Tunezja to średniowiecze pełne oszustów.

IP: 62.233.167.* 26.09.09, 05:43
Witam,

Dwa tygodnie temu wróciłem z Tunezji, byłem dokładnie w Port el Kantaoui (obok
Sousse). 14 dni w kraju gdzie ponoć mieszkańcy są bardzo sympatyczni a słońce
świeci prawie cały czas.

Niestety piękne foldery i zdjęcia nie oddaje tego co kryje się na miejscu.
Zacznijmy od tego, że jest kraj w którym panuje bród, smród, sodoma i gomora.
Restauracje, fastfoody po godzinie 20 wylewają pomyje przed sklep w związku z
czym zwiedzanie miasta przypomina slalom. Jest to i tak nic w porównaniu do
miejscowych naciągaczy i oszustów. Tam nie da się przejść w ciągu dnia
spokojnie przez ulicę ponieważ zostaniesz zaczepiony przez 3 taksówkarzy
którzy chcą ci wcisnąć swoje usługi. Nie pomaga machanie ręką, zwykłe "no,
thanks". W ekstremalnych przypadkach potrafią zatrzymać auto w taki sposób aby
uniemożliwić przejście przez ulicę. Załóżmy jednak, że Ci się udało. Chcesz
przejść dalej np. na plażę. Tutaj zaczyna się prawdziwa bitwa sprzedawców
chińskiej podróby, importerów pękniętego garnka, "autoryzowanych" sklepów
Armaniego, sraczkogennych restauracji i wciskaczy katamaranów. Jeśli się
zatrzymasz - po tobie. Zaraz wychodzi 10 karakanów z kalkulatorami
wyciągającymi ręce po pieniądze, jeśli zrezygnujesz zostaniesz wyzwany od
bandytów marnujących ich czas lub biedaków których na to nie stać "you don`t
buy `cause it is too much expensive for you". Tunezyjczycy to nie tylko banda
naciągaczy na podróbki i szmirę. To również oszuści. W port el kantaoui
znajduje się wesołe miasteczko. Mimo, iż warunki pogodowe nie pozwalały na
uruchomienie oferowanych niesamowitych atrakcji (deszcz) sprzedali bilety. W
momencie chęci skorzystania z usługi odmówili. Przy próbie odzyskania
pieniędzy odmówili. Po wezwaniu policji pierwsze co zrobili podali sobie ręce.
Wiadomo już było czym to się skończy
    • Gość: cog Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 09:09
      wzruszyla mnie Twoja historia ;)
      pojechalo wielkie panisko do Tunezji i myslalo, ze dla niego caly
      kraj sie zmieni. trzeba bylo poczytac o tym gdzie sie jedzie a nie
      teraz plakac na forum.
      jakos mnie i mojej dziewczynie udawalo sie odmawiac, nikt nas nie
      blokowal a chodzilismy sporo po miescie (po Sousse i Port El
      Kantaoui), przezylismy medine i to 2 razy, plaze prawie codziennie
      przez 14 dni. nikt nas nie naciagnal ani, nie oszukal, a "special
      for you" slyszelismy pare razy dziennie.
      wystarczyl usmiech i troche kultury.
      • Gość: DorotaiOskar Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 10:26
        mch... ciekawe rzeczy opowiadasz/piszesz. O tyle ciekawe,że nic z
        tego mnie nie spotkało. Byłam w Tunezji SAMA z synem (10lat),
        żadnego zastawiania samochodem drogi, wciskania na siłę,wyzywania od
        bandytów itp nie zaznałam.Na wycieczce nie zostaliśmy oszukani (może
        dlatego ,że wybrałam miejscowe biuro); nikt nie sprzedał nam biletów
        w sytuacji, gdy karuzela miała byc nieczynna( dostałam infor
        wyjaśniającą, dlaczego odmawiaja sprzedaży i nasłuchałam się może ze
        sto razy I'm sorry z tego powodu)Medinę odwiedzaliśm prawie
        codziennie - chyba dlatego, ze byłam "samotną" matką z dzieckiem
        spotykałam się tylko z żczliwością i usmiechem, raz nawet
        zostaliśmy "objęci ochroną" przez paru miejscowych, gdy dwóch
        sprzedawców "ostro" sie pokłóciło ;)w naszej obecności. A że padał
        deszcz? -mch jego prawo .

        Pozdrawiam

        Dorota
    • Gość: gabi Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 10:18
      Widzi Pan:"Podróże ksztalcą".Teraz będzie Pan wiedzial,że przed
      wyjazdem trzeba wiedzieć coś więcej o miejscu, do którego się jedzie.
      O warunkach(np. ekonomicznych) i specyfice folkloru.
      Mam nadz.że historia z wezwaniem policji to żart!a jesli nie to mam
      nadz.że nie przyznawal się Pan do swojej narodowości, bo się Pan
      ośmieszyl.Mnie również rozbawila Pańska historia:)
      • Gość: don't nick! Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: 41.226.123.* 26.09.09, 11:03
        Historia może i zabawna dla niektórych, ale z nutką prawdy. Szczególnie co do sprzedawców. Młode pokolenie tunezyjskich sprzedawców jest bardzo wulgarne i coraz częściej można się spotkać z wyzwiskami w naszym kierunku, jeśli czegoś nie kupimy lub zaproponujemy wg nich za niską cenę. Nie spotykam się z tym w innych krajach arabskich - w innych krajach mogą być bardziej natarczywi i przebiegli, ale nie tak wulgarni.
        Natomiast największe miłośniczki Tunezji to kobiety, które są zakochane w tamtejszych mężczyznach (patrz temat "tęsknię"), także miłość im przysłania wszelkie niedociągnięcia, chodząc z miejscowym nie są tak zaczepiane a często też nie zdają sobie sprawy, że sympatyczny Arabek jest dla nich sympatyczny, bo liczy na kasę lub na to, że ją przeleci :-)
        • Gość: an Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 12:00
          Zatem mamy jasność w tej ciemnośći.Kobiety niech jeżdżą tam gdzie im
          dobrze, a Pan niech wybiera sobie miejsca na urlop gdzie weglug
          Pana, będzie Pan lepiej traktowany.
          • Gość: figa Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 14:06
            no cóż,gdy ktos sie urodził ,,,,,,kanarkiem nie
            zdechnie.Pojechał "rekin " za "grosze" i oczekuje cudów,z poza tym
            kto kupuje imprezy u tubylców??A Medine mozna przezyc,tak samo jak
            bazar na ktory chodzicie w swoim miescie,bo skoro zdecydowaliscie
            sie kupic impreze u tubylców,to rozumiem ze chcieliscie
            zaoszczedzic.Nastepne wakacje napewno wyladujecie w Dubaju,tylko
            proponuje w lipcu-jest taki niesamowity upał,ze zwoje mozgowe stopia
            sie jak lód i nie trzeba bedzie myslec,i najlepiej od razu wezwac
            Mutawe....p.s 04 br.Sousse po raz 4!
            • Gość: edzia Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 19:19
              Jak najbardziej niech pan dołoży 500 zł. i jedzie na kolejny urlop do Grecji,
              Hiszpanii lub Francji. Tam czekają na polskiego turystę z otwartymi rękami z
              usmiechem i sympatią (ironia!!).
              W tych krajach się Pan dopiero przekona, jak się traktuje Polaków.
              A w Tunezji...no cóż, taki kraj, takie obyczaje i takie zachowanie.Tunezyjczycy
              są gospodarzami w swoim kraju, a nam turystom , jak się ich zwyczaje nie
              podobają to poprostu nie jedźmy.
              Mnie nic z rzeczy opisanych przez Pana nie spotkało. Przeciwnie, spotykałam się
              na każdym kroku z sympatia i uśmiechem. Jestem kobietą i pojechałam do Tunezji,
              jako prawdziwa turystka i wróciłam zachwycona. Wypraszam sobie wsadzanie do
              jednego wora wszystkich kobiet , które jadą do Tunezji. Nie wszystkie jadą i
              wracają zachwycone tylko i wyłącznie młokosami z Tunezji. To nie kwestia tego,że
              się jest kobietą, ale to kwestia charakteru.
              Ja do Tunezji wrócę na 100%, bo poprostu oczarował mnie ten kraj.
    • Gość: nastka Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: 78.146.80.* 26.09.09, 20:19
      ojjj wcale sie nie zgadzam z tym co przeczytałam..... bylam w sumie
      3 tyg w tunezji w tym roku i wcale takich sytuacji nie nie
      uświadczyłam.... a i owszem w niektorych miejscach śmierdzi ale bez
      przesady nie w całej Tunezji ;) ale zapomniales dodac ze pieknie
      pachnie jasminem.... :) ja tam tunezje polecam każdemu!!! ja tam
      jeszcze wróce...bo tam jest PIĘKNIE
    • elgry Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 26.09.09, 21:07
      Na kraj, w którym spędza się wakacje warto spoglądać bez uprzedzeń, być miłym, uśmiechniętym, przywitać się z kelnerem, recepcjonistą, sprzątaczką, a z pewnością odwzajemnią się tym samym.

      Przed wyjazdem warto się dowiedzieć, nie tylko w katalogach biur podróży, dokąd się jedzie, jakie są pory roku i co za naród tam żyje. W Tunezji żyją Arabowie. Mają oni zwyczaj targować się z turystami i nabierać ich przy sprzedaży różnych towarów, albowiem człowiek jest po to, by go oszukiwać. Ten, kto oszuka, albo nie da się oszukać, cieszy się
      szacunkiem. Oszukany zaś - to frajer/jeleń. Czy to egzotyczne i obce nam zwyczaje?
      Czy trzeba lecieć aż tak daleko, by dokonywać takich odkryć? Wystarczy przecież przejechać się tramwajem linii 17 w Warszawie, odwiedzić Bałuty wieczorem, pojechać na targ pod Gubałówkę, na jakąkolwiek giełdę, czy gdziekolwiek, gdzie polują na jelenia.
      Arab tam to raczej rzadkość, za to okazji do mocnych wrażeń – moc!!! Nie ma tam
      Sahary, deszcz zapowiadają w telewizji i chłodniej trochę, za to wrażenia gorące!
      Niepotrzebna Afryka!!!

      Tunezja to zwykły kraj zwykłych ludzi. Wielu turystom wydaje się niezwykły, bo
      znaleźli w nim KLIMAT. Żeby dobrze wypoczywać i bawić się, trzeba umieć to COŚ
      dla siebie znaleźć. Nie ma rady, w Tunezji jest się narażonym na to, że spotka
      się Arabów. Gdy się tam jedzie, trzeba się z tym pogodzić, że oni mają inne
      zwyczaje, kulturę, mentalność - ów charakterystyczny sposób myślenia i
      odnoszenia się do rzeczywistości, będący wynikiem przyjęcia określonych zasad i
      wartości, które wyznaczają sposób zachowania zarówno pojedynczych ludzi - sprzedawców,
      taksówkarzy, jak i całego społeczeństwa.

      Po co było narażać się na zachęty do wsiadania do taksówek, trąbienie,
      nawoływanie, podjeżdżanie? U nas mocniejsze wrażenia. Pijani kierowcy
      rozjeżdżają ludzi na chodnikach i przystankach. Czasami nawet na śmierć!

      Po co było kupować wycieczkę u Afrykańczyka? Wystarczyło kupić w
      Polsce w polskim biurze i koczować na lotnisku lub pod hotelem np. w Hiszpanii,
      Grecji, czy Francji. Lista takich niewypłacalnych, oszukujących biur jest ogólnie dostępna.

      Po co oglądać brud aż w Sousse, skoro wystarczy udać się na Centralny lub
      Śródmieście w Warszawie?

      A swoją drogą, ciekawe, co by pomyślał Tunezyjczyk, będąc na tych 'czystych'
      nadzwyczaj dworcach, widząc śpiących na schodach i ławkach bezdomnych i w
      dodatku nie mając gdzie się umyć po załatwieniu fizjologicznej potrzeby, bo
      bidetu, ani wężyka w WC nie uświadczy. Jedynie papier, którym my k.u.p.k.ę
      rozmazujemy na p.u.p.i.e. Nie oceniam, co lepsze. Nie wiem tego!


      Są na świecie miejsca nieznane i sprawy o jakich nie wiemy. Obce nam kultury
      jawią się w najróżniejszych barwach. Mam dla nich szacunek i podziw.

      Kiedy poznaje się inny świat, jego inność się smakuje... W tym urok podróżowania...

      PS 1. A te wylewane pomyje, to po prostu woda z obmywania rąk, nóg i intymnych
      części ciała, przed wieczorną modlitwą. Każdy muzułmanin ma w swoim sklepiku czy
      punkcie usługowym miskę i dzbanek z wodą, by umyć się przed modlitwą. Gorliwi
      muzułmanie czynią to 5 razy dziennie, bo 5 razy się modlą.

      PS 2. A policji nie ma co wzywać. Przecież wiadomo, że 'winny' jest turysta, bo
      gdyby nie znalazł się tam, dane zdarzenie nie miałoby miejsca.

      PS 3. A Port El Kantaoui jest nadzwyczaj czysty i sklepów ze stałymi - niskimi w
      porównaniu do europejskich cenami, gdzie nikt nikogo nie naciąga jest pod
      dostatkiem. Niech się schowa pod tym względem Saint Tropez i Nicea (więc Francję
      odradzam, bo dopiero będzie rozczarowanie).
      • Gość: asia Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 08:01
        Oby więcej takich rzeczowych i konkretnych argumentów na tym forum!
        W pelni podzielam opinię elgry.
    • mikrus_ka Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 26.09.09, 23:15
      Hmmm, nie jeździmy tam żeby ich zmieniać. W końcu to oni są u siebie. Tunezja
      bardzo się zmieniła na przestrzeni ostatnich kilku lat i to zdecydowanie na
      korzyść. Jakiś czas temu ze świecą trzeba było szukać kosza na śmieci, a w tym
      roku i kosze i służby sprzątające ulice widziałam co krok. Namolnych sprzedawców
      najlepiej ignorować albo z uśmiechem odmawiać zakupu - skutkuje. Zresztą wolę
      tych namolnych i uśmiechniętych z Tunezji niż gburowatych zabijających wzrokiem
      znad Bałtyku. A tak z ręką na sercu: nie macie wrażenia, że nasi nad morzem też
      mają wypisane na twarzy - i tu zacytuję szanownego założyciela tematu - "jak tu
      wyciągnąć od nich kasę?". Pozdrawiam.
    • Gość: aga Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 23:34
      Wzruszyła mnie twoja historia!!
      byłam w Tunezji 3 razy i żadna z tych rzeczy które opisujesz mnie nie spotkała
      ,myślę że wyolbrzymiasz i to bardzo!Myślę też że oczekiwałeś nie wiadomo jakich
      cudów i stąd twoje rozgoryczenie ,polecam seans u psychoanalityka ,a on pomoże
      pozbyć się traumy jaka Ci pozostała po pobycie w tym kraju.A co do pogody to
      zwykły pech .A może to TY jesteś pechowy ? bo aż strach pomyśleć co napiszesz
      jak nieopatrznie swój urlop spędzisz w Egipcie????
    • Gość: abcdefg Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: 62.233.167.* 27.09.09, 09:40
      "Pojechał rekin za grosze i oczekiwał cudów"
      "Dopłać te 500 i pojedz do Grecji, tam będzie co innego (ironia)"
      "Nic z tego co opisałeś mnie nie spotkało"

      Moim celem nie jest obrażenie tego kraju jak i jego mieszkańców
      (mimo, iż tytuł na to wskazuje).
      Pragnę natomiast wykazać, iż Tunezja ma całą masę "niedociągnięć"
      które w efekcie sprawiają, iż całość można określić zwykłym kiczem
      nazwanym "wakacjami". Oczywiście, nie ma na Świecie miejsca
      idealnego. Do wszystkiego można się przyczepić jakkolwiek Tunezja
      daje aż za dużo takich możliwości przez co dla niektórych (np. dla
      mnie) będzie to zwykła szmira podczas gdy inni nazwą to "wyjątkowym
      klimatem". Różni ludzie mają różne potrzeby. Jedni wybiorą survival
      inni Seszele i pobyt bez wychodzenia z hotelu. Każdy wybiera to co
      lubi tak samo jak ocena wyjazdu ma coś wspólnego z powiedzeniem
      "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Jedni wydadzą ostatnie
      1500 odłożone przez rok na hotel 3* i będą zachowywali się jak
      rozpaskudzeni królowie, inni natomiast lekką ręką przeleją 5000 na 5*
      i wszystko będzie im pasowało. Reasumując różni klienci mają różne
      oczekiwania i w sposób subiektywny będą reagowali na wrażenia im
      dostarczone.

      Ktoś stwierdził. "Co by było gdyby Tunezyjczyk przyjechał do Warszawy
      i zobaczył centralny, biedaków żebrzących na ulicach itd - pomyśli to
      samo".

      Porównywanie europejskiej stolicy do małego kurortu afrykańskiego
      jest marnym porównaniem. To tak jakbym miał dopisać swoje kilka słów
      po odwiedzeniu np. Kairu - a co tam się działo każdy który miał
      możliwość wyjazdu zapewne wie. (ubogich z dworca centralnego z tekstu
      przedmówcy, do czego można porównać ? do 1.5 mln mieszkających na
      cmentarzach?)

      Co dokładnie pomyśli Tunezyjczyk z Sousse odwiedzający Warszawę nie
      wiem. Wiem natomiast, że nie uświadczy u siebie takiej struktury
      komunikacyjnej, ilości wieżowców, centrum handlowych, muzeów itp. i
      ilości wciskaczy byle szmiry. To z pewnością zrobiłoby na nim
      wrażenie, a wypadki komunikacyjne .. to już hipokryzja aby porównywać
      styl jazdy arabskich kierowców do polskich ze wskazaniem na
      pierwszych jako "lepszych".

      Kończąc już, jak można dowiedzieć się będąc w Polsce możliwie dużo na
      temat kraju który chce się wybrać ?
      Sprzedawcy przedstawią wszystko po swojemu, przewodniki nie oddadzą
      tego co jest na miejscu a Internet? jeden opisze po swojemu prawdę na
      forum - otrzyma na do widzenia kilka obraźliwych komentarzy od
      pracowników biur turystycznych które te wycieczki sprzedają. W
      telewizji zostaje co najwyżej Discovery i National Geo. które rzadko
      pokazują akurat to co byśmy chcieli.

      Reasumując. Jeśli ktoś lubi specjalne atrakcje niech jedzie. Jeśli
      ceni spokój niech wybierze inny kierunek.

      PS1:
      To był mój drugi wyjazd do Tunezji, pojechałem tylko ze względu na
      towarzystwo które się zapisało. Wrażenia po poprzednim wyjeździe były
      niewiele lepsze.

      PS2:
      Wycieczka od oszusta była kupiona ... w lokalnym biurze podróży
      które następnego dnia i do końca wyjazdu było zamknięte.

      PS3:
      Historia z Policją nie jest zmyślona. Mógłbym przesłać kilka
      dodatkowych historii mniej lub bardziej tragikomicznych natomiast ..
      jaki miałoby to sens.

      PS4:
      Nie jestem "rekinem" oczekującym za 1500 cudów na kiju. Zauważcie
      proszę, że NIE opisuję hotelu (z wyjątkiem klimatyzacji). Zatem nie
      ma znaczenia czy wydam 1500 czy 5000 na wycieczkę ponieważ i jedni i
      drudzy klienci na ulicy czy "na mieście" doświadczą tego samego.
      • eltoro3 Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 27.09.09, 20:38
        "PS1:
        To był mój drugi wyjazd do Tunezji, pojechałem tylko ze względu na
        towarzystwo które się zapisało. Wrażenia po poprzednim wyjeździe były
        niewiele lepsze."

        To już Cię w ogóle nie rozumiem, myślałeś, że towarzystwo zmieni ten kraj dla Ciebie na taki jaki Ci się wymarzył? Czy byłeś na jakiejkolwiek wycieczce w tym kraju i czy widziałeś to, co innych tam zachwyca i czego się w Europie nie zobczy? (nie chodzi mi tu o tych naciągaczy)
        Jeśli lubisz pławić się w pachnących kurortach z wielkimi centrami handlowymi to pozostaje Ci tylko Europa, USA i Australia (choć tu mam pewne wątpliwości). Niestety, ale dla Europejczyków najciekawsze miejsca do zobaczenia, które niczym nie przypominają krajobrazów ze Starego Kontynentu są właśnie w tych brudnych, średniowiecznych pełnych oszustów krajach Afryki, Azji i Am. Płd.
        • Gość: Krzysztof Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.09, 10:44
          Zauważyliście, że dobrze wypowiadają się glównie kobiety? Zastanawiające prawda?
          • Gość: lelek Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: 87.204.150.* 30.09.09, 11:52
            No, to się kwalifikuje do ABW, CBA i IPN ...
            • piootr3 Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 01.10.09, 10:11
              Kobiety się dobrze wypowiadają bo tam mają swoich "habibi". Później tęsknią i
              wspominają... Seksturystyka nadal bardzo modna...
              Jeżeli chodzi o kraj, to winą piszącego i narzekającego jest, to że mimo iż już
              raz tam był i mu się nie podobało, to znowu tam pojechał. Nie jedź, jeżeli Ci
              się kraj nie podoba.
              A Tunezja, jak Tunezja... Kraj piękny, ciekawy, a ludzie... Spotkałem się i z
              oszustami, naciągaczami, ale również z chętnymi do pomocy i życzliwymi. Tyle, że
              jeździłem z plecakiem i sam sobie organizowałem zwiedzanie.
              Jeżeli się gdzieś jedzie, to najpierw należy pozbierać informacje, a później nie
              dziwić się zachowaniu miejscowych ludzi.
              Może po prostu tak wyglądasz, że Ciebie zaczepiają? Mnie rzadko zaczepiano, a
              jeżeli już, to mówiłem, że nie mam pieniędzy i to skutkowało. I nie obrażałem
              się, kiedy mówiono, że jestem biedakiem. Może Twoje ego jest przerośnięte?
              Zapraszam do poczytania
              • agata1505 Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 01.10.09, 11:27

                piootr3 napisał:

                > Kobiety się dobrze wypowiadają bo tam mają swoich "habibi".
                Później tęsknią i
                > wspominają... Seksturystyka nadal bardzo modna...

                Oj wypraszam sobie, ja nie mam tam swojego "habibi" a mimo to kraj
                mnie zauroczył. Może kobiety mniej narzekają, bo nie są tak
                wymagające i potrafią się fajnie bawić, bez wypicia kilku piw. A
                może dlatego, że jesteśmy miłe dla ludzi i tym samym nam odpłacają.
                A co do autora wątku to nie rozumiem, po co kolejny raz tam jechałeś
                skoro już za pierwszym razem było tak źle. A co do oszustów, to
                prawda jest taka, że w Polsce, i nie tylko, też znajdziesz oszustów,
                złodziei, i bardzo hamskich młodych ludzi. Jeśli chodzi o kulture to
                coż, mnie zawsze intrygowały kultury obce, zupełnie odmienne od
                naszej, dlatego też cieszę się, że mogłam tam pojechać i to zobaczyć.
                • piootr3 Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 01.10.09, 12:30
                  Ja nie generalizuję, ale prawda jest taka, a nie inna...
                  Poza tym wszystko zależy od charakteru. I zainteresowań. W Tunezji nauczyłem się
                  uśmiechać do innych i chociaż czasami patrzą się(w Polsce), jak na
                  inteligentnego inaczej, to ta przypadłość pozostała...
                  • mas-2008 Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 01.10.09, 14:49
                    troszkę świata już zobaczyłam-kocham grecje ale do tunezji pojadę już 3 raz uwielbiam tamten klimat i ludzi (licząc na fajną pogodę trzeba wybrać się tam w sezonie)
                    • mas-2008 Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 01.10.09, 14:50
                      a tak swoją drogą wystarczy się trochę wysilić i dowiedzieć co BANDIT znaczy (sympatyczny miły człowiek)
    • mlopik troche racji troche nie 01.10.09, 15:02

      1. Uwielbiam kraje arabskie, arabów, kulturę arabska. Swoją miłość
      wyniosłem z samodzielnej podróży do Syrii, Jordanii i Egiptu.

      2. Chcialem pokazac rodzinie namiastkę Bliskiego Wschodu z pieknymi
      plażami

      3. SYF, na plazach nie widac piasku taki bród, niewazne czy to hotel
      3 czy 4 czy 5 gwiazdkowy. We wrzesniu juz sie nikomu nie chcialo
      sprzatac. Wybaczcie ale.... nie toleruje opon, butow, butelek,
      ubran, martwych zwierzat na plazy. Miejsce? Prosze bardzo Port El
      Kantaoui bliżej Sousse.

      4. Okolice masakryczne plus SYF

      5. Jedyną pociechą były wycieczki, które pozwolily na NIEBYTNOSC w
      hotelu i w okolicach. Nomen omen bardzo fajne ukazujace fantastyczna
      przeszlosc tego kraju

      6. Jesli ktos chce poznac kulture arabska NIE POLECAM Tunezji.

      7. Byłem, zobaczyłem, odhaczyłem, wróciłem i nigdy więcej.
      • Gość: lelek Re: troche racji troche nie IP: 87.204.150.* 02.10.09, 12:17
        mlopik napisał:
        SYF, na plazach nie widac piasku taki bród
        - czyli płycizna, więc to dziwne, bo w płytkiej wodzie właśnie widać
        piasek ... Poza tym rozumiem, że zwiedziłeś wszystkie plaże w tym
        kraju - ile miesięcy Ci to zajęło?

        niewazne czy to hotel
        > 3 czy 4 czy 5 gwiazdkowy
        Byłeś we wszystkich czy tylko w kilku z każdej kategorii?

        Nomen omen bardzo fajne ukazujace fantastyczna
        > przeszlosc tego kraju
        No, to wzruszające, tylko które tu jest to "nomen omen"???

        Jesli ktos chce poznac kulture arabska NIE POLECAM Tunezji.
        To jaka tam jest kultura?
        • mlopik Re: troche racji troche nie 02.10.09, 14:43

          czy ja mowie ze w plytkiej wodzie nie widac piasku? Chodzi o syf na
          plazy, to takie miejsce co sie idzie nie wchodzac do wody lelek'u

          spacerujac wzdluz plazy szukajac miejsca gdzie mozna spokojnie
          usiasc przechodzilem obok kilku, wiec ekspercie nie trzeba w tych
          hotelach mieszkac.

          jaka kultura? ano taka, ze chcac poznac cokolwiek prawdziwego nie
          mozna jechac z wycieczka poniewaz nie sie stycznosci z prawdziwym
          zyciem a jedynie z tlumem ludzi nastawionym na naciagniecie turystow
          a nie na rozmowe czy chec poznania sie
          • Gość: lelek Re: troche racji troche nie IP: 87.204.150.* 02.10.09, 15:09
            mlopik napisał:

            >
            > czy ja mowie ze w plytkiej wodzie nie widac piasku? Chodzi o syf
            na
            > plazy, to takie miejsce co sie idzie nie wchodzac do wody lelek'u

            BRÓD - jak byłeś uprzejmy napisać - to takie miejsce "co sie idzie
            WCHODZĄC do wody" - jak nie wierzysz, poczytaj sobie słownik (przy
            okazji sprawdź "nomen omen".
            >
            > spacerujac wzdluz plazy szukajac miejsca gdzie mozna spokojnie
            > usiasc przechodzilem obok kilku, wiec ekspercie nie trzeba w tych
            > hotelach mieszkac.

            Nie no, to Ty jesteś ekspertem od Tunezji, skoro przeszedłeś obok
            kilku hoteli ... Nic to, że utrzymanie czystości na hotelowej plaży
            zależy głównie od zarządzających tym konkretnym hotelem.
            >
            > jaka kultura? ano taka, ze chcac poznac cokolwiek prawdziwego nie
            > mozna jechac z wycieczka poniewaz nie sie stycznosci z prawdziwym
            > zyciem a jedynie z tlumem ludzi nastawionym na naciagniecie
            turystow
            > a nie na rozmowe czy chec poznania sie
            A np. do takiego Egiptu można, bo kwaterują turystów w domach u
            rodzin miejscowych - jak młodzież na wymianie międzyszkolnej, nie?
    • kika1983 wzruszające :-D ALE... 01.10.09, 16:45
      NAJPIERW TRZEBA BYŁO PRZECZYTAĆ TROSZKĘ O KRAJU DO KTÓREGO SIĘ JEDZIE, O
      KULTURZE, ZACHOWANIACH LUDZI TAM MIESZKAJĄCYCH, WYGLĄDZIE ULIC ITP.

      A NIE JECHAĆ I UDAWAĆ PANA Z POLSKI CO TO MU SIĘ WSZYSTKO NALEŻY - ŚMIESZNA JEST
      PANA HISTORIA - PO PROSTU ŚMIESZNA !

      PS. następnym razem proponuje polskie morze (gdzie deszcze nie padają a turyści
      są witani chlebem i solą, gdzie wszystko jest tanie jak barszcz i nie ma
      oszustów) albo polskie góry (opis dokładnie ten sam) albo gdziekolwiek - Pan
      woli :-D (opis ten sam)
      • kika1983 Re: wzruszające :-D ALE... 01.10.09, 16:47
        ach chciałam dodać w Sousse byłam już 2 razy - nie jako sama panienka (jak ktoś
        napisał że jadą tam zakochane turystki w Tunezyjczykach) ale z mężem. A jak
        spojrzę za okno w biurze to mi tęskno do tunezyjskiego słońca !
        pozdrawiam PANA serdecznie
    • nienagannyon Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. 01.10.09, 21:44
      tnij.org/brudasyegipt
      • Gość: magda Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 06:34
        wstrętny rasista!
    • Gość: Tunez Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 02:59
      Witam,
      jestem tunezyjczykiem , mieszkam w Polsce , bardzo mi sie tu podoba, poznałem
      sympatyczne ludzi, ale pamiętam jak mi oszukali pierwszy raz jak przyleciałem na
      okięciu i mi zabrał taksówkarz do centrum za 300 zł. przecież miał identyfikator
      "Taxi". drugiego dnia jak sobie sie spacerowalem w centrum , to chcieli wymienić
      walutę , dałem im 100 Usd , dostałem 200 zł, dalej : jeżdzilem tramwajem , ktos
      na mnie patrzy i żle mu bylo ze Arabus u nas K... ,
      mimo tego wszystkiego nigdy nie mialem złego zdania o Polsce, jest to bardzo
      ładny kraj, przede wszystkim gościnne ludzi. i zawsze będe lubił Żywca ,
      Żobróweczke, Żurek, góralska Muze, i polskie klimaty.
      Po prostu jestem sobą.

      Zastanów sie co piszesz. Pozdrawiam
      • Gość: don't nick! Re: Tunezja to średniowiecze pełne oszustów. IP: 41.226.46.* 02.10.09, 09:31
        A ja jestem Polakiem, mieszkam w Tunezji i Cię do końca nie rozumiem. Jak dałeś się zrobić taksówkarzowi? W Tunezji przecież jeździ się na licznik, ten w Polsce nie miał? Nie upomniałeś się? Kiedy wymieniałeś te 200 $, bo w ub. roku za 100 $ w kantorze mogłeś dostać nawet poniżej 200 zł. Jeśli nie, to dlaczego tak się dałeś? Z tramwajem jest mi przykro - niestety w Polsce nadal pełno buractwa. Ja z kolei tutaj jestem też inaczej traktowany jako "fransałi". Mimo, że znam bardzo dobrze Wasz język to i tak próbują mnie orżnąć na każdym kroku a i za inną religię nie raz mi się "dostało". No i ta tunezyjska zakłamana religijność, książki o tym można pisać...
Pełna wersja