Kryzys

24.02.09, 11:42
Dopadł nas wszystkich - statystycznie, ale nie ma nikogo, kto by w jakimś stopniu nie odczuł jego obecności bezpośrednio. Ale jest jedna grupa, organizacja, której kryzys nie szkodzi, a może nawet sprzyja. To kościół. Kler nie odczuje skutków kryzysu. Pasterz zawsze znajdzie metodę, by wydoić swoje owce. One mogą zdychać, on będzie opływał w dostatek. One dostaną nagrodę po śmierci, on odcina swoje kupony teraz i tutaj.
    • varna771 Re: Kryzys 24.02.09, 17:52
      to prawda co napisales! u mnie w firmie dzisiaj 50 osób dostało
      wypowiedzenie, ale z tego co słysze od znajomych to w wiekszosci
      firm zwalniaja. kazdy ksiadz to nieudacznik zyciowy no i zawod
      gwarantujacy wygodne, beztroskie zycie dla faceta, ale oni
      twierdzą ,ze ksiądz to nie jest zawód tylko powolanie...
      • bloodysunday99 Re: Kryzys 24.02.09, 22:34
        varna771 napisała:

        > twierdzą ,ze ksiądz to nie jest zawód tylko powolanie...

        Taaa, powolanie na polowanie...
    • hrabia_penisiak Re: Kryzys 25.02.09, 10:43
      Oczywiście masz rację kolego. Kościół to firma działająca w specyficzny sposób.
      Polega on na wczesnym opanowaniu umysłów swoich klientów tak aby gdy dorosną
      można było nimi kierować za pomocą kija (piekło) i marchewki (niebo). Człowiek z
      tak ukształtowanym mózgiem będzie zachowywał się tak jak tego będą chcieli oraz
      będzie dojony do końca życia. Nawet po śmierci będzie pomagał doić swoich
      krewnych (bo jakże tu nie dać na gregoriankę, czy na mszę imieninową za duszę
      być może cierpiącą w czyśćcu ojca, brata, czy dziecka ...). W takim układzie
      kryzys im nie grozi. Gdzieś przeczytałem, że zaczynają sprzedawać dewocjonalia
      antykryzysowe.. smile
Pełna wersja