grgkh
11.12.08, 09:07
www.tvn24.pl/12691,1576851,0,1,umieram-to-nie-ma-sensu,wiadomosc.html
Cytat
Ewertowi dano dwa do pięciu lat życia. Choroba postępowała jednak
niezwykle szybko. Dlatego, jak mówił w wywiadach poprzedzających
nakręcenie dokumentu, chciał zakończyć swoje życie zanim MND mu to
uniemożliwi. Jak wspominał, bał się, że jego ciało stanie się "żywym
grobem". Wyjeżdżają do Szwajcarii po śmierć
Ilu ludzi czeka w kolejce na eutanazję? Dziennikarze "Superwizjera"
TVN... czytaj więcej »
- Jestem zmęczony chorobą, ale nie życiem. Ciągle się nim cieszę na
tyle, że chciałbym, by trwało dalej. Ale już naprawdę nie mogę -
zwierzał się Craig. - Spójrzmy prawdzie w oczy: gdy ktoś jest
całkowicie sparaliżowany, jak może dać znać, że cierpi? To prawdziwe
piekło - powiedział. - Gdy będę już całkowicie sparaliżowany, stanę
się żywym grobem, który dostaje pożywienie przez rurkę. To bolesne -
dodał.
{...}
Używając komputera aktywowanego głosem, Craig pisze ostatnim w życiu
mail do syna i córki mieszkających w Ameryce. - Umieram. To nie ma
sensu i staramy się zaprzeczyć temu faktowi. Naprawdę, uważam że to
koniec, nie ma wiecznej duszy, żadnego życia pozagrobowego - mówi.
I ja też muszę mieć prawo do takiej opcji, dla siebie. I żaden
religiant nie może mi go odebrać.