Dougga Sbeitla na własna rekę.

IP: *.grodzisk.rgnet.org 01.08.11, 13:34
Witam,
Czy próbował ktos dotrzec do Dougga Sbeitla i Bulla Regia na własna rekę? Czy istnieja jakies połaczenia autobusowe czy konieczne jest wypożyczenie samochodu?
    • Gość: Edyta Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.futuroexito.pl 01.08.11, 14:20
      Połączenia autobusowe wyglądają bardzo kiepsko :(
      My wybieramy się w te miejsca taksówką, wynajętą na cały dzień. Na samochód się nie zdecydowaliśmy, bo zwiedzać będą tylko dwie dorosłe baby i dwójka nastolatków (w razie awarii umarł w butach ;) ), w przeciwnym razie bralibyśmy na pewno samochód z wypożyczalni.
      • Gość: dotek Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.grodzisk.rgnet.org 01.08.11, 15:07
        W jakiś wspomnieniach z podróży czytałam ze ludzie dojeżdżali do pobliskich miejscowości ok 10 km a potem brali tzw. taksówki zbiorowe, ale nie wiem na ile sprawnie to funkcjonuje.
        A kiedy się wybieracie? Może coś podpowiecie po powrocie? :)
        • Gość: Edyta Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.futuroexito.pl 01.08.11, 22:26
          Wybieramy się od 4 sierpnia na dwa tygodnie.
          My chcemy pozwiedzać wg naszego planu, bez biegania za pociągiem czy taksówką zbiorową, więc na wiekszośc wycieczek planujemy po prostu naszą i tylko naszą taxi ;) Ewentualnie El Jem zaliczymy ichniejszym PKP, chociaż byc może połączymy to miejsce z Mahdiją lub Sfaxem, a wtedy może się okazać, że jednak taxi górą :)
          Nas będzie czworo, więc i tak pewnie różnice w kosztach między pociągiem, taksówką zbiorową a prywatna nie będą aż tak sie różnić.
    • Gość: Edyta Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.futuroexito.pl 22.08.11, 23:53
      Zdecydowanie odradzam taksówki na cały dzień- to był nasz największy błąd. Następnym razem tylko i wyłącznie wchodzi w grę wypożyczenie samochodu.
      Taksówkarz zgodził się nas zawieźć za określoną kwotę, a potem się okazało, że nie znał w ogóle trasy (także Tunisu!) nie miał nawet mapy, o GPS nawet nie wspomnę. No i oczywiście nie zrealizowaliśmy całej trasy, bo... ramadan, no i musi się zmienić ze zmiennikiem o określonej godzinie itp. Wykłócał się o większą kwotę, niż ustaliliśmy (!). Nie tylko, że nie znał trasy, ale nawet nie wiedział, ile jest to km.
      Jednym słowem- żenada i strata czasu, nerwów i pieniędzy.
      Nie zaliczyliśmy ani Douugi, ani Thuburbo Majus, a z planów Bardo, Sidi Bu Said i Kartagina nie wyszło Bardo- facet po prostu wykręcił na trasę do El Kantaoui, tj. do hotelu, i tyle mu było można zrobić.
      • Gość: dotek Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.grodzisk.rgnet.org 23.08.11, 14:23
        Witaj,
        Dzięki za informację. Wyjazd wciąż przed nami.
        Nie próbowaliście wycieczki z biura podróży do Douggi? Np. Oasis ma takową w swojej ofercie - nie wiem tylko czy rzeczywiście się ona odbywa...
        • Gość: Edyta Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.futuroexito.pl 23.08.11, 17:38
          Nie, nie próbowaliśmy- po prostu byłam juz podczas wcześniejszych wyjazdów na takich wycieczkach z biura podróży i uważam, że lepiej jest zwiedzać na własną rękę, ale po przygotowaniu i oczywiście nie od pierwszego pobytu w Tunezji, kiedy się jeszcze nie zna zwyczajów kraju. Chodzi mi o to, że łatwiej jest po prostu dopasować wycieczke do swoich potrzeb, mozliwości i zainteresowań. Np. byłam w Tunisie, w suku na medynie i uważam to za stratę czasu, bo o wiele przyjemniej, taniej i kolorowo jest w Sousse.

          Byliśmy z Eximem- takiej wycieczki nie miało ono zresztą w planach.
          Trudno- będzie pretekst do kolejnego wyjazdu. Chociaż coś mi sie wydaje, że po rewolucji kraj stacza sie jednak w gorszym kierunku i coraz bardziej zaczyna mi przypominać Ukrainę sprzed paru lat :/
          Daj znać po powrocie, czy udało Wam się zwiedzić ruinki :)
          • Gość: Anq28 Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.xdsl.centertel.pl 23.08.11, 23:47
            Ostrzegałam, że to nierealne zrobić taką trasę w jeden dzień i lepiej wynająć auto z kierowcą....
            • Gość: Edyta Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.futuroexito.pl 24.08.11, 14:22
              Trasa była jak najbardziej realna na jeden dzień- ta nieudana wyprawa rozpoczęła sie o 8.30, a zakończyła o 17.00 pod naszym hotelem; w tzw. międzyczasie straciliśmy przynajmniej 2 godz. na błądzenie.
              Auto wynajeliśmy razem z kierowcą przecież. Jesli miałabyś na myśli kierowce, ale nie taksówkarza, to wolałabym jednak nie sprawdzać, jak na nas zareagowałaby np. policja (a zatrzymywano nas).
              • Gość: Anq28 Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.xdsl.centertel.pl 26.08.11, 01:05
                W oficjalnych wypożyczalniach samochodów możesz wynająć auto wraz z zawodowym kierowcą. Taki kierowca jest profesjonalistą i nie błądzi, mówi biegle po angielsku, a samochody są najwyższej klasy z klimatyzacją, wygodnymi siedzeniami. Jakiś czas temu przerzuciliśmy się na taką formę zwiedzania i do innej już chyba nie wrócimy. Przy 4 osobach wychodzi połowa ceny fakultetu a przy dwóch na to samo a jest o wiele wygodniej.
          • dorkrzy13 Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. 24.08.11, 20:55
            Cześć Edyta
            piszesz że po rewolucji kraj zmienia sie na gorsze. Czy mozesz napisac coś więcej o swoich spostrzeżeniach? Rozumiem że byłaś w Tunezji przed rewolucja i po niej.
            Jeżeli chodzi o ruinki z tematu - my tam dojechaliśmy autobusami i louggami (w 2008 i 2009 r), tyle że mieliśmi hotel blisko Tunisu. Już wprawdzie wrociłaś ale przesyłam linki do naszych opisów, może w czymś pomogą na przyszłość:
            forum.gazeta.pl/forum/w,21193,85157106,85157106,Hotel_Dar_Ezzahra_samodzielne_zwiedzanie.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,21193,97889806,97889806,Kilka_ciekawych_miejsc_w_Tunezji.html
            • Gość: gosc Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.icpnet.pl 25.08.11, 22:19
              a mieliście mapy Tunisu kupione w Polsce,czy wystarczyły lokalnie zdobyte materiały?
              • dorkrzy13 Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. 25.08.11, 22:53
                Mapę Tunisu dostaliśmy w informacji turystycznej na dworcu kolejowym oraz mieliśmy przewodnik Pascala (wydanie z 2006 roku), w którym są mapki miast i ruinek.
                • Gość: dotek Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.grodzisk.rgnet.org 26.08.11, 08:46
                  Witam,
                  Dzięki za szczegółowy opis - postaramy się to powtórzyć ;)
                  Zaczęłam się teraz wahać nad lokalizacja hotelu. Wcześniej myślałam na Sousse jako że w miarę po środku i jest dworzec ichniego PKP, ale po Twojej relacji zastanawiam się nad Borj Cedria. Czy możesz mi powiedzieć czy stamtąd jest dużo połączeń do Tunisu i czy są one rozsądnie ustawione godzinowo? I mam pytanie czy to jest stacja przelotowa na trasie Tunis - Safaka czy może taka "boczna" jak np. w Hamammet. Wiem ze te informacje są na stronie internetowej tunezyjskiej kolei ale nie rozumiem ani po tunezyjsku ani po francusku, a wersja angielska jest " under construction" :D
                  • dorkrzy13 Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. 26.08.11, 21:28
                    Jeżeli chodzi o Borj Cedria to z Tunisem jest skomunikowany podmiejska kolejką, gdzie pociągi jeżdżą bardzo czesto (czasem nawet kilka pociągów na godzinę). Czas przejazdu 40-50 min, w zależności na ilu stacjach zatrzymuje sie po drodze. Pociągi te jeżdżą główna trasą Tunis - Sfaks, ale pociągi na tej głownej trasie nie zatrzymują się na w Borj Cedria ani na innych takich małych stacyjkach - wyjątkiem jest dworzec w Hammam Lif (ok. 15 min od Borj Cedria). Proponuje jednak spróbowac "oswoić" się ze stroną kolei tunezyjskich (jak również przewoźników autobusowych dalekobieznych i regionalnych) nawet w języku francuskim. Rozumiem że strone głowna kolei udalo sie znaleźć. prosze wybrac zakladkę "Banlieue de Tunis" i dalej "horaires&prix" - jest tam wyszukiwarka połaczen na interesujacej Cię trasie. Podobnie mozna znaleźć polączenia lini głównych "Grande" oraz kolejki pomiędzy Sousse a Mahdią.
                    Jeżeli chodzi o zwiedzanie północnej części Tunezji, to rzeczywiście rejon Tunisu jako baza wypadowa jest b. wygodny (szkoda że juz nie ma w ofercie hotelu, w którym byliśmy). Tunis to duży węzeł komunikacyjny i łatwiej znaleźć polaczenia.
                    Zwiedzania Sahelu i południa (Sbeitla, Kairouan, El-Jem) wydaje się latwiejsze z Sousse.
                    • Gość: dotek Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.grodzisk.rgnet.org 30.08.11, 08:12
                      Dzięki za wskazówki. Studiuje strony pociągowe i autobusowe i nawet zaczynam rozumieć po francusku ;)))
                      Mam jeszcze pytanie odnośnie lougge do Douggi. Napisałeś że lougge kosztował w obie strony 15DT. Czy płaci się z góry w ta stronę i powrotną? A co w sytuacji gdy kierowca nie poczeka? Musisz zapłacić następnemu czy on już wie ze to jest opłacone "z góry"?
                      Jeśli chodzi o stacje kolejowe to dobrze rozumiem ze chcąc pojechać pociągiem do Sousse lub El Jem nie musimy się cofać do Tunisu ale wystarczy podjechać do Hammam Lif i tam się przesiąść w odpowiedni pociąg?
                      • dorkrzy13 Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. 31.08.11, 18:57
                        Za lougge do Douggi płacilismy po powrocie do Toubersouk. Może przez ten czas nic się w tym względzie nie zmieniło ;)
                        Jeżeli chodzi o pociąg do Sousse - jest tak jak piszesz - nie trzeba jechac koniecznie do Tunisu. Z tym że z Tunisu jest więcej połączen, bo nie wszystkie pociągi zatrzymuja się w Hammam Lif. Z tego co piszesz to juz bez trudu znajdziesz odpowiednie polaczenia na stronie internetowej kolei tunezyjskich :)
                        • Gość: dotek Re: Dougga Sbeitla na własna rekę. IP: *.grodzisk.rgnet.org 04.10.11, 10:12
                          Witam,
                          Wczoraj wróciliśmy z Sousse i na świeżo mogę powiedzieć ze da się dojechać z tego miasta do Douggi i Sbetili korzystając z lougge, ale nie ma zbyt wielu połączeń i trzeba się przesiadać. Skończyło się to wypożyczeniem samochodu koszt na jedną dobę to 60 dinarów plus paliwo - 400 km zrobiliśmy za 40 dinarów. Na cztery osoby nie była to wygórowana kwota i na pewno było taniej niż louaggami. Np. trasa louggem Sousse - Dougga trzeba najpierw pojechać z Sousse do Beja za 10.25 dinarów / os. a potem Beja _Dougga za 6 dinarów/os. Są to koszty w jedną stronę i przy założeniu że zbierze się komplet (8 osób). Jeśli nie, trzeba zapłacić za nie wykorzystane miejsca w taksówce....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja