watanabe.miharu
26.02.09, 11:54
Dziś Wyborcza (niestety w necie nie znalazłam artykułu) grzmi, że ministerstwo się ośmiesza - na liście zawodów umieszczono wróżbitę i radiestetę. Obok oburzone wypowiedzi naukowców, że to "szerzenie zabobonu". Ciekawe, czemu nie protestują przeciwko obecności na liście księdza. A przecież, jakby nie patrzeć, wróżka nie "szerzy" zabobonu, a ksiądz tak. Ma to nawet wpisane w obowiązki

)
Śmieszy mnie ta hipokryzja - tarot i szklana kula to śmieszny zabobon, a machanie kropidłem i bębnienie pacierzy - nie..

)