liczby-11
14.01.09, 18:27
Pracowalam z takimi jak Wy- fajnymi szczerymi az do bolu... Wysluchiwalam ich
bez konca........Zadnej krytyki... Wszystkie opcje przyjmowalam... Bo kazdy
czlowiek jest inny, niepowtarzalny.... Az przyszedl czas, ze to ONI zaczeli
mnie nawracac, wierzac, ze tylko JEZUS Jest moim i ich wybawieniem od agresji,
zlosci i beznadziejnosci.I tak stalo sie, ze jestesmy dla siebie
PRZYJACIOLMI.Tak naprawde to tylko Jezus wyzwala nas od glupoty, tepoty i
marnosci. On daje nam na codzien sile do zwalczania ich. ..........A co Ty o
tym sadzisz?.....