fajna lektura

24.03.09, 17:18
witam smile
lektura niestety niemieckojezyczna i pewnie nigdy sie w PL nie
ukaze (u nas tez o malo nie trafila na indeks publikacji
zagrazajacych maluczkim) Michael Schmidt-Salomon "Wo bitte geht's
zu Gott? fragte das kleine Ferkel". strasznie sympatyczna, trafna i
pelna poczucia humoru krytyka religii. za to jak przeczytac
oskarzenia pod adresem tej ksiazeczki, to wlos sie jezy.

nigdy nie przepadalam za Lennonem (bo tak jakos....) ale po
wysluchaniu "ze zrozumieniem" jego Imagine doceniam.
    • glurpicus Re: fajna lektura 24.03.09, 22:26
      uhm... a przetłumacz nam chociaż tytuł, bo scio me nihile sire, et
      kurde mole, galia est omnia divisa in patres tres...

      znasz dobrze niemiecki (btw: niemcy bo mało mówią, niemi czyli - to
      po co im taki ferfluchten jezyk?wink) - to przetłumacz tę książkę i
      poszukamy wydawcy. Zarobisz nawetsmile
      pozdrawiamsmile
      • mamusia1999 Re: fajna lektura 25.03.09, 14:52
        ksiazeczka sie nazywa "Pszepraszam, a ktoredy do Boga? zapytal
        prosiaczek". akcja jest mniej wiecej taka, ze prosiaczek i jezyk
        znajduja na swojej chatce plakat "Kto nie zna Boga, temu czegos
        brak" (byla taka kampania koscielna) i zaniepokojeni ruszaja na
        poszukiwanie Boga. Wypytuja biskupa, rabina i ...tego
        tam...muzulmanina. za kazdym razem dochodzi do jakiejs afery, choc
        prosiaczek i jezyk to uprzejme, slodkie i po prostu nieswiadome
        zwierzatka. bardzo trafnie wylapuja najbardziej absurdalne dogmaty.
        na koniec zwierzatka przemalowuja plakat "Kto nie zna Boga, temu
        niczego nie brakuje" i zajadaja sie lodami.

        jak juz znajdziesz wydawce daj znac wink z rozkosza przetlumacze.
        malo tego, przetlumacze rowniez memorandum obronne w odpowiedzi na
        zarzuty stawiane autorom (w tym nazizm, rasizm, antysemityzm etc.
        bo rabi wyglada na obrazku jak...rabi, a biskup jak biskup)
        • glurpicus Re: fajna lektura 25.03.09, 23:02
          z wydawcami to niestety nie jest tak, bo niestety musimy mieć zgodę autora na tłumaczenie. Trzeba to pokazać, bo w ciemno nikt niczego nie weźmie. ja sam w sumie nie bywałem tłumaczony, ale moja znajoma utrzymywała żywe kontakty z tłumaczką na czeski - i wygląda to tak, że autor wyraża jedynie zgodę, resztę roboty wykonuje tłumacz. ale w przypadku takiej pozycji nie widzę większego problemu. napiszą na okładce - kolejny europejski hit pokroju "Boga urojonego" i leciwink
          zagadaj do autora, przetłumacz i napisz choćby do Pruszyńskiego, albo do Wyborczej. Agentów literackich chyba w polsce nie mamy. chociaż jedną książkę wydawałem za 10% wynagrodzenia autorskiegowink
          • grgkh Re: fajna lektura 26.03.09, 11:42
            Można spróbować poprzez kontakty z Agnosiewiczem i "Racjonalistą".
            Jest tam spora grupa ludzi, którzy wiedzą, jak takie rzeczy
            załatwiać.

            A tekst wygląda na świetny. Wydaje mi się, że ma spore szanse na
            popularność wśród dziatwy szkolnej i mógłby stanowić podstawę
            niektórych lekcji religii. wink W końcu dzieci też maja pewną, choć
            ograniczoną, możliwość proponowania tematyki zajęć.
            • mamusia1999 Re: fajna lektura 26.03.09, 12:27
              na koniec wszyscy duszpasterze piora sie z zacietrzewieniem wink)))
        • edico Re: fajna lektura 29.03.09, 15:38
          A może wspólnymi siłami (każdy w ramach posiadanych możliwości) uda to się
          zrobić w internecie?

          Oczywiście za zgodą autora, ponieważ na nasz rynek wydawniczy działający
          przecież bez "cenzury" nie ma na co liczyć.
    • moby_pp Re: fajna lektura 27.03.09, 15:55
      Witam.
      Tutaj jest o tej pozycji:

      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5723
Inne wątki na temat:
Pełna wersja