23:52
Dokładnie to był ministrant. Odmówiłem mu. Niestety, ale z
chłopakiem nie było sensu o niczym dyskutować. Trochę szkoda, bo
lubię sobie czasami poewangelizować ateistycznie.

(*) Ateistyczna ewangelizacja - przekonywanie, że można byc dobrym
człowiekem bez boskiego kija i marchewki nad głową.
    • broceliande Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 08.12.08, 09:44
      Zawsze ministrant pyta, żeby księdza nie narazić na odmowę.
    • astrotaurus Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 08.12.08, 12:27

      A do mnie w zeszłym czy pozazeszłym roku moja partnerka zadzwoniła z kina, gdzie
      umówiła się z przyjaciółką, że przegapiła termin kolędy.

      Wpuściłem księdza i oznajmiłem:
      - Ja to jestem ateistą, ale moja partnerka prosiła pana wpuścić, bo sama
      zapomniała i poszła do kina... wiesz pan jacy są katolicy....

      Wszedł, poklepał pacierze - ministrant miał oczy jak pięciozłotówki! - w
      drzwiach dałem mu 50 dych ze słowami: A to już weź pan, może się przyda.. wziął,
      podziękował, powiedział "do widzenia"... wink

      pl.youtube.com/watch?v=VrXuITn8BGI
      • prskchx Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 08.12.08, 12:50
        Świetne!!! smile smile smile
        • billy.the.kid Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 08.12.08, 20:13
          eee tam. trza było łobuza spuścic ze schodów.
          z tym bydłem nie m co gadac- i jeszcze 5 dych w plecy. on tylko po
          przyszedł-wisi mu czy ty wierzesz w bozie-czy nie.
          • omat_koboska Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 08.12.08, 21:19
            on mu dał 50 dych czyli 500 zeta. Sporo. Ale i tak moim zdaniem to ściema i gość sobie wszystko wymyślił, a wy mu wierzycie głąby
            • prskchx Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 09.12.08, 12:01
              Ściema czy nie ściema ale i tak porada to jakaś jest. Jakoś mi się wesoło
              zrobiło jak to przeczytałem. smile
            • astrotaurus Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 10.12.08, 01:13

              omat_koboska napisał:

              ** on mu dał 50 dych czyli 500 zeta. Sporo. Ale i tak moim zdaniem to ściema i
              gość sobie wszystko wymyślił, a wy mu wierzycie głąby**

              Omatkoboska! Ale się czepiasz, omat_koboska, O jedno zero takie larum i wyzwiska?!
              Chciałem napisać 50 zł, ale to by brzmiało jakoś tak oficjalnie, więc
              nieadekwatnie do sytuacji, zwłaszcza że ja noszę pieniądze w kieszeni zmięte i w
              nieładzie okropnym. "5 dych" lepiej więc tu pasowało, a zero w zapisie
              zostało.... sad
              • edico Re: A mnie molestowałorganista :) 10.12.08, 01:30
                Nie chciał śpiewać a ni grać, to wyszedł ta samo, jak wszedł. Niezapowiedzianie smile
    • adam81w Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 21.12.08, 21:41
      a ja sie w maju przeprowadzilem w nowe miejsce i ksiedza nie bylo, nie
      zamawialem a jakby przyszedl to powiem, ze dziekuje.
      • ap13579 Stolec i kał czyli atolskie kłamstwo 22.12.08, 11:32
        Tem smrod waszego klamstwa to was atole zabije.
        Nikt nie chodził po kolędzie przed Bozym Narodzeniem.
        Ksiądz nie przychodzi do parafianina bez zaproszenia. Dlatego
        najpierw wysysyła sie dwóch ministrantow z zapytaniem czy jest
        zaproszenie parafianina.
        • billy.the.kid Re: Stolec i kał czyli atolskie kłamstwo 22.12.08, 13:51
          to na początek dwa KArTOfLE-ministranty zjadą na ryjach ze schodów.
          • bloodysunday99 Re: Stolec i kał czyli atolskie kłamstwo 26.12.08, 19:19
            billy.the.kid napisał:

            > to na początek dwa KArTOfLE-ministranty zjadą na ryjach ze schodów.

            Buahahahah!
        • varna771 Re: Stolec i kał czyli atolskie kłamstwo 22.12.08, 15:14
          "Nikt nie chodził po kolędzie przed Bozym Narodzeniem.
          Ksiądz nie przychodzi do parafianina bez zaproszenia. Dlatego
          najpierw wysysyła sie dwóch ministrantow z zapytaniem czy jest
          zaproszenie parafianina. "

          tez myslalam, że ksiądz chodzi po swietach... ale na innych forach
          ludzie piszą(mieszkańcy Warszawy) ,że już czarna mafia u Nich łazi
          po domach i zbiera haracz, wiec cos na rzeczy musi być...
          • varna771 Re: Stolec i kał czyli atolskie kłamstwo 22.12.08, 15:22
            >
            > tez myslalam, że ksiądz chodzi po swietach... ale na innych forach
            > ludzie piszą(mieszkańcy Warszawy) ,że już czarna mafia u Nich łazi
            > po domach i zbiera haracz, wiec cos na rzeczy musi być...
            >
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29386&w=73968247
    • miedzianakonefka Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 23.12.08, 12:24
      Otwieram drzwi a tam ministrant pyta czy przyjmę księdza.
      Mówię: -Nie dziękuje. I zamykam drzwi. Wszystko. Nie wiem czym tu się podniecać,
      odgrażać zrzucaniem ze schodów czy rzygać żółcią na wszystkie strony. - Patrzcie
      jaki ja jestem twardziel !!! Co ja to nie potrafię !!! Jak ja nie wierzę w boga
      czy tam kościół !!! Patrzcie na mnie !!!
      Było by dziecinnie i śmiesznie gdyby nie to że dorośli ludzie z takim
      zachowaniem są tylko żałośni.
      • billy.the.kid Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 23.12.08, 13:52
        łojezuniu- ale ty pienkny i wspanaiły jezdyś.
        z czarnymi bandytami trzeba walczyc na każdym kroku.
        wieszcz boy wszak powiedział że są to NASI OKUPANCI.
        • miedzianakonefka Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 23.12.08, 15:07
          Smęcisz jak nawiedzony talib. Ksiądz Cię za młodu zmolestował czy co?
          Kościół i wiara jakie są każdy widzi. Jeden wierzy drugi ma to w nosie.
          Mi tam zwisa na długim sznurku co tam sobie robią w parafii. Zwykłe prawo popytu
          i podaży. Nie byłby ten kościół to byłby inny. Niektórzy nie mogą żyć bez wiary
          w coś, i żadne przekonywania nic nie pomogą.
          • billy.the.kid Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 23.12.08, 15:18
            stary-oprócz wierzących trza widziec pozostałe aspekty OKUPACJI.
            obojętne ci to? twoja broszka.

            • meg303 Re: A mnie już molestował ksiądz po kolędzie :) 03.01.09, 11:11
              A ja na czas kolędy poszlam do kina. Fajna komedia Machulskiego.
              Moja poprzednia kolęda wyglądała tak:ksiądz na początek spytał dlaczego tak mało
              ludzi w tej kamienicy wpuszcza koledę? Potem wyjął kartoteki i chciał abym po
              kolei opowiiadała czemu ten czy tamten nie wpuszcza. Spytał tez o moj cywilny i
              z mrugnięciem dodał" a wy przed tym cywilnym to długo tak? Obecnośc mojej
              nastoletniej córki powstrzymała mnie przed zlosliwo-pikantna ripostą.
              I to by było na tyle.
              Wpuściłam bo córka miała bierzmowanie.
              Na następna też pójdę do kina, zawsze są jakieś nowoścismile
Pełna wersja