Mój testament

08.12.08, 03:29
Bogowie nie istnieją.

Rozumiem skąd - w szczegółach - jestem taki, a nie inny: dzięki
ludzkiej kulturze, dzięki moim rodzicom, środowisku, szkole,
literaturze, z którą się zetknąłem, ludziom, którzy ją stworzyli,
pierwszym praludziom, którzy zdołali przetrwać i przekazać swoje
geny dalej, dzięki naszej planecie i gwieździe, wokół której ona
krąży, a także i przede wszystkim dzięki początkowym warunkom i
zasadom zmienności Wszechświata (jego fizyki). To wszystko stworzyło
mnie.

Nie muszę się nikomu odwdzięczać i przed nikim bić pokłonów. Ale
mogę skalkulować, jakim chciałbym widzieć świat, który po sobie
zostawię. I na to jest nakierowane całe moje życie, na mój
testament. Ja fizycznie zniknę, ale pozostanie po mnie ślad i zależy
mi na tym, by w nim było to, co jest naprawdę wartościowe. Dla
takiego celu warto żyć jedynym, ziemskim życiem.

A Wy, po co żyjecie?
    • ap13579 Podsumowanie jego życia 09.12.08, 14:43
      ateistyczne zwierzę było
      ..... i zgniło
      ----------------------
      Każde zwierzę to ateista
      Każdy ateista to zwierzę
      • prskchx Re: Podsumowanie jego życia 09.12.08, 15:15
        Wypadaj w otchłań piekielną, Tam Twoje miejsce!!!!
    • adam81w Re: Mój testament 21.12.08, 21:35
      Po to żeby żyć.
Pełna wersja